Bieżące zjawiska na niebie .1


Wojciech Jóźwiak   2021-05-11 20:09:48   [13405.1]  
Nów w Byku zaraz teraz
SłońceByk 21°16'
Księżyc Byk 20°50'

Do tego w ognistym siedmiokrotnym łączącym punkcie Byka "Che Guevara".
  • KatarzynaW: ponoć jest tam jeszcze Lilith ;-)
  • Wojciech Jóźwiak: Prawda: Lilith22°17' Taurus
    Ta baśniowa Lilith. Agawy mi na dłoni wyrosną, jeśli ktoś mi udowodni, że to coś w jakikolwiek sposób działa. Najbardziej nierealny punkt, jaki wymyślili astrologowie. :)
  • KatarzynaW: Ja to się chyba ograniczę do planet szybkich/osobistych i  ewnt. pośrednich/społecznych. Tak naprawdę, to odczuwam tylko działanie tych pierwszych, a przede wszystkim Księżyca i Słońca (czy jest ich dużo, czy mało...), przejścia Marsa, Merkurego i Wenus też odczuwam zdecydowanie. Saturna i Jowisza to już trochę tak bardziej odczuwam/ prze-czuwam.
    Ale czy tak naprawdę odczuwam tą kwadraturę Neptuna/tudzież jej zejście?? Czy to po prostu Mars działa i jest więcej Słońca.
    Pluton, Uran, Neptun to malownicze koncepty, ale jednak gdzieś bardziej w sferze idei...
     I akurat można podzielić dni tygodnia na rozmyślanie o/dokarmianie 7 planet. 
    Sunday, Moonday, Mercuryday, Marsday, Jupiterday, Venusday, Saturnday... 
    Starczy tego aż nadto. Back to the roots. 
  • Sagitari: Wojtku, radzę zachować ostrożność przy zamykaniu dłoni:). Z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że dwie pozycje poświęcone Lilith, których autorzy to Piotr Piotrowski i Ewa Krajewska, są zbiorami bajek. Jeśli tak, to tym autorom bliżej do bajkopisarzy niż do astrologów. A jeśli tak to, i inne ich opracowania można potraktować jako bajki, a idąc dalej wręcz stwierdzić, że to czym się zajmują to bajdurzenie a nie astrologia.
    Przeczytałem ostatnio powieść Marcina Lechny "Daniel". Fantastyka z elementami astrologii. Skoro wątek astrologiczny jest silnie podkreślony w tej powieści to, nasuwa się pytanie: czy astrologia to fantastyka?
    W życiu jesteśmy pewni jednej rzeczy - umrzemy.
    Jeśli chodzi o kaktusa to, prawdopodobnie nie wyrośnie. 
  • Wojciech Jóźwiak: Sagitari, to że umrzemy, nie jest argumentem w dyskusjach. Zdziwienie, że się umrze, zalicza się w wieku 6... 10... 13 lat. Później powinno to nam przejść. W argumencie "i tak umrzemy" zawiera się założenie, że odpowiadam za... i więź czuję z... tylko z samym sobą. (Ze swoim ego?) Umrzemy, ok., ale będą trwać: społecznosci, idee, linie przekazu. A mnie trochę zależy na astrologii, także na tym, co do niej wejdzie i pozostanie zarówno teraz jak i po mojej śmierci. W astrologii są głupstwa (przesądy), które budza mój gniew czyli krytykę i Lilith jest na tej liście. Przed dyskusją o Lilith powinniśmy, my astrologowie, uzgodnić, co może być dowodem lub choćby przesłanką, co w astrologii działa. Co przyjąć, co odrzucić, choćby z żalem. Jeśli znajdę czas, napiszę o Lilith: co to za obiekt i jakie ma wady.
  • Wojciech Jóźwiak: Znalazłem u siebie książkę Piotra Piotrowskiego "Lilith Czarny Księżyc". Po 14 latach przeczytam raz jeszcze i znać dam.
  • Sagitari: Napisałem dosyć długą sub-notkę, ale się nie zapisała:( Cóż nie będę jej odtwarzał.
    Ostatnie tylko zdanie z niej:
    Nie ma we mnie wiary w "dyplom". Na początku 2018r była podobna akcja na forum AA. Zgłosiłem temat, założyłem wątek "Einstein", i co?. I nic! Pozostał jeden wpis, nie było sensu kontynuować, chociaż spędziłem wiele godzin na przygotowywaniu materiału.
    Ale, życzę powodzenia:) 
  • Wojciech Jóźwiak: #Sagitari: Co do niezapisywania się notek: to jest powód, żeby wprowadzić funkcję autozapisu. Zapisywanie automatyczne niedokończonych notek. Do zrobienia.
    Dyplom: wtedy 2018 też to mnie rozczarowało, ale mam nadzieję, że kolejna próba się powiedzie.
  • Wojciech Jóźwiak: Wątek Einstein ma się dobrze i jest pod tym linkiem: Einstein .243 .
Wojciech Jóźwiak   2021-05-15 00:04:21   [13426.1]  
Punkty pięciokrotne od Zera Ryb.
Jowisz (Ryb 0°07’) jest w Zero Ryb, a Uran (Byk 11°30’) jest w pobliżu miejsca odległego od Zera Ryb o kwintyl 72°. To oznacza, że te dwie planety aktywowały (wydobyły z głębin potencjalności) układ punktów pięciokrotnych (pochodzących) od Zera Ryb.
Następne punkty tego pierścienia, to: 24° Raka, 6° Wagi, 18° Strzelca.
Jeśli tam coś masz (zwłaszcza coś ważnego) to to czujesz: że się budzi.
Wojciech Jóźwiak   2021-06-09 22:21:40   [13533.1]  
Zaćmienie Słońca 10 czerwca 2021
Jutro zaćmienie Słońca. Na głównym szlaku będzie pierścieniowe, w Polsce częściowe i tylko ok. 20%.
Główny szlak przejdzie przez biegun płn. i sąsiednią Arktykę.
Więcej: Solar eclipse of June 10, 2021 (En. Wiki)
Stamtąd ten gif:

