Chiny wg Blanszety .373

  • <<
  • <
  • ...
  • 1
  • 2
  •  
  • >
  • >>

Wojciech Jóźwiak   2021-09-08 09:20:32   [13932.373]  
Wielki chiński głód: pytania do Blanszety, próba podsumowania i wniosek o przyznanie DUA
Blanszeto, polityka Wielkiego Skoku Naprzód (WSN) została proklamowana w 1958 r., tymczasem równolegle w tekście pojawiają się daty -- na ten sam temat -- z r.1956. Czy w r. 1956 działo się coś, co dało skutki dwa lata później? W tekście nie jest to jasne:
SZALONA MODERNIZACJA Uran utworzył ścisłą koniunkcję z Descendentem Chińskiej republiki Ludowej 8 lipca 1956 roku.
I dalej:

KOMUNY LUDOWE. Neptun na początku Skorpiona od początku 1956 roku, od 13 listopada w 3 stopniu w ścisłej kwadraturze do Księżyca Chin, od 19 września 1958 roku dodatkowo w koniunkcji z Jowiszem.
W kwietniu 1958 roku w prowincji Hunan powstała pierwsza komuna ludowa.

A więc: czy ważny był rok 1956 czy 1958?

Neptun tradycyjnie jest kojarzony z komunizmem: ideologizacją, unifikacją i masami.

Hmm. Tradycja nie wystarczy. Warto by sprawdzić, czy podczas historycznych "masówek" Neptun faktycznie był aktywny.
W historii WCGłodu wydaje się, że właśnie Neptun był głównym motorem, tymczasem jeśli za horoskop-wzór przyjąć powstanie ChRL, to w tamtym horoskopie rola Neptuna wcale nie jest taka wybitna.

KAMPANIA CZTERECH SZKODNIKÓW. Pluton wchodzący w Pannę od 20 października 1956

Pluton wtedy działał kwinkunksem na "urodzeniowy" Księżyc (i ewent. ascendent) ChRL, a kwinkunksów na porównawczym wykresie są wyłączone.

Moje eksperiencje po przeczytaniu:
(1) Bardzo ciekawe, jako wgląd w historię Chin. Wielkie brawa, Blanszeto!
(2) Lektura budzi zainteresowanie i zachęca do dalszego uczenia się i astro-badania historii Chin.
(3) Zaobserwowane prawidłowości horoskopowe nie przekonują. Mnie przynajmniej. Być może deklaracja Mao Zedonga uznawana za "narodziny" współczesnych Chin nie jest miarodajna jako początek. To się zdarza: w astro-historii i astro-polityce horoskopy formalnych "narodzin" pewnej "republiki" (kupa śmiechu, jaka to była i jest "republika") często nie oddają późniejszych wydarzeń czyli nie działają jak urodzeniowe.

(3A) Astro-historia Chin sprawia wrażenie trochę jak chińskie pismo: "istna chińszczyzna"! Jakby ich, chińskie, powiązanie horoskopowe były pisane innym językiem niż te, które znamy z historii Zachodu. Tym bardziej i tym pilniej trzeba studiować.

(4) Niezależnie, czy proklamacja Chińskiej Republiki Ludowej jest dobrym "natalem" dla późniejszej historii Chin, czy trzeba by wybrać inny moment, to ChRL ma (musi mieć) wdrukowane w swoje podstawy -- szaleństwo. To specyficzne szaleństwo zapewne jest też wbudowane w charakter narodowy tamtego społeczeństwa. Tym bardziej warto-należy badać astrohistorię tego kraju, który staje się #1 w świecie. Ciarki.

Mimo braków, o których napisałem wyżej (i które nie są zarzutem!) pracę Blanszety uważam za wystarczająco dobrą (udaną i ambitną), by Autorce przyznać tytuł Dyplomowanej Uczestniczki AstroAkademii.

Ciekaw jestem Twojej (tak, twojej!) opinii.

  • KatarzynaW: Nie jestem w temacie, więc z biegu nie mam narazie pytań do głównego wątku.
    W związku z tabelką pod koniec pracy, chciałam zapytać natomiast o odniesienie do teraźniejszości: w Etiopii mamy teraz ogromną klęską głodową. Zaryzykowałabym twierdzenie, że jest to jedna z największych tragedii obecnie dziejących się na świecie. Czy sprawdzałaś może Blanszeto jak jest tam? I czy to się jakoś ma do wymienionych klęsk głodowych historycznych? 
    No i chciałabym zapytać też, czy z tej tabelki i porównań coś wyniknęło?


  • KatarzynaW: Tak, w Jemenie też jest masakra. Już nie pisałam, bo wydaje mi się że to kontynuacja tego o czym już wspomniałaś, 2015. W Etiopii jednak w obecnej formie i skali jest to świeża rzecz, w związku z konfliktem i kryzysem pandemicznym. 
    Tuż przed pandemią niewiele brakowało, bym się znalazła w Etiopii. Wtedy jeszcze było tam całkiem stabilnie, ogólnie rzecz biorąc. :-(
  • Małgośka: Wojtku uważam, że Blanszeta w pełni zasługuje nie tylko na DUA, ale również na miano Prymuski w AA.
    Blanszeto, gratuluję Ci talentu i pracowitości. Szczerze podziwiam.
  • Wojciech Jóźwiak: Małgośko, ja też tak uważam. Brawa dla Blanszety!
  • KatarzynaW: Gratulacje Blanszeto!
  • Dorka116:  Blanszeto, Twoją pracę przeczytałam jednym tchem do poduszki jest po prostu świetny, spójny i wciągający. Od początku jestem Twoją fanką! 
    Jak dla mnie to możesz już być asystentką naszego Wielkiego Mistrza :)
    Na podstawie twojej tabeli zamierzam porównać wskaźniki głodu w Korei Północnej w 1995 z rokiem obecnym. Tam też pojawia się motyw propagandy i szaleństwa.


