Poszerzenie astrologii .378

Wojciech Jóźwiak   2021-11-30 12:08:56   [14223.378]  
Geert Hofstede, jego system

Szukałem wątku forum, pod który można by było podpiąć tę notkę, nie znalazłem, więc zaczynam nowy wątek. (Przy okazji natrafiłem na wiele ciekawych wypowiedzi, które pewnie się marnują nieczytane. Problemem AA jest to, że zawiera zbyt wiele treści, jak jakaś wielka biblioteka, z której myszy korzystają.)

Geert Hofstede. O nim PL Wiki, EN Wiki. Klasyk swojego przedmiotu, zmarł w ub. roku, niedługo miną 2 lata. Na zdjęciach podobny do Lema. Astro Data Bank go nie zna, więc od astro-strony go nie poznamy, szkoda. Dziedzina, w której działał i był pionierem, nazywana jest psychologią społeczną, właściwie jest to systematyczna psychologia narodów. Jego główną książkę przetłumaczono na pl: „Kultury i organizacje. Zaprogramowanie umysłu”, była wznawiana, obecnie jest niedostępna, ebooków nie ma. Dlatego jej nie czytałem, ubolewam. Koncepcję Hofstedego znam ze streszczenia-omówienia pt. „Geert Hofstede – praktyczne zastosowanie wymiarów kultur narodowych”, pdf, autor Dawid Subocz.

W tamtym streszczeniu czytamy:

Geert Hofstede wyróżnił następujące wymiary kultur narodowych: „dystans do władzy”, „kolektywizm i indywidualizm”, „kobiecość i męskość”, „unikanie niepewności”, „orientacja długoterminowa i krótkoterminowa”.

Dalej są krótkie prezentacje, na czym polega każdy z tych 5 wymiarów.

Proponuję, żeby trochę przestawić perspektywę i traktować każdy z tych wymiarów jako nie tylko odnoszący się do pewnego społeczeństwa lub narodu, czyli do zbiorowości, ale także jako indywidualną osobistą preferencję. Przy każdym wymiarze zadajemy sobie pytanie: który z dwóch biegunów tego wymiaru bardziej się tobie/mnie podoba? W którym (tak scharakteryzowanym) społeczeństwie wolał/a/byś „zamieszkać”?

Odpowiem, jak ja bym chciał:

Dystans do władzy: jak najmniejszy, najlepiej zero, precz z nadętymi hierarchami!

Kolektywizm i indywidualizm: indywidualizm; bo nie chcę, żeby kolektyw mnie dołował i kazał utożsamiać się z grupą.

Kobiecość i męskość: ten wymiar nazwałbym „dymorfizm płciowy”. No więc jak najmniejszy. Brzydzą mnie samce & samice alfa, brzydzą mnie środowiska, które wymagają by „mieć jaja”, itd.

Unikanie niepewności: jak najniższe. Nie cierpię fundamentalizmów, bo takie jest typowe remedium na niepewność.

Orientacja długoterminowa i krótkoterminowa: a tu nie wiem. Nie mam zdania.

Więc zachęcam do czytania i do dyskusji.

  • Egna: No jak nic jesteś lewakiem ;) Książkę Hofstede gdzieś mam/miałam w wersji PDF. To klasyka zarządzania w środowisku międzynarodowym. 
  • Wojciech Jóźwiak:
    Egno, jeśli znajdziesz plik pdf z tą książką (mam nadzieję, że po PL), to przyślij mi proszę.
    Ale lewacy to raczej są kolektywistami, isn't it?
  • Małgośka: To ja jestem bardziej lewaczką, bo uważam, że odrobina kolektywizmu jest wskazana tam, gdzie chodzi o wspólne dobro jakiejś grupy. Poza tym wszystkie odpowiedzi Wojtka uważam za swoje, tj. całkowicie się z nimi identyfikuję.
  • Wojciech Jóźwiak: :) -- do Małgośki.
  • Egna: I tak, i nie, Wojtku :) z jednej strony wspolnota, społeczeństwo są ważne, z drugiej strony wspolnota nie powinna ograniczać eskpresji swojego "ja", czyli mozesz być kim chcesz, żyć, jak chcesz, ale jednocześnie dbać o innych. Takie uraniczne trochę- masa jednostek.

    Opozycja do konserwatyzmu, który narzuca sztywne ramy, role, próbując formatować ludzi do jakiegoś kształtu. Lewi akceptują i cenią różnorodność,  a prawi dążą do pewnej unifikacji. Kiedyś po internecie hulało takie zdjecie z amerykanskiego kongresu, gdzie po stronie republikanów stali w 90% biali mężczyźni w sile wieku, wszyscy w prawie identycznych garniturach, a po drugiej stronie był misz masz, kobietty, ludzie różnego pochodzenia, koloru skory, wieku, ktoś przyszedł z dzieckiem, itd.
Pisz komentarz  tytuł:

Link do tego wątku forum: Poszerzenie astrologii .378