Gif
  • Wojciech Jóźwiak: Patrzymy w niebo od ok. 12 do ok. 14. Ma być widać coś, chociaż niewiele.
  • KatarzynaW: Będzie wiadomo, gdzie było Słońce i Wenus jak się urodzilam
  • Wojciech Jóźwiak: Już widać. Od góry po prawej "malutkie nadgryzienie". Patrzę przez klisze z rentgena. Godz.  ok. 12:12.
  • Wojciech Jóźwiak: Maruli śpiewamy STO LAT! Ale masz Marulo moc (i chody i góry), żeby sobie na urodziny taki pokaz zorganizować. :)
  • Wojciech Jóźwiak: Ciekawe, czy jest na świecie ktoś, kto opanował wróżenie z zaćmień na takim poziomie, że wie, co znaczy zaćmienie (A) obrączkowe? i (B) przechodzące równo przez biegun północny? Na moje wyczucie to musi być wielka rzadkość, nie podejmuję się zgadywać, raz na ile lat. Tysięcy?
  • KatarzynaW: Siedzę sobie na pagórku w lesie i przed chwilą podbiegł do mnie zając. Bez kitu. Zobaczył mnie z odległości 8-10m, siedzę spokojnie, trochę tylko zagadałam do niego i jeszcze podbiegł na odległość 3-4 m i tak mi się że 3 min przypatrywał.
  • Wojciech Jóźwiak: Zając: zwierz mocy Bliźniąt.
  • Marula: dziękuję. popatrzyłem na Solariusz. na DSC Księżyc w koniunkcji ośmiostopniowej ze Słońcem i Merkurym. będzie się działo.
  • Blanszeta: Marulo, dużo fajnego dziania się życzę.
  • KatarzynaW: Potem jeszcze drugi bardzo chciał być przeze mnie przejechany. Biegł tuż przed moim samochodem czas jakiś.
  • Lola: Zaćmienie umysłu. Podsyłam kosmogram na chwilę zaćmienia, mój partner miał mikro stłuczkę samochodową, kosmogramStłuczka. Na szczęście w korku przy prędkości 10 km/h. Słońce, Księżyc i Merkury  w koniunkcji w opozycji do uro. Urana? Co robił w chwili zderzenia? pisał SMS do mnie. 
  • KatarzynaW: Ja się jednak cieszę że wyjechałam do lasu i gadam z zającami. Pojechałam na chwilę do większej wsi i myślałam że mnie rozsadzi-3 sklepy!! Kupilam lody, wino, szparagi, bitą śmietanę, kabanosy, środek na komary, zapalniczkę którą zaraz zgubiłam... Kartę płatniczą też zgubiłam, ale zaraz znalazł ją pan i mi przyniósł, bo pamiętał jak nią płaciłam w tym pierwszym sklepie.
  • Blanszeta: Zając to nic. Ja dzisiaj widziałam wilka - młodego, ale już był większy od mojego psa, całego w jednolitym kolorze i z jeszcze krótką sierścią - trochę żałośnie wyglądał jeśli go porównać z dorosłymi. Po dłuższej chwili zawołałam do niego "chodź tu", ale skoczył między drzewa.  Nie jest to moje zwierzę mocy :)
  • Wojciech Jóźwiak: Na wilka nie wołamy "chodź tu", tylko "i-o-u-e" lub podobnie, śpiewnie, samymi samogłoskami.
  • Lew księżycowy: Mi dziś na spacerze przebiegła przed nosem przebiegła przez drogę wiewiórka, z orzechem w dzióbku :)
  • KatarzynaW: Przyznaję, że wilk to coś. Ale nie powiedziałabym że podbiegajace zające to tak zupełnie nic. Dziś zaś rano znalazłam w sypialni czarną żmiję. Ponoć nikt tu w okolicy jeszcze żmij nie widzial.
  • Blanszeta:
    Lwie, wiewiórka z orzechem w DZIÓBKU to ewenement na skalę światową!   
    Katarzyno W, ciekawe jak pozbyłaś się tej żmii? Ja kiedyś łapałam w swoim pokoju parkę trwożnic (Trimeresurus) za pomocą siatki na ryby (szklane terrarium mi się rozbiło, węże po tej przygodzie sprzedałam i mam już wyłącznie niejadowite).  Dziś Mars tranzytuje kwadraturą Twojego Plutona (jadowite) i  kwinkunksem Neptuna (uważam , że węże są spod Neptuna) więc musiało być gorąco :)
    dopisek: a może to był Czarna Żmija?
  • Jutrzenka: Wiewiórkę widziałam kilka dni tamu w parku z orzeszkiem w łapkach. Dzika wracając do domu wzdłuż wisły od strony Tynca jakies 2 miesiące temu a sarne też jakieś 2 miesiące temu w samym centrum zakopanego przy dworcu. Podobno schodzą tam z pobliskiego lasku i tak się pasa na trawnikach okolicznych domów.
  • KatarzynaW: Właśnie nie jestem pewna czy się pozbyłam tej żmiji, ona chyba gdzieś weszła w jakiś. Na poczekaniu wymyśliłam tylko jakiś rytuał okadzający
    .
  • Blanszeta:
    Katarzyno, ej, nie piszesz chyba poważnie. Żmiję trzeba zlokalizować, jeśli jeszcze jest, bo potem przez przypadek można na nią wejść itp.
    Węże lokalizuje się rozsypując drobny proszek na podłodze np. mąkę - w nocy wąż zostawi ślad. Można w kątach rozstawić kartoniki, które posłużą wężowi jako kryjówka i łatwiej będzie go złapać. Najczęściej jednak to nie działa.
    Sama nie łap! Niestety mamy weekend i trudno wtedy zmobilizować odpowiednie służby. Pewnie jesteś w jakiejś dziczy?
  • KatarzynaW: spokojnie, ogarniam sytuację i narazie nie chodzę boso.

