Zaloguj się lub zarejestruj w AstroAkademii!
Zyskasz więcej możliwości: więcej tekstów, udział w forum, własną kolekcję kosmogramów. Skorzystasz z doświadczeń innych uczestników AstroAkademii, poznasz ich horoskopy. Dołączysz do kursów astrologii. Abonament tylko 11 zł miesięcznie.

Siódemki, karty pozoru i kultury

Siódemki według Crowleya

Aleister Crowley nie lubił Siódemek. Rozpoznawał w nich czynnik lucyferyczny, czyli rozpraszanie energii i rozsyłanie iluzji. Jednak zapewne w tym poglądzie odbija się jego własna osobowość: enneagramowej Ósemki-Szefa (czyli "Skurczybyka" w nomenklaturze Krzysztofa Wirpszy) przechylonego na skrzydło Siódemki-Epikurejczyka z jej zachłannością i żarłocznością. Dla kogoś o takim charakterze, enneagramowe Siódemki ze swoim duchem pozoru, czynienia czegoś zamiast czego innego, mijania sie z celem... - mogą wydać się faktycznie nieznośne i zagrażające. (Uwaga: w powyższych zdaniach nie wolno mylić siódemek tarotowych z enneagramowym typem nr Siedem - między tymi "bytami" nie ma programowego związku, a podobieństwa są w dużym stopniu przypadkowe.)

Tak pisze Crowley:


Cztery Siódemki

Karty te są przypisane [sefirze] Netzach. Ta pozycja [w Kabalistycznym Drzewie Życia] jest podwójnie niezrównoważona; leży poza środkowym filarem i daleko w dole Drzewa. Podejmuje się zaiste wielkie ryzyko zstępując tak daleko w głąb iluzji, zwłaszcza gdy czyni się to z maniackim uporem. Netzach należy do Wenus; Netzach należy [zarazem] do Ziemi; a największa katastrofa, jaka może przydarzyć się Wenus, to utrata jej niebiańskiego pochodzenia. [Crowley nawiązuje tu do mitu o Lucyferze - upadłym aniele; łacińskie słowo Lucifer, "światło niosący/a" oznaczało także Wenus.] Cztery Siódemki nie są władne uczynić jakichkolwiek wygód; każda przedstawia zwyrodnienie [odpowiadającego jej] żywiołu. Przy każdej z nich ujawnia się ich skrajna słabość.

Siódemka Kijów jest zwana Dzielność (Valour). [Nazwa nadana przez Crowleya, podobnie następne.] Energia [żywiołu Ognia] czuje tu się, jakby to było jej ostatnie tchnienie; walczy straceńczo i może ulec. Ta karta uwydatnia pewien defekt nieodłączny od idei Marsa. Patriotyzm, że tak powiem, nie wystarczy.

Siódemka Pucharów jest zwana Zepsucie (Debauch). Jest to jedna z najgorszych idei, które ktoś mieć może; jej środkiem jest trucizna, jej celem szaleństwo. Oznacza ułudę [delusion] delirium tremens lub narkomanii; przedstawia pogrążanie się w bagnie fałszywej przyjemności. Jest coś nieomal samobójczego w tej karcie. Jest ona szczególnie niedobra [bad], ponieważ w ogóle nie ma nic, co by ją równoważyło - żadnej silnej planety, która by ją podtrzymała. Wenus idzie za Wenus, Ziemia zaś jest zbełtana w skorpionowe bagno.

Siódemka Mieczy nosi nazwę Daremność (Futility). Jest ona jeszcze słabszą kartą niż Siedem Kijów. Ma bierny znak zamiast czynnego, bierną planetę zamiast aktywnej. [Aluzja do Księżyca w Wodniku, astrologicznego ekwiwalentu tej karty wg Crowleya.] Jest jak bokser-reumatyk próbujący wrócić na ring po latach bezczynności. Władcą tej karty jest Księżyc. Niewielka energia, którą on posiada, jest nie więcej niż snuciem snu; jest całkiem niewystarczająca do podjęcia wytrwałej pracy, która jedynie, nie licząc cudu, może doprowadzić przedsięwzięcie do wyniku. Pouczające jest tu porównanie z Siódemką Kijów.

Siódemka Monet [of Disks] jest zwana Chybienie (Failure). Ten kolor [kart, "Dyski"-Monety-Ziemia] doprowadza bierność do skrajności; poniżej Otchłani [Crowley ma na myśli pseudo-sefirę Daath, zwaną Otchłanią, która oddziela górne sefirot o liczbach 1, 2 i 3, od niższych, do których należy także Netzach, nr 7] nie ma [już] w tym kolorze pozytywnych cech [virtue]. Karta ta jest władana przez Saturna. Porównaj ja z trzema innymi Siódemkami; nie ma tu usiłowania [no effort]; ani nawet marzeń; podtrzymujący słup został obalony - i utracono go. To wszystko. Praca została porzucona; wszystko tonie w gnuśności.