Blanszeta   2021-09-09 11:11:44   [13983.373]  
Katarzyno W, Dorko, dziękuję bardzo,
  • Dorka116: Blanszeto, o to mi właśnie chodziło. Porównać 1995 z 2020-2021. Tylko ja nie umiem poskładać wszystkiego w całość.  Dla porównania wzięłam datę 31 lipca 2020 kiedy UE opublikowała akty prawne dotyczące sankcji wobec Korei.
    Pierwsze co mi się rzuciło to i w 1995 i w 2020 ciężkie planety oblegały końcowe stopnie Koziorożaca. W 95 roku Uran z Neptunem w sekstylu z Plutonem  a w 2020 Saturn z Plutonem w sekstylu Neptunem i w septylu do Urana. 
    Z 27 st Koziorożca ciężki kaliber planet dotyka kwinkunksem (150 )  Saturna w horoskopie natalnym Korei , który przedstawiłaś. Być może w tym stopniu znajduje się któraś z osi horoskopu.
    Propaganda w obu okresach idzie z trygonu Merkurego z Neptunem.  Tym razem Merkury w Raku i informacje idą rodzinnie do dzieci w bajeczkach . Bajeczki mają za zadanie przeciwdziałać otyłości i namawiać dzieci do jedzenia mniejszych ilości pokarmu.

  • Dorka116: Bardzo wielkie dzięki Blanszeto. Jestem już od tygodnia bez komputera i z tego co mówi informatyk to jeszcze parę dni to potrwa. Tak wiec mam do dyspozycji jedynie telefon, kartkę i długopis.
  • Dorka116: Blanszeto, to była kwestia czasu kiedy wywołasz mnie do tablicy.
    Czytając Twoją analizę wszystko było takie przejrzyste, że wydawało mi się, że ja też tak mogę. Otóż uświadomiłam sobie, że na jakiś czas muszę wrócić do szeregu i uzupełnić całkiem podstawową wiedzę. Porwałam się z motyką na księżyc.
    Jeśli weźmiesz na swój warsztat temat to będzie to z wielką korzyścią dla wszystkich uczestników AA.
    A ja z wielką pokorą będę się wczytywać w takie perełki, których jesteś autorką i pracować nad swoimi brakami w edukacji astrologicznej.
  • Dorka116: Wiem, że mogę liczyć na Twoją pomoc, za co serdecznie dziękuję.
    Aby zabrać się za taką pracę, przy moich umiejętnościach musiałabym mieć dużo czasu. Teraz byłoby to po łebkach a tego nie znoszę.
    Cały ten rok dokucza mi kwadratura Saturna do Urana, przy czym Uran na natalnym Marsie a Saturn wlazł pomiędzy Wenus i Merkurego robiąc kwadraturę do Marsa. 
    Dla opisania tego tranzytu mogę określić to jednym zdaniem:
    Robię, raczej zmuszona jestem robić to czego nie znoszę, co przychodzi mi ciężko, co często przekracza moje kompetencje, nic a nic nie zostaje mi czasu na to co robić bym chciała.
    Dziś wyjątkowo do 14 miałam 2 godziny wolnego czasu, który w całości przeznaczyłam na AA.
    Ostatnio jestem z Wami tylko zrywami i ledwo nadążam czytać Wasze wpisy i odrobić zadania Wojtka.
    Jedno mogę Ci obiecać, w każdej wolnej chwili będę sobie dłubać w temacie bo masz rację taka samodzielna praca jest najlepsza na naukę.