  • Fabrycy: Nieustraszone zające, bezczelne żmije...Musisz rzeczywiście mieszkać w dziczy :)
  • KatarzynaW: Mieszkam w Warszawie, a wyjechałam na kilka dni na wieś. Z tymże koleżanka która odwiedzam nie spotyka tak blisko zajęcy i nigdy nie widziała żmiji. Jest oczywiście jeszcze wiele innych zwierząt. 
    Przeżyłam noc ze żmija.
  • KatarzynaW: Sarny, które w ogóle nie uciekają przed samochodem... Nie wiem naprawdę co się dzieje z tymi zwierzętami. Przestały się bać.
  • Małgośka: Kiedyś uczono, że jeśli dzikie zwierzę (sarna) nie boi się człowieka to może być wściekłe. Wokół mojego domu też chodzą sarny, lisy, jeże i zające, ale są ostrożne i unikają ludzi, Nawet jeż, który raczej tchórzliwy nie jest, nie pozwala mi się sfotografować :)
  • KatarzynaW: Matka kaczka prowadząca małe kaczątka brzegiem autostrady
  • Sagitari: Zwierzęta nie tyle się nie boją, co głupieją w świetle reflektorów jadącego samochodu.
    Miałem "spotkanie" z sarną 15 lat temu. Śnieżyca, widoczność może kilkanaście metrów,
    jechałem wolno szosą wiodącą przez las, kątem oka z lewej strony zobaczyłem sarnę. Skoczyła tuż nad maską samochodu i zniknęła w śnieżnej bieli. Gdybym jechał szybciej byśmy się spotkali, prawdopodobnie ze skutkiem tragicznym. Kilka dni temu syn musiał ostro hamować przed dzikiem.
    Użalamy się nad zwierzętami ale bardzo często giną też i ludzie podczas takich spotkań.
    Można powiedzieć: uboczny efekt cywilizacji.       
  • KatarzynaW: Akurat wszystkie wyżej wspomniane spotkania były bez udziału reflektorów. No, może kaczki.
  • KatarzynaW: Dowiedziałam się jednakowoż, że wg. kalendarza Majów nie mam zwierzęcia mocy, gdyż jestem energią światła. :-o
    Skrócona charakterystyka nawet się zgadza
    https://mymayansign.com/mayan-sign-calculator/
     I w tymże kalendarzu będę w najbliższą sobotę znów mieć urodziny.:-) 
Wojciech Jóźwiak   2021-06-11 12:35:43   [13542.1]  
Marula: https://www.youtube.com/watch?app=desktop&v=jJM8-SSw8n0&feature=youtu.be&fbclid=IwAR1GcI6XTt-CqamTnpOAqABmdlI1AoxP0zoxmzBf0WX0P055C-g4zkugwKY
Zaznaczenia
Księżyc w Raku -- obserwujemy!
Dzisiaj rano o godz. 7:17 Księżyc był w Bli 29°27’ czyli już praktycznie w Punkcie Raka. Teraz jest Rak 1°29’. Dni kiedy Księżyc wchodzi do Raka i mija Punkt Kardynalny Wodny Raka są b. charakterystyczne i ja teraz u siebie i na sobie obserwuje prawie komplet objawów.
1) Skupiamy się na domu -- lub na sobie, swoim ciele, jego obsłudze. Panuje hasło "bliższa koszula ciału" -- i tymi "bliskimi koszulami" się zajmujemy. Metaforycznie i dosłownie. U mnie przed chwilą skończyło się sprzątanie (w składzie Żona + ja) w części domu połączone z zapakowaniem i przeniesieniem do przechowalni zimowych ubrań.
2) Przestajemy interesować się sprawami publicznymi. -- To jest rewers procesu #1. U nas w pensjonacie dla psów spokój, psy senne, klienci nie odzywają się.
W ogóle jest cisza, wilgoć, aura jak przed deszczem, co zgadza się z nast. punktem:
3) Jest tendencja do zmiany pogody na niżową, wilgotną, pochmurna i deszczową -- która też wspiera główne hasło, czyli "wracać do domu -- nie wychodzić z domu".
4) Przychodzą wiadomości zwalniające i kasujące napięcia, które istniały wcześniej. Wiadomości-trankwilizatory. Jakby mentalne środki na uspokojenie. Bieżący przykład: Żona odkryła, że pomyliła tygodnie i remont u jej ojca, a mojego teścia ma być w następnym weekendzie, nie w tym, co za ulga.
Jak coś jeszcze zauważę, zreferuję.
  • Jutrzenka: Tendencję do nie wychodzenia z domu juz mieliśmy :( Ja w każdym razie jak tylko mi przyniosa przeyłkę wychodzę! Jest wiosna! Wczoraj mi się ktoś zapytał czy korzystam z tego maminego jakuzzi które mi sie udało uruchomić? Teraz to napewno nie. Teraz to się idzie na basen :)
  • Egna: Ja faktycznie w domu, ale to żadna nowość. Ale w domu jest też dziś mój mąż i syn, bo obaj olali swoje szkoły/prace :) Poza tym bardzo kiepsko spałam dziś w nocy, to już druga taka noc z rzędu, nie mogę zasnąć, za to wstaję po 6.00, zresztą dość łatwo i lekko, tyle że później mam zjazd. Poza tym dość luźny dzień. 
  • Dorka116: Od 5 min reanimują duńskiego piłkarza. Najprawdopodobniej nie przeżyje.
  • KatarzynaW: W moim otoczeniu już co chwilę ktoś umiera, nie wyrabiam, nie nadążam
  • Marula: amerykański VAERS odnotował więcej NOP, po szczepionkach na covid, niz przez 20 ostatnich lat na wszystkie inne szczepionki razem wziete.
  • Jutrzenka: Dlateo ja się nie szczępię bo bym jeszcze naturalną ochronę immunologiczną straciła :( Wczoraj w saunie jeden saunamistrzów mi wyjaśnił,że ten mój śluz co mi leci ciagle z nosogardzieli to mnie może chronić, bo transmisja śluzu właśnie zapobiega infekcjom. Ogólnie fajna imprezka była:) Wróciłam o 24 a spałam do 11 No tak godzinę to sobie sny przypominałam. Potem zjadłam obiad za rogiem i teraz Bonda oglądam :) Wszedzie wchodze bez maseczki.
  • Komodorak: Straszne Zero Raka powraca! To już dziś 08.07. 2021!
Marula   2021-06-13 15:45:37   [13543.1]  
Konferencja senatorów USA
https://www.youtube.com/watch?app=desktop&v=jJM8-SSw8n0&feature=youtu.be
Wojciech Jóźwiak   2021-06-19 14:46:11   [13573.1]  
Słońce już tylko półtora stopnia od strasznego Zera Raka
Słońce Bli 28°28’ (teraz).
Czujecie to? Straszne Zero Raka zbliża się.
  • Sandra: Ja czuję, że jest mi dobrze :) 
  • Komodorak: Już czuję Zero Raka. Cały dzień przespałem spocony na łóżku, jakby ktoś spuścił powietrze z balonika.
  • KatarzynaW: Ja miałam dziś super miły dzień. Miałam chyba największą liczbę spotkań ludzkich (samych miłych) w tym roku. Starzy znajomi, nowi znajomi, rodzina... I towarzyszące im poczucie, że jestem w stanie wielu osobom/każdemu dać duużo uwagi. Mały minus tego dnia to zakupiony nowy instrument. Dodatkowy plus to wydobyta przybliżona godzina urodzinowa mojego wieloletniego Byłego...
    Jeśli takie są dni związane z 0 Raka to chyba przeniosę świętowanie urodzin na ten dzień.