Siódemki jako karty znaków zmiennych

Straszne... lecz odnosi się wrażanie, że Crowley przeholował i przekazał w tym fragmencie, wprawnie trafnie, ale tylko negatywną stronę znaczeń tych kart. Jakie jest ich znaczenie pozytywne? Siódemek broni położenie odpowiadających im punktów w zodiaku. Są to punkty 0 stopni - początkowe - znaków zmiennych:

Siedem Kijów ogień 0° Strzelca
Siedem Pucharów Woda 0° Ryb
Siedem Mieczy Powietrze 0° Bliźniąt
Siedem Monet Ziemia 0° Panny

Ponieważ tradycja astrologiczna właściwie nie odróżnia znaczeń znaków zodiaku od szczególnych znaczeń ich początkowych punktów, więc możemy (w jakimś stopniu) utożsamiać Siódemki Kijów, Pucharów itd. ze znakami Strzelca, Ryb, Bliźniąt i Panny.


Duch "zamiast" i pozoru

Wspólny tym znakom - znakom zmiennym - jest mający do nich dostęp duch udawania i niepowagi. A także rozpraszania, trwonienia, rozmieniania na drobne. Oczywiście połączony z wyrafinowaniem, tak jak wszystko co późne i schyłkowe. (Znaki zmienne mają charakter schyłkowy, ponieważ astrologiczny cykl znaków: kardynalny-stały-zmienny odpowiada młodości/nowości - dojrzalości/stabilizacji - schyłkowi.)

Ten szczególny duch przenosi się na tarotowe Siódemki:

  • w żywiole Ognia - 7 Kijów - wyraża się on jako gra
  • w żywiole Wody - 7 Pucharów - jako romantyzm (gra uczuciami)
  • w żywiole Powietrza - 7 Mieczy - jako hobby, amatorskie zainteresowania
  • w żywiole Ziemi - 7 Monet - jako drobiazgowość i teoretyzowanie. A także powierzchowność i biurokracja.

Wspólne jest tu robienie czegoś ZAMIAST: mianowicie zamiast tego, co naprawdę istotne, ważne i ciężkie. W tym sensie Siódemki tarotowe (a w jakimś stopniu także zmienne znaki zodiaku) są niepoważne.


7 Kijów: gra

Oto 7 Kijów: ich gra jest zamiast (prawdziwej) walki. Wyobraź sobie sportowca zamiast wojownika, zawody zamiast bitwy na śmierć i życie. Przy tym ważne jest w tym zjawisku, że sport faktycznie wyrasta z wojny bądź z przygotowań do wojny. Często, do dziś, korzysta z podobnych narzędzi: karabiny wojenne i karabinki sportowe. Szable i szpady tu i tam - oczywiście inne, choć pod ta samą nazwą. Dawne bojowe włócznie i oszczepy do rzutu oszczepem. Język sportu używa mnóstwa słów powstałych do opisu walki, a sprawozdawcy sportowi opisują mecze jak bitwy. Jednak różnica jest ogromna: w grze nie zabija się przeciwnika!

Gra jest zamiast walki i jest pozorowana walką, pozorem walki. Ten pozór - realizowany w różnych żywiołach na właściwe im  sposoby - właśnie wywołał odrazę Crowleya. No tak, ale Wenus-Lucifer i spokrewniona z nią sefira Netzach prócz innych swoich symbolicznych ról jest boginią uwodzenia, czyli (stwarzania) miłych pozorów. Lucyfer jest tym anty-bóstwem, które napełnia świat, a raczej umysły, pozorem i ułudą. Gdy się dobrze przyjrzeć, otaczający nas świat jest pełen pozorów. Oglądanie telewizji jest pozorem wycieczek po świecie. Opowiadanie o czymś jest pozorem wydarzeń. Słowa są pozorem nazywanych rzeczy. Obrazy są pozorem przedmiotów. Pieniądze są pozorem realnego bogactwa. Ale także rzeczom, zdawałoby się, realnym, zdarza się obracać w pozór. Werner Herzog w filmie "Spotkania na krańcach świata" mówi zza kadru, że kiedy już pierwszy raz zdobyto Mont Everest, wszystkie następne wyczyny na tej górze: że kobieta, że zimą, bez butli z tlenem albo że ktoś z protezami nóg - są już tylko pustym biciem rekordów do Księgi Guinessa. Czyli pozorem.


7 mieczy: hobby

7 Mieczy realizuje tę pozorność w dziedzinie wiedzy. Hobby jest pozorem gromadzenia i zdobywania wiedzy. Prawdziwa wiedza jest gdzie indziej - hobbystę zadowala i ekscytuje zbieranie znaczków pocztowych lub pudełek po zapałkach, które zresztą często są specjalnie dla niego projektowane.