Wojciech Jóźwiak   2021-09-17 08:53:40   [13978.373]  
Mao Zedong, jego natal?
W zbiorze "Osoby znane" mamy kosmogram-natal Mao Zedong'a. Dane kiedyś wziąłem z Astro-Data-Banku, Zedong, Mao: 26-12-1893 7:30, czas lokalny. Ale dalej na tamtej stronie ADB wyjaśnia, że czas urodzenia MZd faktycznie był znany/przekazany, ale z dokładnością do 2-godzinnych jednostek jakiegoś chińskiego systemu horoskopowego, czyli "miedzy g. 7 a 9." Dlaczego przyjęto 7:30 i kto tak zdecydował, ADB nie podaje. Wniosek: Mao Zedong czeka na swoją rektyfikację. (Przy okazji: im więcej o nim czytam, tym plugawszą wydaje mi się ta postać. I tym gorzej rokuje dla "ChRL" mieć takiego ojca założyciela. W ogóle wydaje mi się, że pozytywne opinie o rządach komunistów w Chinach -- że postęp, że potęga, że wyprzedzają wszystkich -- wynikają stad, że myślimy o Chinach i ich mieszkańcach jako o dziwnym i obcym gatunku ludzi, których trzymamy poza strefą solidarności i współczucia. "Tacy oni dziwni-obcy, że pewnie ich nie boli." Czyli chwalenie potęgi Chin jest rasizmem.)
  • Dorka116: Tak jak każdej innej potęgi. Mój księżyc w Koziorożcu nakazuje mi zainteresowanie każdym uciemiężonym ludem. Chyba trzeba by poszukać wyjątku, który kraj wzbogacił się bez udziału cierpienia zwykłych ludzi.
    A Mao to faktycznie plugawa postać. Podobno zamiast się myć codziennie okładano go ciepłymi ręcznikami. Miał całą gamę chorób wenerycznych. A jego okrucieństwo wyprzedza Stalina.
  • Wojciech Jóźwiak: Dorko: Nie. Nie zgadzam się z tym zdaniem "Tak jak każdej innej potęgi." Każda potęga posługuje się przemocą, ale trzeba umieć różnicować zło. Są zła gorsze i "nie takie złe". Mają swoją specyfikę itd. Może więcej o tym kiedyś.
  • Dorka116: Belgia dla swej potęgi wybiła rdzenną ludność Konga ( Leopold II), Ameryka, Kanada - wybici ludzie a ci co przeżyli do XX wieku byli traktowani jak podgatunek człowieka, że o bizonach nie wspomnę, Rosja itd. Fakt są też przypadki, że oprócz dręczenia ludzi szaleńcy tacy jak  Mao, Pol Pot czy Idi Amin doprowadzili kraj do ruiny.
    Mao można się bać już patrząc na jego horoskop. Saturn na MC w półtorakwadraturze do koniunkcji Neptun -Pluton w 12 st bliźniąt (narwany, szybki, lubiący się ścigać i konkurować), z Plutonem i Neptunem septylami połączone Uran i Słońce - szaleniec z wizjami do kwadratu. Idealnie wpasowuje się w czasy opisanego przez Blanszete wielkiego głodu. Pomysł żeby wysłać chłopów na uniwersytety a profesorów w pole też mógł wymyślać ktoś kto oprócz tego, że ma władzę to jeszcze czuje to we wszystkich kościach, Saturn na MC - daje mu ogromną autorytaną moc.
  • Dorka116: To ciekawe Blanszeto co piszesz. Może tez z powodu kompleksów sypiał z dziewczynami tylko raz a później kazał je zabijać. Z obawy, że coś może opowiedzieć.? Bal się zdemaskowania.
    Z drugiej strony saturnicy często są na pierwszy rzut oka wycofani i małomówni a w głębi duszy zakompleksieni.
    W horoskopie, który udostępnił Wojtek Saturn dodatkowo położony jest blisko 18 st wagi - punkt pięciokrotny ziemny tak jakby był tam drugi Saturn. Ale może faktycznie trzeba wziąć pod uwagę inne opcje. 
  • Egna: Drodzy, wszystkim, którzy są zainteresowani biografią Mao polecam książkę Jung Chang "Mao", cegła, ale wiele, wiele materiałów zebranych, zdjęcia, cytaty, wszystko. O Mao już kiedyś pisaliśmy zastanawiając się nad zdolnościami przywódczymi. Odsyłam do tego wątku: javascript:nicTemp(); Moja notka w nim z 2019-03-16 13:07:30   [10782.300] . 
  • Wojciech Jóźwiak:
    Zło Mao nie polegało na tym, że śmierdział, nadużywał seksualnie, mówił cicho i powoli i nie patrzył w oczy. Nawet nie na tym polegało, że przyczynił się do śmierci kilkudziesięciu milionów ludzi. Zło Mao polegało na tym, że zaprowadził w społeczeństwie stosunki, w których liczyły się tylko strach i ślepe posłuszeństwo.
    Gdyby był przystojny (jak Guevara), krasomówca (jak Castro) i wierny jednej kobiecie (jak Hitler), a prócz tego robił to, co robił jako dyktator, to jego ocena nie zmieniłaby się.
Blanszeta   2021-09-17 12:27:51   [13982.373]  
Zauważmy, że tak kluczowe wydarzenie,
Egna   2021-09-17 16:46:59   [13981.373]  
Śmierć matki Mao, 5.10.1919 godzina
Śmierć matki Mao, 5.10.1919 godzina nieznana. Matka była jedyną osobą, z którą był naprawdę mocno związany. Jej śmierć powinna być jakoś widoczna w horoskopie. 

Po drugie przełom 1919 i 1920 to czas formowania się Komunistycznej Partii Chin i choć Mao nie było w gronie jej założycieli, co później swoją drogą było delikatnym problemem dla Mao, to jednak pozostawał w orbicie jej najbliższych współpracowników, zwłaszcza Chen Duxiu, przywódcy chińskich marksistów. KPCh powstała w czerwcu 1920, właśnie wtedy Mao odwiedził Chena i ponoć to spotkanie zmieniło jego życie, bo profesor Chen polecił mu otworzyć księgarnię zajmująca się sprzedażą partyjnych publikacji. Choć Mao nie był wtedy jeszcze komunistą, to zdecydowanie pchnęło go w tą stronę. Po prostu znalazł się o odpowiednim miejscu i czasie, dostał zadanie, które mu się podobało i został wciągnięty w wir wydarzeń. 