  • KatarzynaW: O, widzę że ma koniunkcję Wenus- Mars oraz Uran-Jowisz.. ciekawe.
    Ale wbrew temu co mówił Wojciech o koniunkcji Wenus z Marsem, nie wcale osobą super zgrabną w ruchach... Jest po prostu wszechstronnie uzdolniony artystycznie i wykorzystuje to, to znaczy robi, działa.
  • Wojciech Jóźwiak: Słonce do Raka wejdzie jutro rano o 5:23. Wprawdzie efemerydy mówią, że 3:34 UT czyli u nas 5:34, ale nasz program liczący woli parę minut wcześniej.
  • KatarzynaW: Myślałam, że już może znajdujemy się  polu jego działania, skoro jest tak blisko
  • Wojciech Jóźwiak: Tak, od ok. tygodnia przynajmniej. Mała epoka Raka zaczęła się już 11 czerwca, kiedy Księżyc minął Zero Raka.
  • Dorka116: Czuję ten wpływ już od piątku. Słońce na moim Saturnie na 0 st Raka w opozycji do mojego księżyca w 0 st Koziorożca. Ma silne myśli aby rzucić w diabły pracę i zostać w domu choć na dwa miesiące. Spędzić więcej czasu z dzieckiem, zadbać o mój warzywniak traktowany przez ostatnie miesiące po macoszemu. Mam dużo przemyśleń dotyczących mojej drogi życiowej.
    To tak jakby nagle święta domowa stanęła w opozycji do sfery zawodowej.
    I AA. Zapisując się nie miałam pojęcia, że praca zawodowa tak ograniczy mi możliwości czasowe a ja mam naprawdę potrzebę zrobienia porządku w mojej strefie duchowej.
    Jednym słowem wewnętrzna walka.
  • KatarzynaW: Ja chyba przede wszystkim czuję, że trochę rozluźnia się bliźniakowo. I że jestem w stanie na czymkolwiek/kimkolwiek się skupić.
  • Fabrycy: Owo mityczne "zero Raka" trzeba zawsze "przełamać" indywidualnym horoskopem - z jego unikalnym obrazem nieba-zestawieniem dwóch cykli: przestrzeni lokalnej (cykl dobowy w miejscu x) i układu planet w momencie urodzenia (cykl roczny Słońca w danej dobie).
    Innymi słowy: każdy ma jakby swój, osobisty punkt zero Raka (i równolegle - każdy inny punkt; np. analogiczny p.kardynalny "po przeciwnej stronie nieboskłonu"). 
    I nie ma tu reguł ogólnych - które byłyby opatrzone wielkim kwantyfikatorem: dla każdego X. 
    Jeden będzie zalegał spocony w barłogu, gdy drugi (ktoś całkiem inny) może w tym samym czasie prosperować; otoczony tłumem wielbicieli. 
  • Blanszeta:
    Zero raka w Nowej Białej, godzina 18:20 - zgłoszenie pożaru straży pożarnej.
    CAR5ie278he.png
  • KatarzynaW: Fabrycy, wiadomo że u każdego inaczej.
    Co do tłumu wielbicieli to  jeśli odnosi się to do mojej wypowiedzi, to raczej byli specyficzni wielbiciele: m.in. tłumy żałobników potrzebujących chwili rozmowy.
  • Fabrycy: KatarzynaW: nie odnosiło się to do Twojej wypowiedzi. Raczej do wypowiedzi inicjującej: informacji o (rzekomo) "strasznym Zero Raka".
    U kogoś może i straszne. Ale u kogoś innego: bajka o złotej rybce...:)
  • KatarzynaW: Może u Ciebie?
  • Wojciech Jóźwiak: Blanszeto, czy w BB zapaliła się straż pożarna? Dobrze zrozumiałem?
  • Blanszeta: W Nowej Białej spaliła się duża część wsi! https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/nowa-biala-jak-doszlo-do-gigantycznego-pozaru/kxw6565,79cfc278   Straż pożarną zawiadomiono o 18:20. Kosmogram jest bardzo adekwatny!
  • Lola: Poród. Zero Raka, a moja przyjaciółka rodzi pierwsze dziecko :) O koleżance juz kiedyś pisałam dodałam także jej Kolezanka A Kosmogram Canvas. Najciekawsze oczywiście wydaje mi się że jej córka będzie miała Słońce w okolicy Zera Raka, tam gdzie moja Koleżanka A ma Ascendent. Poród i ciąża odbywa się podczas tranzytu Jowisza przez Słońce przyszłej matki więc mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.

    Dla aktualizacji wiedzy obejrzałam wykład archiwalny "Zero Raka". Wojtek wspomina, że cechą charakterystyczną jest "nos doklejony do twarzy". Wszystko się zgadza Koleżanka A ma ogromny, piękny nos, który czyni jej urodę charakterystyczną (Asc Zero Raka). Czyli zapowiada się, że nos córka będzie miała po mamusi :). 
  • Lola: Powtórka z wykładu


