Cykle nowiów i pełni .290


Lunaria   2022-04-22 11:07:01   [14968.290]  
Błąd na stronie?
Czy tylko ja nie widzę notatek w tym wątku?
  • AcruxM: Ja też nie widzę :( jak klikam z ostatnich wiadomości to czasem tak mi się zdarza, nie tylko w tym wątku.
  • Wojciech Jóźwiak:
    Widocznie algorytm robi błąd przy wyliczaniu liczby notek w wątku. Sprawdzę, poprawię.
  • Wojciech Jóźwiak: Robił. Poprawiłem.
  • Fabrycy: "W obliczeniach był błąd". (Lem, Eden)...ach, ta Panna! 

  • Lunaria: Działa:)
  • Wojciech Jóźwiak: Faktycznie w "Edenie" Lem wyobraził sobie i czytelnikom upadek statku kosmicznego na planetę na podobieństwo wpadnięcia samochodu do rowu.
  • Jutrzenka: Ciekawe bo ja wczoraj jako pierwszy na stronie Taraki zobaczyłam Twój Wojtku sen z grudnia 2017 w którym dostałeś książkę Solaris Lema. Byłeś niezadowolony bo egzemplarz był jakiś dla dzieci,
  • Fabrycy: Linii fabularnych Lema nie sposób czytać realistycznie. To zawsze był pretekst do filozofowania antropologicznego (człowiek/natura ludzka i cywilizacja w kontakcie z jakimś odpowiednikiem nieczłowieczym [Merkury w Wadze i blisko Asc?!]).
Wojciech Jóźwiak   2022-04-23 08:58:18   [14970.290]  
Zaćmienia jako prognostyki
Zaćmienia są rozumiane (interpretowane) przez astrologię lub raczej przez astrologiczną tradycję, jako prognostyki. Tzn. nie jest tak, że coś ma się wydarzyć podczas zaćmienia, tylko że zaćmienie zapowiada coś, co ma wydarzyć się za pewien czas. I nawet są podawane reguły, nawet matematycznie precyzyjne, jak odpowiedni czas zdarzenia wyliczyć. Zauważmy, że w ten sposób wraz z zaćmieniami do "aparatu" (gmachu, itd.) pojęciowego astrologii zostaje dołączona trzecia kategoria. Pierwsza jest taka, że coś ma się wydarzać podczas danego zjawiska astrologicznego. Np. aspekt Saturna do Plutona wskazuje, że jest wysokie prawdopodobieństwo wybuchu wojny. Druga jest taka, że zjawisko astrologiczne charakteryzuje pewien długotrwały proces, który zaczyna się w tym momencie. Znanym przykładem są horoskopy urodzeniowe, które charakteryzują charaktery urodzonych ludzi. Zaćmienie jest trzecia kategorią: ani nic wtedy się nie dzieje (i zbyt łatwo byłoby takie twierdzenie sfalsyfikować -- bo przeważnie podczas zaćmień nie dzieje się nic prócz nich samych), ani nic się nie "rodzi"/zaczyna. Zaćmienie mówi (podobno...) że coś wydarzy się za jakiś czas. To jest ta trzecia kategoria.
Ponieważ jestem nieufny wobec mnożenia bytów, to także jestem nieufny wobec zaćmień w astrologii.
  • Egna: Wydaje mi się, że zaćmienia trzeba traktować jako super silne nowie lub pełnie i jako takie jakieś znaczenie za sobą niosą. Tak samo jak przy aspektach, jedne nas dotykają, bo tranzytują coś ważnego w naszym horoskopie, a inne nie. Myślę też, że w zależności od tego jak ten nasz horoskop urodzeniowy wygląda, tak jesteśmy bardziej lub mniej wrażliwi na pewne tranzyty. Jedni Saturna odczują bardzo mocno i raczej jako trudny aspekt, a inni tak będą mieli np. z Neptunem. Obserwuję zaćmienia od ok. 4 lat i jakoś tak dziwnie się składa, że podczas zaćmień "wraca do mnie przeszłość", np. spotykam kogoś, kogo nie widziałam od 15 lat. Oczywiście nie na każdym zaćmieniu to się dzieje, ale ta sytuacja powtórzyła się w ciągu ostatnich lat 4 razy. Nie zdarzyła się poza zaćmieniami. 
Egna   2022-06-15 10:25:33   [15114.290]  
Pełnia 14.06 i zgubione klucze
Wczoraj zgubiłam klucze od wszystkiego, miałam jeden wielki pęk. Nie wiem dokładnie o której godzinie, ale gdzieś między 13.00 a 16.00. Wczoraj o 13.52 mieliśmy pełnię na 23 Strzelca, dokładnie na moim Neptunie. Do tego bieżący Merkury w kwadracie do ur. Słońca. W ogóle boję się, że zgubiłam te klucze w autobusie, bo zaczęłam jeździć komunikacją miejską do pracy. Na razie nie mam dobrych doświadczeń. Za to chwilę wcześniej znalazłam dowód rejestracyjny, który już kilka miesięcy temu spisałam na straty. Takie dwie dziwne sytuacje jednego dnia :) 

Pisz komentarz  tytuł:

Link do tego wątku forum: Cykle nowiów i pełni .290