Horoskop na dzień śmierci matki, ustawiony na południe (godzina nieznana) wygląda tak: 

Zaskakuje aktywacja urodzeniowego półkrzyża Uran-Księżyc-Wenus (mimo, że orb Wenus tu trochę odstaje). Księżyc na urodzeniowej Wenus + koniunkcja Jowisza z Neptunem na urodzeniowym Księżycu + kwadratury do ur. Urana.  I choć spodziewałabym się Saturna albo Plutona albo czegoś innego w okolicy IC, to jest tam czysto. W zamian jednak dostajemy Plutona na DSC - czyli przełom, transformacja, rozpad związku, tu akurat związku z matką... 

Myślę, że Saturna nie mogło być na IC, bo zawodowo był to okres otwarcia się, pięcia w górę dla Mao. To wciągnięcie się w partię komunistyczną, budowanie własnej siatki kontaktów, no wiemy, gdzie go to zaprowadziło. To się idealnie pokrywa z cyklami planet, bo Jowisz i Saturn są w III ćwiartce. 

Przejście Plutona przez DSC może mieć jeszcze jedno znaczenie. W tym czasie Mao poznaje i rozkochuje w sobie Kaihui, która pod koniec 1920 zostaje jego drugą żoną i rodzi mu 3 dzieci. Dokładna data ślubu niestety nie jest znana. 


Blanszeta   2021-09-17 17:44:03   [13980.373]  
Kolejne wydarzenia z życia Mao
Blanszeta   2021-09-17 19:30:02   [13979.373]  
Mogę pochwalić się swoją próbą
Wojciech Jóźwiak   2021-09-17 20:43:42   [13984.373]  
Mao urodzeniowy a Długi Marsz
W kolekcji historycznej mamy: Długi Marsz -- dzień udokumentowany, godzina trochę na oko, bo raczej nie wieczorem wyruszyli, tylko rano. Zwraca tam uwagę opozycja Jowisz-Uran, która pokrywa się z urodzeniową osią IC-MC Mao ZD, gdy jego czas wg ADB czyli 7:30. Jowisz przechodził przez jego uro. MC, Uran przez IC.
Być może Długi Marsz był bardziej początkiem "ChRL" niż formalna proklamacja w 1949 r.
  • Wojciech Jóźwiak: Ale jest problem, bo Mao ZD podczas wyruszania w Długi Marsz nie był szefem KPCh (pomijam, jak się wtedy nazywała) i to nie była jego decyzja. Dominująca rola Mao zaczęła się do konferencji w Zunyi, kiedy zdziesiątkowani komuniści usiłowali jakoś "ogarnąć się". Data: 15-17 stycznia 1935. Słońce było w opozycji do Plutona, razem oba w kwadraturach do uro. Saturna Mao. Plus Uran w uro. IC. w sumie nie był to aż taki astrologicznie przełomowy moment, jakbyśmy się spodziewali.
  • Wojciech Jóźwiak: Ale czy wiesz, Blanszeto, czego szukasz?
Blanszeta   2021-09-17 21:53:48   [13985.373]  
Czuły punkt w horoskopie ChRL
  • Wojciech Jóźwiak: 12 st. Bliźniąt: punkt ognisty 5-krotny.
  • Egna: Kawał dobrej roboty Blanszeto! Jedna rzecz mnie tknęła. Tranzyty, tranzytami, ale zastanawiam się,  który natal bardziej pasuje do Mao. Bo powinna być różnica w osobowości w zależności od tego czy Słońce jest na Asc czy na Dsc. Czy mamy Saturna na MC czy jego rola spada.  Księżyc "wyjście poza" czy "sprzymierzeni"? 
  • Wojciech Jóźwiak: Ja bym się tak nie entuzjazmował. Szukanie godziny urodzenia MZD poza przekazanym przedziałem godzin 7-9 to astrologiczna fantastyka, pełna dowolność.
Wojciech Jóźwiak   2021-09-18 09:13:17   [13986.373]  
Krótki wyciąg z historii stosunków USA-Chiny
Po angielsku, z Gov.Usa, link podał sam Witold Sokała (szkoda, że nie znamy jego horoskopu): Chronology of U.S.-China Relations, 1784-2000
Dat dziennych ani tym bardziej godzinnych nie podają, ale przez inne strony (Wiki itp.) i książki można uzupełnić. Zamieszczam, bo a nuż komuś się przyda.
Egna   2021-09-18 11:42:39   [13988.373]  
Rektyfikacja Mao - cz.1 - różne wersje natalu

Moim zdaniem rektyfikację horoskopu trzeba zacząć od natalu (nie od tranzytów), czyli od sprawdzenia, który kosmogram najbardziej pasuje do osobowości człowieka. Dla Mao mamy okienko czasowe między 7.00 a 9.00, 26.12.1983. Lecimy!

O godz. 7.00 Słońce równiutko na ASC 5 Koziorożca. Saturn na MC w 21 Wagi. Dawałoby to osobę z silnym, stabilnym ego, poważną, ambitną i budzącą respekt u innych. Pamiętamy o pierścieniu septylowym między Słońcem-Uranem-Nep/Plu, ale w tym horoskopie zyskuje Wenus w trygonie do Saturna na MC. Słońce-Saturn-Wenus dawałoby to człowieka, który ma jakiś czar i urok osobisty, a Mao się tu raczej nie wpisuje. Zwłaszcza w drugiej połowie życie, kiedy był brudasem z zepsutymi zębami i którego niestabilne zachowanie budziło lęk. Sam zresztą był trawiony przez własny lęk, zwłaszcza po zamachu. Na 25/26 Wagi mamy punkt 7-kr. ognisty „Waga dokazująca”, nieco może odległy od MC, ale jakoś wpływałby na Saturna – rozwydrzony bachor w polityce? Dziecko niezdające sobie sprawy z tego, co robi? Samo MC bliżej ziemskiego punktu 18 Wagi, czyli trendsetterów.  Punkt dodatkowo wzmacniający Saturna, który i tak jest na MC. Saturn do sześcianu? Moim zdaniem mało prawdopodobna wersja, ale poddaję to pod Waszą ocenę.