  • KatarzynaW: W Nepalu monsun z powodziami już od jakiegoś czasu, czy to kwestia przed-racza?
    https://www.aljazeera.com/news/2021/6/16/many-killed-in-monsoon-flash-floods-landslides-in-bhutan-nepal
Wojciech Jóźwiak   2021-06-20 15:28:25   [13579.1]  
Zero Raka już uderzyło w Kercz na Krymie i w Moskwę
https://www.youtube.com/watch?v=i0TbGJNc9dk
I w Moskwę:
(Najpierw pomiń reklamę) -- https://www.youtube.com/watch?v=MBqJ1gu8PTM
Do nas deszcze przyjdą od środy. Nie jest powiedziane, że będą delikatne.
  • Weider: Faktycznie, u nas załamanie pogody czytam od jutra. Pasuje do 0 st. Raka. Lada dzień będzie ścisły trygon Słońce-Jowisz. Może wydarzy się też coś pozytywnego na świecie, może też coś u osób z silnie obsadzonym początkiem znaku Skorpiona i Raka. Ale od 1 lipca do 7 lipca wiemy co się szykuje.
  • Marula: preludium przed koniunkcją w zero Barana. wcześnie się zaczyna.
Wojciech Jóźwiak   2021-06-21 06:51:22   [13584.1]  
W Raku.
Słońce Rak 0°04’
  • Egna: Ciekawe bardzo. Cały weekend był u mnie braf z rodziną. Do tego sąsiedzi zostawili swoje dwa psy, bo jechali na wakacje. Pełna chata i w sumie bardzo przyjemnie.  Ake wczoraj moj brat miał wracac do siebie, a ma jakies 300 km, ale jakieś 50 km ode mnie zepsuł mu się samochód. Alternator. Stres, wiadomo, problem, bo coś z tym samochodem trzeba było zrobić, jechać się nie dało, a wokół pola i wioski. Skracając, zostali u nas o jeden dzień dłużej.  Dzieci przezadowolone. Naprawa wyszła tanio i przede wszystkim udało sie znaleźć mechanika "za płotem" i auto naprawił. Wyjeżdżając byli zadowoleni i mówili, że mają za sobą przygodę życia.  

    Gdzie mój Księżyc jest wiadomo,  0 Raka, ale u mojego brata nic tam nie ma. Więc nie Słońce u niego zawiniło :) 

    Za to u mojego brata Mars tranzytuje IC, Pluton ur. Wenus, a Uran trygonem Słońce, wszytko to praktycznie zerowe aspekty! Do tego Saturn siedzi na Marsie urodzeniowym, choć już dość luźno.
  • KatarzynaW: Zapoznałam się z wykładem o punkcie 0 Raka i nadal nie rozumiem, dlaczego ten punkt jest taki straszny. Czy to była ironia?
    Nie pierwszy raz rozpoznaję różne rzeczy z Raka u siebie, co mnie po raz kolejny utwierdza w tym że mój Księżyc jest w Skorpionie, może jeszcze w zasięgu 24 stopnia.
    Woda, emocje, karmienie siebie i innych, domowość jako w ogóle punkt wyjścia by wyjść do ludzi..
    Jednocześnie, przyznaję, był to wykład przez który najtrudniej było mi przebrnąć. Jakoś co chwilę zasypiałam i oglądałam go na wiele odcinków... Czyżby reakcja Bliźniaka na Raka?;-)
    Żeby nie było, jest parę Raków, które lubię bardzo...
     A jeśli chodzi o wykłady nt punktów harmonicznych, to chyba jednak moim ulubionym jest ten o punkcie 0 Skorpiona. Tam to się dzieje! Jak wszyscy się tam pod tą wodą nazwajem zjadają... Pięknie to Wojciech opisuje. :-)
  • Wojciech Jóźwiak: Rak: bo to jest tak, że kiedy Słonce jest w Bliźniętach, to wszystko jest proste, jasne, otwarte, nie-ukryte i nie-pokrętne. Przychodzi Rak i zaczynają się problemy. W Rzeczywistości robią jakieś szczeliny i coś z nich wyłazi chyłkiem po kryjomu., pączkuje i wywnętrznia się. Świat robi się jak z malowideł Alexa Greya. W tym roku dokładnie na wejście Sło. do Ra. zaatakowały nas jeże.
  • Wojciech Jóźwiak: Alex Grey jak łatwo się domyślić w Raku prawie nic nie ma. Przyczynek do przewrotności znaku Raka.
  • KatarzynaW: Podporządkowanie Słońca Kaczyńskiego do Raka... Uważam jednakowoż za mocno kontrowersyjne! Uran ok, pasuje, ale Słońce... No nie da się moim zdaniem mu odmówić bycia Bliźniakiem.

  • Lola: Może to będzie naciągana teoria, ale natknęłam się na horoskop katastrofy Titanika, sam horoskop nie jest najłatwiejszy ale zwróciłam uwagę, że Pluton był w koniunkcji z Marsem, przy Dsc. wydarzenia, w bliskości Zero Raka. Horoskop: Titanic Sinking.

    Link do tego kosmogramu AA: Titanic zatonięcie

  • KatarzynaW: Niezłe Lola. Ale horoscope image has expired pod tym linkiem.
  • Jutrzenka: Trzeba trochę dogłębniej poszukać i się znajdzie tam jest link na dole.
  • KatarzynaW: Ja to tak odpoczywam w tym Raku póki co... Po tej lekko Plutonicznej niedzieli, czuję jakby spuszczono mi powietrze z balonika. W końcu jestem w stanie się położyć na chwilę, pomyśleć na spokojnie, cokolwiek. 
    Parę rzeczy się wyjaśniło, parę uspokoiło. Stan ojca stabilny, już może trochę wstawać, zrobił parę kroków...
    W ramach ciekawostek, odkryłam, że w Raku mam asteroidy Juno i Vestę. ;-))
    Niestety, nie mogę dojść ich dokładnej pozycji.
  • KatarzynaW: A już mam, mam 3 asteroidy w Raku ;)
    https://horoscopes.astro-seek.com/asteroids-astrology-online-calculator
Wojciech Jóźwiak   2021-06-27 08:18:00   [13617.1]  
I co z tym półkrzyżem Saturn Uran Mars?
Dzisiaj/teraz Księżyc (Wod 9°29’) przechodzi przez opozycję Marsa (Lew 9°42’), przy tym zbliza sie do Saturna (Wod 12°35’), który jest w kwadraturze do Urana (Byk 13°40’). Czyli Księżyc wraz z Marsem dołączają jako chelaty do lewiatana Saturn-Uran. Półkrzyż Sat-Ura-Mars jeszcze nie jest najściślejszy, ale przed momentem ścisłości zostaje wzmocniony przez Księżyc. Obserwujemy. Czarne łabędzie stają się prawdopodobne!