7 Monet: ewidencja zamiast produkcji

7 Monet to pozór w dziedzinie konkretu - pracy z materią. Kiedy po wojnie domowej w Rosji przemysł leżał w gruzach, Lenin, wódz zwycięskich komunistów, nawoływał by produkcję zastąpić ewidencją. Brakujące towary i maszyny miały być skompensowane ich spisaniem przez urzędników. To jest dokładnie duch Siódemki Monet. Kiedy projektowanie, opisanie i policzenie czegoś zastępuje same rzeczy, mamy do czynienia z energią tej karty. To nie jest proste lenistwo, jak widział to Crowley (choć i tak może się przejawiać ta karta), ale zastępowanie pracy która stwarza, praca pustą, która tylko zlicza i ewidencjonuje.

Inną odmianą siódemko-monetowej pozorności jest trzymanie się rygorów, przepisów, norm i drylu - zamiast zmierzać do rzeczywistego celu. Przepisy muszą się zgadzać! - a prawda lub sprawiedliwość pozostają poza zasięgiem wzroku... biurokraty.

Jeszcze inny rodzaj siódemko-monetowej pozorności to powierzchowność, czyli widzenie i czepianie się drobiazgów, szczegółów, powierzchni rzeczy zamiast jej istoty. Prawda, że te wady bardzo przypominają typowe grzechy znaku Panny? - Który nie bez powodu został z tą kartą skojarzony.


7 Pucharów: romantyzm

7 Pucharów to pozór w dziedzinie uczuć, życia kierującego się emocjami. Dobrym słowem na to jest romantyzm. Zamiast uczuć stosujących się do życia mamy tu "wzdychanie i kapryszenie". Miłość siedmio-pucharowa jest nieziemska, kochanek siedmio-pucharowy jest wyidealizowany, uczucia z tej karty są dobre w powieści-romansie, ale dalekie od życia.


Obrona Siódemek

Łatwo jednak zauważyć, że duch Siódemek ma swoja stronę pozytywną i potężną, a kart tych nie wolno w czambuł czyli hurtem potępiać. W końcu ludzka kultura pozorem stoi! Opowieści i mity są równie ważne, jak twarda historyczna prawda, a zwykle tylko to z historycznej prawy dociera do nas i porusza nas, co zostało ubrane w chętnie opowiadany mit. Ale to nie wszystko. Przecież nie-pozorem w tym sensie jest tylko to, co osobiście, na własnej skórze doświadczone, podczas gdy wszystko, co znamy z drugiej i trzeciej ręki, z opowiadań innych ludzi lub z książek historyków, przecież rzeczywistością nie jest - a tylko jakąś odmianą pozoru. Słowa kłamią, pozorem są - ale nie byłoby nas, świadomych istot, bez języka. Więc Siódemek nie wolno lekceważyć ani potępiać, jak to uczynił Crowley, ponieważ są to karty KULTURY. Opowiadają o krążeniu idei w kulturze. Mówią o zjawiskach, kiedy informacja lub obraz odrywa się od oryginału, od źródła. Zjawisko takie, kiedy zachodzi w dużym stężeniu, jest kłamstwem, fałszem. W małym stężeniu jest kulturą.


Ekwiwalencje i tytuły wg Crowleya


żywioł Karta ekwiwalencja astrologiczna wg Crowleya tytuł wg Crowleya
ogień 7 Kijów Mars w Lwie Valour - Dzielność
woda 7 Pucharów Wenus w Skorpionie Debauch - Zepsucie
powietrze 7 Mieczy Księżyc w Wodniku Futility - Daremność
ziemia 7 Monet Saturn w Byku Failure - Chybienie

Ćwiczenia i pytania

1) Czy opisane wyżej znaczenia Siódemek można odnaleźć ('wyczytać") w ich obrazach w talii Waite'a?

A może w innej talii, którą znasz?


2) Zaproponuj obrazy, ilustrujące powyższe idee. Inaczej: wyobraź sobie, że projektujesz własną talię. Jakie ilustracje umieścił/a/byś na kartach-Siódemkach?


3) W przeszłości w różnych częściach świata, zwalczano różne wytwory kultury i tłumaczono wrogość do nich tym, że "kłamią", albo że są "pozorem", "pozorne", albo że "łudzą ludzi" i odwodzą od właściwej drogi, że są "oszukańcze" itd. Dla na to znaczy, że rozpoznawano w tych wytworach kultury tarotowe Siódemki. Podaj przykłady.


Współpracujący wątek forum: Siódemki.


Wojciech Jóźwiak
21 lutego 2009


Wojciech Jóźwiak

Planety są stanowczo tym, co w urodzeniowym horoskopie jest najważniejsze. Ludzie mogą być urodzeni w różnych miesiącach, czyli pod różnymi znakami zodiaku, mogą też mieć ascendent w różnych miejscach, ale jeśli będą mieć też samą dominującą planetę - np. Jowisza - wtedy będą uderzająco do siebie podobni!