O 7.30 Słońce oddala się od ASC, który przesuwa się na 13 Koziorożca, czyli na punkt harmoniczny budowniczych, zaczynających od zera – moim zdaniem pasuje. MC wędruje między Saturna a Urana, w zasięg punktu harmonicznego 0 Skorpiona. Plutoniczność Mao zyskuje na znaczeniu, czyli chęć dominacji, budowanie swojego ego kosztem innych, bezwzględność, intrygi, namiętności. Poza tym ten horoskop był już omawiany, więc nie będę się rozpisywać. Tą wersję nazwałabym Saturniczno-Uraniczno-Solarną.


O 8.30 mamy Urana na ASC i tym samym kwadratura Uran -Księżyc wybija się na dominujący aspekt horoskopu. Słońce traci na znaczeniu. ASC zbliża się do 0 Wodnika, co dodatkowo podbija uraniczność. Tu też przez wzmocnienie Księżyca dodatkowo zyskują Neptun i Pluton, które są do niego w sekstylu i Merkury, który jest w trygonie do Księżyca. Jest cały czas ten pierścień septylowy, którego nie widać na załączonym obrazku, bo ten program nie ryzuje septyli. Ta godzina wydaje się też interesująca ze względu na Jowisza będącego w okolicy IC w Byku, co jakoś zgadza się ze szczęśliwym, błogim dzieciństwem, więzią z matką, babką, itd. Wersja wybitnie uraniczna, wzmacniająca Jowisza, który w poprzednich wersjach był dość niemrawy.



 Co się dzieje o 9.00? Osie wskazują na dominantę Mars-Jowisz na osi MC-IC. ASC przesuwa się dalej do Wodnika, na 7 stopień, na 20 mamy Wenus… daleko. 6 Wodnika to punkt 5-kr. wodny, księżycowy, rodzinno-uczuciowy. Patrzymy więc na Księżyc. Uściśla się trygon Księżyc-Merkury, leciutko rozluźnia kwadratura Księżyc-Uran. No i Księżyc zbliża się do DSC, co moim zdaniem dyskwalifikuje tą wersję. Księżyc na DSC dawałby wielką empatię i emocjonalność, otwarcie, dopasowywanie się do innych i ugodowość, a to w ogóle, ale to w ogóle nie pasuje do Mao. Owszem zwłaszcza jako młody człowiek był dość towarzyski, poza tym pisał i czytał, ale to jest już zawarte w trygonie Księżyc-Merkury, który jest w każdej wersji horoskopu (!). Księżyc na DSC dałby mu swojskość, rodzinność, miękkość, której w nim nie było! Życie rodzinne, poza dzieciństwem miał nieudane. 3 małżeństwa, żony pomordowane, dzieci albo w depresji albo z innymi problemami. A przede wszystkim nie było w nim grama empatii. On był sam dla siebie najważniejszy, inni się dla niego nie liczyli.




No więc moi drodzy wybierajcie :) Dla mnie zastanawiające są wersje 7.30 i 8.30, muszę to jeszcze przemyśleć, ale chyba jednak najbardziej pasuje do osobowości 7.30. Co do tranzytów, to w tak bogatym życiorysie, jak miał Mao, na pewno znajdą się ważne wydarzenia przy przejściach przez  osie Saturna czy Jowisza. Dlatego uważam, że przy rektyfikacji (i w ogóle w astrologii) najważniejsze są informacje, jakie niesie ze sobą natal.

Ciekawa jestem Waszych opinii. 

  • Sandra: nie znam jego życiorysu, ale mnie najbardziej przekonuje wersja pierwsza natalu, ponieważ  ktoś , kto zostaje przywódcą musi mieć mocny charakter, co pokazuje Słońce i Saturn na osiach. Słońce na asc. daje pewność tego, co się robi, ale wschodzący znak Kozorożca i Słońce  w tym znaku dają dystans do ludzi, to  pewnie nie była dusza towarzystwa, co wcale nie oznacza braku pewności siebie. Działał autorytarnie i z nikim nie dzielił się swoimi planami. Mocno dążył do obranych celów. Dodatkowo wspiera Saturn w MC z ogromną ambicją i chęcią zajmowania najwyższego stanowiska. Planety na osiach oraz  trygon Saturn - Wenus pokazuje, że z  łatwością zdobywał względy, przychylność, bo przecież jakiś zwoleników musiał mieć, którzy go popierali.
  • Fabrycy: @Blanszeta: jedno nie wyklucza drugiego. Analiza biograficzna to zarówno stwierdzanie obecności konkretnych cech charakteru (które powinny mieć jakiś odpowiednik w horoskopie urodzeniowym), jak i - równolegle - faktów z życia (które powinny mieć jakiś odpowiednik w tranzytach/progresjach/etc.)
  • Egna: Blanszeto, jedno nie wyklucza drugiego. Dla mnie natal to początek, podstawa, jak natal się zgadza, choć mniej więcej,  to szukam potwierdzenia w tranzytach. Do ich analizy wezmę się później.  