  • Beata: Układ podpina się do mojego urodzeniowego Księżyca. Podobno przed czarnymi łabędziami nie sposób się uchronić, czekam końca dnia..
  • Jutrzenka: Termom krakowskim zabroniło miasto działać do 23. Sami sie dziwią o co chodzi.A tam jest najfajniej po zmroku. Zastanawiają się czy to nie wstęp do jakiś obostrzen.
  • Dorka116: Dwie godziny po wpisie Wojtka wpadła do mnie z impetem mama jednej z koleżanek mojej 9 letniej córki i wykrzyczała, że na urodzinach jej dziecka moja córka topiła dziewczynki w umywalce! Zdębiałam, serce mi zamarło i przez moment miałam przed oczami moje małe dziecko w roli agenta KGB podtapiającego swoje ofiary. Kobieta ( leczy się psychiatrycznie na hipochondrię) była tak rozemocjonowana i tak wrzeszczała, że stałam jak słup soli i nie wiedziałam co zrobić.
    Kiedy opadły emocje i na spokojnie porozmawiałam z córką i jeszcze inną dziewczynką, która była na tych urodzinach okazało się, że kiedy mamy w najlepsze zajęte były plotkami dzieci wymyśliły sobie zabawę. Zrobiły zawody kto dłużej wytrzyma pod wodą. Zawody odbywały się w łazience, po dwóch zawodników wkładało głowy do umywalek z wodą a jedno z pozostałych było sędzią. Mimo, że sprawa się wyjaśniła to spokoju tego wieczoru już nie zaznałam.
    Pamietam jak Wojtek opisywał marsowe zjawiska ( uran wciąż jest tuż obok mojego Marsa i biją kwadraturą stellum w wodniku) - ,, ktoś Cię atakuje, coś od Ciebie chce, jest to dla Ciebie nieprzyjemne, ktoś na tobie coś wymusza.. ‚’’
    Zanim trafiłam do AA nie analizowałam na bieżąco tranzytów. Teraz miałam go jak na dłoni.
  • Blanszeta: ,, ktoś Cię atakuje, coś od Ciebie chce, jest to dla Ciebie nieprzyjemne, ktoś na tobie coś wymusza.. ‚’’ - idealny opis tego, co wczoraj miało miejsce na mediacjach dotyczących mojej sprawy spadkowej. Nie dałam się, a ostatecznie po bardzo ostrych wymianach zdań, pełnomocniczka strony przeciwnej obrażona opuściła salę. Tym razem Mars był w opozycji już nie do Księżyca (i Saturna), a ściśle do Saturna.
  • Dorka116: Ja też podjęłam walkę ale dzień później.
  • Beata: Mnie już nic nie dziwi Jutrzenko, na dworcu w Berlinie Lichtenberg, dwa sklepy obok siebie. Do Kika mogłaś wejść wyłącznie z negatywnym testem na covid, dodatkowo rejestrowanie przy wejściu do specjalnej księgi i ograniczony limit klientów, a obok w Edece tabuny ludzi bez żadnych obostrzeń i bądź tu mądry i pisz wiersze!
  • Blanszeta:
    Nie narzekajmy jednak na ten półkrzyż tyle. Wczoraj Komisja Europejska ogłosiła koniec chowu klatkowego od 2027 r. Wieka szkoda, że nie natychmiast. Ale i tak ten Księżyc z Neptunem przyniosą, miejmy nadzieję, ulgę zwierzętom. Mars opozycją widać naruszył struktury.
    Godzina 12 konferencji prasowej, na której to ogłoszono jest właściwa.
     %Dopisz *Zaznacz
  • Beata: 28 maja ujawniła się choroba psychiczna u mojego syna, pierwszy epizod. Mars tranzytował kwadraturą natalne Słońce, Merkury kwadraturą Merkurego, do tego Neptun tranzytujący koniunkcją Merkurego...
  • Beata: "End the Cage Age"
  • Jutrzenka: A jesli mozna wiedziec to jak sie ujawniła Beatko?
  • Jutrzenka: Bo wiesz czasami ktoś się sporyszu naje albo innego świństwa.
  • Beata: Badanie na obecność dało wynik negatywny. Był w pracy, miał dostarczyć autem okna na drugi koniec Niemiec , silna presja, kiedy mógł spać to nie mógł, w aucie GPS , ponaglenia, silny stres, najpierw porzucił auto no i się zaczęło.....
  • Beata: ale też może mieć takie predyspozycje po mnie, bo ja mam za sobą pobyty w szpitalu psychiatrycznym....
  • Jutrzenka: A co badali sporysz w organiźmie :( ?  Widzisz do czego silny stres prowadzi i zmęczenie:( Teraz to wielu do choroby psychicznej doprowadzono a niektórych do samobójstw nawet. Znacznie więcej osób jest chorych na co innego niż covid. To jakiś wielki eksperyment kto silniejszy psychicznie :( Ja już takiego niemca widziałam co 2 dni do siebie gadał sam :( Potem się uspokoił i wyglądał całkiem normalnie.  Mnie też próbowano do obłedu doprowadzić ale to prawdopodobnie było osłabienie miedniczek nerkowych. Stosowałam saunę i się wzmocniłam.
  • Beata: ogólnie badali na obecność narkotyków czy innych substancji..
Wojciech Jóźwiak   2021-06-27 10:53:08   [13618.1]  
Traktat w Trianon, upadek Węgier
Dlaczego tamto wydarzenie sprzed 101 lat przypominam w wątku "Bieżące zjawiska na niebie"? Bo tak, jak teraz jest kwadratura Saturna do Urana i oparty na tym lewiatanie pierścień kwadratur i opozycji, tak podobnie wtedy był lewiatan w postaci opozycji Saturna do Urana z przechwyconymi przezeń Marsem i Wenus jako chelatami.
Trianon
  • KatarzynaW: Przede mną długa droga i szereg zadań. Choć najchętniej bym poleżała..
  • Blanszeta:
    Niewiele to zmienia, a kosmogram nie będzie już taki "śliczny", ale ascendent można uściślić: godzina podpisania traktatu to 16:32.
    "W czerwcu 2008 w południowej części Budapesztu otwarty został Park Trianon, który ma upamiętniać ziemie dawnej monarchii węgierskiej, utracone w wyniku traktatu. W parku znajduje się m.in. dzwon, który dzwoni każdego dnia o godz. 16:32 – kiedy to w dniu 4 czerwca 1920 podpisano traktat w Trianon."