    Moim zdaniem wersja, którą przedstawilaś ze Słońcem na Dsc i Asc w 0 Raka, nie pasuje do osobowości Mao, bo wzmacnia Księżyc. Więc nawet jeśli w momencie wybuchu rewolucji kulturalnej, Jowisz był na Asc, to to jeszcze nie wystarczy, by tą wersję uprawdopodobnić. 

    Na razie nie upieram się przy żadnej wersji, dyskutujmy. W ogole mozliwe są przecież wersje pośrednie, typu 7.45 albo 8.10 :) Dlatego kluczowe jest rozstrzygnięcie, jak wypadają osie. Czy MC jest Wadze czy w Skorpionie? Asc w Koziorożcu czy Wodniku? + jakie punkty harmoniczne i planety podkreśla. Mnie bardzo kusi by MC ustawić na początek Skorpiona, czyli gdzieś 7.45. Przyjrzę się wersji z 7.55. Moim zdaniem osie nawet nie obstswione planetami niosą ze sobą jakieś znaczenie i różnicują horoskopy ludzi urodzonych w tym samym dniu.

    Poza tym, chyba zanim się wezmę za analizę tranzytów powinnam sobie odświeżyć biografię tego typa. 
  • Sandra: podstępny i sprytny, co odpowiada koniunkcji Pluton/Neptun - to chyba całe pokolenie takie było :)
     a i jeszcze pokolenie chamów ;)
  • Fabrycy: @Blanszeta: nie ma rektyfikacji bez analizy biograficznej :-) Nie sposób tego rozdzielić. 
  • Fabrycy: @Blanszeta: tematem wątku jest więc rektyfikacja w świetle analizy biograficznej :) 
  • Fabrycy: @Blanszeta: w pojęciu "rektyfikacji" zawiera się m.in. astroanaliza charakteru.
  • Sandra: Blanszeto sprzężenie obu tych energii daje wyjątkowych chamów ;)
  • Fabrycy: @Sandra: "brudni, śmierdzący, chamscy i źli"
  • Fabrycy: @Blanszeta: wybacz, ale ja całkiem samowolnie i spontanicznie wykraczam poza ramy doktrynalne AstroAkademii. Jestem tu swego rodzaju dyżurnym astro-heretykiem. 
  • Fabrycy: @Blanszeta: nie wcinaj się w rozmowę między mną a Sandrą :) 
  • Fabrycy: @Blanszeta: ja tu czasem żartuję - nie zawsze w sposób całkiem zrozumiały dla wszystkich. Jestem nie tylko dyżurnym astro-heretykiem, ale i astro-hebefrenikiem (odnoga epikurejska).
  • Sandra: Ja nie żartuję :) 
    I co za smutek Blanszeto, że się mna nie interesowłaś, bo jestem bardzo ciekawą osobą i Fabrycy zapewne też :)

  • Wojciech Jóźwiak: Mnie się najbardziej podoba MaoZD z Uranem w MC. Przecież on był uranikiem! Uranik w każdym calu. Tylko ktoś z dominujacym Uranem mógł powiedzieć: rozwalmy wszystko! Nie szkodzi, że na 10 mil. kilometrów kwadr. i z miliardem ludzi. Rozwalmy i złóżmy na nowo, a nuż zaskoczy i ruszy! I on tak zarządził co najmniej 4 jeśli nie 5 razy. I ten totalny brak empatii, widzenie świata i ludzi jako surowca do swobodnych eksperymentów. O godz. 8:30 dodatkowo wschodziło Zero Wodnika i czyniło go strasznym, jako Ciemną Stronę Wodnika. Bardzo dobra robota, Egno!
  • Fabrycy: Zapał rewolucyjny MaoZD był rzeczywiście uraniczny/wodnikowy, ale już tzw. maoizm trudno za taki uznać. Antyintelektualna postawa, głosząca wyższość praktyki życia społecznego nad abstrakcyjnymi rozważaniami/programami i opieranie się - mimo wszystko - na chińskiej tradycji (rozwalimy świat i zbudujemy na nowo, ale koniecznie po chińsku!), to jest Saturn. Niewykluczone, że MC MaoZD było "w objęciach" (pod wpływem) zarówno Saturna, jak i Urana.
  • KatarzynaW:

     Uważam, że akurat o braku empatii z Urana na osi nie możemy wnioskować, Uran nie jest o tym. (no chyba że o braku empatii dla Saturna- starych porządków i zasad). Odpowiedzi dla poziomu empatii szukałabym w pierwszej chwili w planetach odpowiedzialnych za uczucia i relacje międzyludzkie. Księżyc we Lwie, w kwadraturze z Plutonem… Z moich ostatnich obserwacji wynika, że takie rzeczy mogą wskazywać na narcystyczne skłonności. Tzn. że łatwo może się stać tak, że inni będą służyć przede wszystkim człowiekowi do tego, by wzmacniać własne poczucie wartości, czyli to jest to instrumentalne potraktowanie innych, i to w możliwym sprzężeniu z narzędziamy władzy i przemocy. Poza tym na chłód w relacjach może też wskazywać Wenus w Wodniku w opozycji do Saturna.