    Demonicznie to wygląda, ale przecież wydarzenie jest niejednoznaczne.
  • Wojciech Jóźwiak: Bogdan Góralczyk w książce "Węgierski syndrom Trianon" podaje godz. 16:15. Może o 16:15 zaczęto podpisywać, a o 16:32 osuszono podpisy bibułą? Poprawiam kosmogram.
Wojciech Jóźwiak   2021-07-22 12:31:32   [13738.1]  
Do Lwa Słońce wejdzie zaraz
Słońce Rak 29°51’ -- zaraz do Lwa wejdzie.
  • Weider: Uran w opozycji do ur. Słońca. Saturn na ur. Jowiszu, Mars w kwadraturze do ur. Saturna, Księżyc w trygonie do Słońca. Litości, dobrze, że to przeżyłem.
  • Wojciech Jóźwiak: Co? (Co przeżyłeś Weiderze? I sensie experienced czy survived ?)
  • Weider: Byłem zapisany na 2 dawkę szczepienia 12 lipca, ale pracuje dorywczo przy rozładunkach (belki ze zwiniętymi tkaninami o wadze od 20 kg do 60 kg każda) i przez szefostwo zostałem poinformowany, że tego dnia ma być rozładunek. Więc przeniosłem szczepienie na 19 lipca. Oprócz weekendowej pracy w Amazonie, pracuje też od miesiąca dorywczo w tygodniu jako ogrodnik i też wrócili mi od tygodnia pacjenci tzn. bo w tygodniu od lat (tylko pandemia to zmieniła) pracuje jako fizjoterapeuta. Szefostwo od rozładunków jest nadziane (bardzo) ale mają taką cechę, że jeżeli jeden raz im ktoś odmówili to przez 2 lata się nie odzywają ( Już raz to przerabiałem) a mi zależało na tych rozładunkach bo dobrze płacą. Pech chciał, że kontener notorycznie nie mógł dojechać ponoć z Hamburga i kilkakrotnie zmieniali daty rozładunku. To była jakaś paranoja. A potrzebowałem tylko dobę po szczepieniu na regeneracje. Tylko tyle. Musiałem znowu zamienić z 19 lipca szczepienie na wczoraj 26-ego. I byłem na tym szczepieniu. Oczywiście wieczorem dostałem telefon z potwierdzeniem, że bus będzie dzisiaj rano. A o 4 nad ranem zaatakowała mnie nagle alergia na pyłki. Reasumując, zajebiście się przez kilka godzin tyra i przerzuca belki jeszcze gdy cię poganiają a ty lekko oddychasz i się zastanawiasz czy nie dostaniesz  zawału i czy w takiej sytuacji wypić energetyka z kofeina czy nie wypić.
  • Wojciech Jóźwiak: Faktycznie, i survival i experience.
Blanszeta   2021-07-29 21:51:38   [13757.1]  
Pożary
Mamy ostatnio do czynienia z ogromnym nasileniem pożarów. Wybuchają na całym świecie, z różnych przyczyn. Na niebie opozycja Marsa do Jowisza w początku Ryb oraz Plutona do Słońca.
Przygotowałam dla przykładu kosmogram pożaru w Oristano na Sardynii, inne aktualne pożary powtarzają oczywiście te aspekty i nie ma sensu ich prezentować.

Dla porównania przedstawiam pożar w fabryce aluminium w Dengfeng w Chinach sprzed dziesięciu dni, ale też pożar w Nowej Białej z czerwca, gdzie spaliło się pół wsi. Wtedy te same planety wchodziły ze sobą w relacje septylami.

Godziny wydarzeń są właściwe.
Blanszeta   2021-08-05 13:59:22   [13777.1]  
Tornada

W cyklu rozważań meteorologicznych dzisiaj o lądowych trąbach powietrznych czyli tornadach lądowych.

Z racji ruchu wirowego kolumny powietrza spodziewamy się korelacji tych zjawisk ze znaczącymi aspektami głównie Neptuna, natomiast pewną niespodzianką był dla mnie bardziej wyraźny udział Urana, a to ze względu na jego położenie w pobliżu osi. Starałam się bowiem ustalić właściwe godziny rozpatrywanych przypadków.

Zauważyłam, że bardzo często te dwie planety nie tylko wchodzą w aspekty z ważnymi elementami kosmogramów, ale przede wszystkim aspektują siebie nawzajem:

septylami


i oktylami.

Konstatacja tej zależności ułatwia przewidywanie nasilenia trąb powietrznych ponieważ Uran i Neptun to planety powolne i ich aspekty są długotrwałe. Na szczęście oktyle i septyle nie mają tej rangi, co kwadratury i przyjmujemy, że działają krócej.

Oczywiście są przypadki, kiedy nie ma aspektów między Uranem i Neptunem, a np. wchodzą one w maleficzne związki z Plutonem, Marsem lub światłami horoskopu.




  • Wojciech Jóźwiak: Cenna praca Blanszeto, i popieram.
  • Blanszeta:
    Cenna praca to byłaby o Anthony'm Fauci :)
    W następnej kolejności będę analizować duże tajfuny. Źle, że najwięcej danych o np. godzinie powstania  jest z ostatnich lat, bo wszędzie występują te same aspekty ciężkich planet - to jest wada metodologiczna.
  • Wojciech Jóźwiak: Prawda, i co do punktu 1 jak i punktu 2.
  • Blanszeta:
    Ponieważ wystosowano dla południowej Polski ostrzeżenie o trąbach powietrznych ("Obserwujcie bacznie linię komórek rozciągających się od Zamościa po Ciężkowice. Większość z tych burz to superkomórki, które mogą wygenerować słabe trąby powietrzne. Jedna z nich, około godziny temu wystąpiła nad Rzeszowem. Burze przemieszczają się na północ i północny zachód") sprawdziłam, kiedy septyl między Uranem a neptunem się rozejdzie. Będzie to dopiero w lipcu 2023r.
    Czy tak długotrwała prognoza - na 2 lata - ma sens?
Blanszeta   2021-08-18 11:50:45   [13826.1]  
Niepogoda dla Haiti
W sobotę 14 sierpnia miało miejsce trzęsienie Ziemi o magnitudzie 7.2 w prowincji Nippes na Haiti. Niecałe trzy dni później, 17 sierpnia, od południowego wschodu w wybrzeże uderzył huragan Grace i ulewnymi deszczami dopełnił klęski. Ponieważ to  to samo miejsce jest interesujące sprawdzić, jak to wygląda astrologicznie. Godziny przeliczyłam na UTC dlatego strefa 0.