  • Fabrycy: @KatarzynaW: u MZD Księżyc w kwadraturze z Uranem (nie Plutonem)... 
  • KatarzynaW: Dzięki Fabrycy, rzuciłam pobieżnie okiem i zmyliły mnie inne kolory... Dopiero czytam od tyłu te wszystkie analizy. No to wtedy faktycznie może i Uran ma coś do powiedzenia w relacjach, ta zmienność i incydentalność na rzecz lwio- księżycowego narcyzmu.
  • Egna: Wojtku, dziękuję  i jednocześnie się nie zgodzę z wersją maxi-uraniczną :) Im dłużej myślę o Mao i sobie przypominam różne fakty z jego biografii, tym bardziej jestem przekonana, podobnie jak Fabrycy, że jego MC wypada gdzieś pomiędzy Saturnem a Uranem. Zgodzę się z Blanszetą, że nie był Saturnikiem, wielu cech saturnicznych po prostu nie miał, a przede wszystkim chyba zgody na ciężką pracę i ponoszenie odpowiedzialności. Był natomiast pragmatykiem i potrafił budować.

    Bardzo kusi mnie by MC umieścić na 0 lub 3 stopnie Skorpiona. 3 Skorpiona to midpunkt między Saturnem a Uranem. Połączyłby te planety w coś na kształt małej koniunkcji, czyli hasłem przewodnim jego wizerunku w świecie, dziedzictwa, byłoby solve et coagula. Niszcz i buduj. Pasuje idealnie prawda? Tak przecież został zapamiętany! Jako wielki niszczyciel, ale też ktoś kto przez lata budował i przewodził komunistycznym Chinom. Nie jako wielki ekscentryk czy innowator. Wielu ludzi nie wie o jego ekscesach typu przepłyniecie Jangcy wpław, podejściu do mydła i wielu innych. 

    Zero Skorpiona kusi o tyle, że to trochę jak mały Pluton między Saturnem a Uranem. Cechy plutoniczne miał wszystkie i to w dużych dawkach. A patrząc na pozycję Plutona w horoskopie mam trochę niedosyt. 

    To takie myślenie aptekarskie. W rzeczywistości nie rozstrzygniemy czy jest to 0 czy 3 Skorpiona, myślę, że żadne tranzyty tego nie rozstrzygną, bo aspekty będą w zasięgu orb. zresztą też chyba nie jest to aż tak istotne.  
  • Fabrycy: Persona solarna/saturniczna/uraniczna (patriarchalna sukcesja rewolucjonistów)? 


  • Wojciech Jóźwiak: Szwejk?
  • KatarzynaW: Gdyby wnioskować z obrazów chińskiej propagandy, to Mao zdecydowanie jest Solarykiem- mediumcelikiem.






  • Wojciech Jóźwiak: Pytanie do Chin i Chińczyków: czy potrafią, są w stanie zrewidować tamte szaleństwa z MZD na czele i na niebie? Bo przecież ze strony ich późniejszych przywódców, o ile dobrze wiem, nie było nawet śladu autokrytyki -- nie w sensie krytykowania postępowania osób, ale całej partii -- nawet takiej, jaką zrobił Chruszczow na Stalinie w 1956. Najwyżej po cichu wycofywano się z poprzednich "linii", udawano, że przeszłości nie było. Na mój rozum to posadowienie Chrl na kłamstwie nie wróży dobrze temu państwu, a dokładniej, to musi upaść. Pytanie jak długo się utrzyma? Długo żyjącymi kontrprzykładami są kościoły chrześcijańskie i islam, ten drugi oparty na urojeniach pewnego guru, to pierwsze na zupełnej fikcji.
  • KatarzynaW: Odnośnie stosunku Chińczyków do np. Mao to mój brat sinolog mówi mniej więcej tak, że widzę w nim:
    "Bohatera który dał Chinom niepodległość, i dał fundament najlepszemu systemowi politycznemu, a gorszego polityka który doprowadził do głodu i klęski gospodarczej. Deng, czyli ten który wyprowadził gospodarkę na prostą, mówił że Mao zrobił 70% rzeczy dobrze, 30% źle, mniej więcej tej wersji uczy się w szkołąch".
  • Wojciech Jóźwiak: Gdzieś dzisiaj czytałem, że w Chinach (także w Korei i w Japonii) jest 3 do 10 razy więcej wybitnie uzdolnionej młodzieży niż w Europie. Więc jest nadzieja, że ta wybitna inteligencja nie pozwoli im (zbyt długo) wierzyć w fałszywych idoli. (Najwyżej gdyby wysoka inteligencja szła w parze z cynizmem.)
  • KatarzynaW: Pytałam brata, który ma 25 lat (czyli jest raczej młodym człowiekiem i z takimi obcuje) i też dwa lata temu jeszcze był na stypendium w Chinach, czy spotkał ludzi, którzy myślą inaczej. Odpowiedział: "Chińczycy którzy mogliby mieć skłonności żeby myśleć inaczej, starają się w ogóle o tym nie myśleć".
  • Wojciech Jóźwiak: Do szaleństwa imponują mi ludzie, którzy nauczyli się chińskiego, byli w stanie to zrobić. (Japońskiego i arabskiego też.) Czy Twój Brat, KatarzynoW, nie zechciałby udostępnić nam swojego horoskopu?
  • Egna: KatarzynoW, czy twój brat zna/może znaleźć godzinę wystąpienia Liu Shaoqi na Konferencji Siedmiu Tysięcy, 27.01.1962. To moment, gdy władza Mao wisiała na włosku, a niestety brakuje mi jej w próbach rektyfikacji poniżej. 
  • KatarzynaW: Egno spytałam brata, ale stwierdził, że by znaleźć dokładną godzinę, trzeba poszukać w chińskich archiwach na miejscu.
    Poza tym napisał mi:
    "Trochę za trudno znaleźć dokładną godzinę. I z tego co przeczytałem na szybko, wątpię, żeby to był jeden moment w którym władza wisiała na włosku, konferencja trwała cały miesiąc, jedno z kluczowych spotkań z ważniejszymi członkami Partii było 25.01, a 27.01 było już ze wszystkimi".