  • Wojciech Jóźwiak: Wnioski?
  • Blanszeta:
    Fajnie! Koniecznie trzeba wprowadzić obowiązek wyciągania wniosków z kosmogramów.
    Wskaźniki klęsk:
    1. Bezwzględny w Wodniku Saturn, wskazywany  i  oczywisty przy wielu trzęsieniach oraz Pluton w brzydkim aspekcie do Marsa, też oczywisty w pierwszym kosmogramie aż krzyczą. Uran eksponowany jak przy wielu klęskach na IC - ruiny. 2 tys. ofiar śmiertelnych i 10 tys. rannych to trioktyl Ksieżyca i Neptuna.
    2. Mój septyl Urana i Neptuna od wirów meteorologicznych wyeksponowany + ulewa: kwadratura Księżyca do Marsa, ale już nie ma aspektu Księżyca z Neptunem więc  dodatkowych ofiar spowodowanych huraganem (tylko 55 km/h) było  znacznie mniej, a tylko oktyl między Neptunem i Saturnem, więc zalało te ruiny. Jowisz blisko 0 Ryb tu w opozycji do Słońca to też powodzie. Ascendent z wschodzącym Słońcem też znacznie łaskawszy od Saturna. Niekontrolowany Pluton też dalej aktywny.
    Lepiej mieć Słońce na Asc., niż Saturna z Plutonem :D
  • Wojciech Jóźwiak: Blanszeto, pytając o wnioski nie miałem żadnych podtekstów. Pomyślałem, że może widzisz jakieś regularności -- w końcu ich szukamy. 
    Czy trzęsienia ziemi są szczególnie częste przy Saturnie w Wodniku? Raczej nic o tym nie wiemy. 3/8 Marsa (i/lub Merkurego) do Plutona -- tak, to układ planet b. podejrzany o niepokoje.
    Prócz tego przy tych wydarzeniach i ich kosmogramach wychodzi na jaw dość luźny związek między klęskami elementarnymi a układami planet. Znamy klęski, które działy się przy wyrazistych układach planet, np. Wybuch Krakatau 1883 przy koniunkcji Saturn Pluton stojącej w lokalnym MC. I znamy "furie planety Ziemi" przy horoskopach, właściwie, żadnych, jak wielkie tsunami 26 gru. 2004 w dodatku w św. Boż. Naro. Więc na tym polu tak poszukiwanej przez nas astrologów regularności nie ma tak wiele, jakbyśmy chcieli.
    Przy Haiti pojawia się jeszcze ten problem, że warto by wiedzieć, jak to miejsce (kraj) jest reprezentowane w horoskopie. Czy ma swoje "15 stopni Strzelca" jak USA. To też jest słaby punkt astrologii w jej badaniach wydarzeń mundialnych.
  • Blanszeta:
    Wojciechu, w trzęsieniach ziemi - co w sumie oczywiste - Saturn jest w brzydkich aspektach (opozycjach, kwadraturach, oktylach, septylach) do Plutona, Urana, Marsa, nawet do Neptuna, a często wyróżniony na osi. To samo odnosi się do Plutona. Wzięłam przykłady z naszej bazy. Podczas trzęsienia sprzed kilku dni na Haiti Saturn też był w (słabym) oktylu. To trzęsienia ziemi "lądowe". Przy tsunami z 2004 roku  - jako trzęsieniu "morskim" należy patrzeć na Neptuna i jego septyl z Plutonem, i w całości na wyróżniony ścisłością trójkąt: Neptun-Pluton-Księżyc (straszna ilość ofiar).

    Temat klęsk żywiołowych spotykających państwa do rozpatrzenia.




KatarzynaW   2021-08-18 14:09:38   [13830.1]  
A propos "trzeba wprowadzić obowiązek
A propos "trzeba wprowadzić obowiązek wyciągania wniosków z kosmogramów": jestem za dyskusją mającą na celu ustanowienia jakiegoś regulaminu, zestawu dobrych zasad odnośnie wypowiedzi, zachowania na AA. 
Akurat propozycję Blanszety bym osobiście dała raczej w sektorze zaleceń/dobrych praktyk, a nie obowiązków. Tudzież wolałabym to sformułować jakoś tak, że każda wypowiedź powinna mieć jakiś związek z astrologią (osoba wypowiadająca powinna po poproszeniu umieć wykazać, że wypowiedź jakoś wiąże się z astrologią).
W sektorze obowiązków/konieczności dałabym raczej zalecenia związane z etyką.
  • Jutrzenka: Jeśli pijesz do mnie to nie przyjmuje. Moje wypowiedzi są bardzo związane z astrologia. Jeśli mamy się cofnąć w ortodoksyjne naiwne myślenie to przynajmniej wiedźmy w co leziemy. Zakładam ze wypowiadam się na forum ludzi inteligentnych
  • Blanszeta:
    Katarzyno, raczej proponowałabym inaczej: zakładasz  wątek, wskazując jakieś wydarzenie lub problem, to zrób do niego kosmogram i omów go.
    Etyki bym w to nie mieszała.
  • Jutrzenka: Chce sprowokować odmienne mysleni żeby można było uaktywnić nowe ścieżki neuronalne również w astrologii. Nie ma niczego oddzielnie. Astrologia jest częścią świata w którym żyjemy. Nauka królewska ale i król musi brać pod uwagę ze ewoluujemy jeśli chce być prawdziwym władca i wpisać się w nowy świat a nie być zabobonny zacofanym starcem. Wszystko się zmienia także medycyna. Wiemy kóz ze nie należy leczyć osobno głowy osobno ręki czy nogi bo jedno z drugiego może wynikać. Jednak ciagle to robimy wydając ciężkie pieniądze na to co nas zatruwa. A czasami przy posiadanej wiedzy można zastosować proste środki zaradcze.
  • KatarzynaW: A propos etyki: Ja np. trochę przyzwyczaiłam się do tego, że jeśli ludzie spotykają się po to by ze sobą coś razem robić, to zanim przejdą do tego robienia ustalają wspólnie jakieś zasady współbycia i odnoszenia się do siebie. Czasem to jest już ustalone z góry, osobiście mniej preferuję taką kolej. !0 przykazań raczej nie obowiązuje, wnioskując po stosunku znacznej populacji astrologów do chrześcijaństwa. Nie ma co zakładać, że ludzie intucyjnie jakoś domyślą jak to robić, tym bardziej że nie zawsze się domyślają. 
  • Blanszeta: Jutrzenko, Twoje wypowiedzi były dla mnie niejednokrotnie nieoczekiwanie inspirujące.
  • Jutrzenka: Dziekuje :)

Pisz komentarz  tytuł:

Link do tego wątku forum: Bieżące zjawiska na niebie .1