    Odnośnie spotkania 25.01 to doczytał, że miało miejsce po południu.
  • KatarzynaW: Co do dzielenia się jego dokładnymi dokładnymi danymi urodzeniowymi, odmówił mi.
    Mogę powiedzieć jedynie w ramach ciekawostki, że ma koniunkcję Plutona i Jowisza, tam gdzie ja Księżyc, no i właściwie Słońca, ale to już jest w Strzelcu.
    To mi potwierdza, że to miejsca w końcu Skorpiona ma coś wspólnego z jedzeniem, gotowaniem, karmieniem. Oboje mamy do tego zamiłowanie i jakieś zolności, ale trochę inaczej jest to u nas ukierunkowane. Ja preferuję nade wszystko gotowanie pożywnych, ciepłych zup, dań jednogarnkowych, takich do nakarmienia i pocieszenia wszystkich. Mój brat zaś specjalizuje się w wykwintnym i wyczynowym piekarstwo- cukiernictwie. Naprawdę każdy jego kolejny wypiek jest nowym poziomem wykwintności i mistrzostwa. A jak się prosi go, by coś naprawdę wybitnego doskonałego powtórzył (np. sernik na mleku kokosowym, na spodzie z m.in. zmielonych migdałów, z jakimś chrupkim pomarańczowym karmelem....) to mówi, że mu się nie chce robić dwa razy tego samego. 
  • Jutrzenka: W  związku z gotowaniem kupiłam sobie patelnę z odpinanymi rączkami :) Zeby tylko nie zniknęła :/ bo nadaje się na chili con carne.
  • Dorka116: O 8.30 mamy Urana na ASC i tym samym kwadratura Uran -Księżyc wybija się na dominujący aspekt horoskopu. Słońce traci na znaczeniu. ASC zbliża się do 0 Wodnika, co dodatkowo podbija uraniczność. Tu też przez wzmocnienie Księżyca dodatkowo zyskują Neptun i Pluton, które są do niego w sekstylu i Merkury, który jest w trygonie do Księżyca. Jest cały czas ten pierścień septylowy, którego nie widać na załączonym obrazku, bo ten program nie ryzuje septyli. Ta godzina wydaje się też interesująca ze względu na Jowisza będącego w okolicy IC w Byku, co jakoś zgadza się ze szczęśliwym, błogim dzieciństwem, więzią z matką, babką, itd. Wersja wybitnie uraniczna, wzmacniająca Jowisza, który w poprzednich wersjach był dość niemrawy.
    Trochę późno ale nie mogłam nie odnieść się do Twojej pracy Egno. Przyznaję, że teraz moje wcześniejsze stanowisko z Saturnem na MC było co najmniej niedorzeczne :). Ze wszystkich wskazanych wariantów wybrałam Urana na MC. Nie tylko ze względu na iście uraniczny charakter  Mao (AsC w 0 wodnika-  idealne umiejscowienie, Ja, genijalny reformator) ale na towarzyszące temu aspekty Księżyca ( wnętrze, w połączeniu kwadraturą z Uranem nerwowość, niestabilność ), Neptuna (nierealne mgliste wizje, zaburzenie postrzegania rzeczywistości ), Plutona (wietrzenie podstępu, teorie spiskowe, traktowanie zewnętrznego świata jako wrogiego, manipulacje - być może stąd ten spuszczony wzrok, rozglądanie się ukradkiem ) i Merkury jako przekaźnik tego wszystkiego co widoczne dla nas. To przecież właśnie Uranicy to Ci, którzy mają poczucie, że są nierozumiani przez innych, wierzących z całych sił, że ich szalone pomysły przysłużą się ogółowi.
    A Jowisz na IC - korzenie, zmarł w swoim kraju opłakiwany przez cały naród jak przez najbliższą rodzinę.

Egna   2021-09-20 09:24:58   [13995.373]  
Rektyfikacja Mao - cz.2 - tranzyty

Zanim zacznę odsyłam do mojej notki O czasie https://www.astroakademia.pl/n20/disc.php?inote=13805#note13805 , która jest swoistym zbiorem założeń i ostrzeżeń do rektyfikacji osób publicznych.

Życie Mao obfitowało w wydarzenia zawodowe i prywatne. Trudno znaleźć taką dekadę czy nawet 5-lecie, w którym nic ważnego się nie działo. Wybierając wydarzenia starałam się skoncentrować na tych, które były osobiście ważne na MZD, były realizacją jego bardzo osobistych marzeń lub były osobistymi porażkami. Analizuję wydarzenia do Rewolucji Kulturalnej, bo dalej temat ciągnęła Blanszeta.

W analizach posługuję się godziną urodzenia 7.40, która daje ASC na 15’ 43” Koziorożca, a MC na 1’53” Skorpiona. Zobaczymy się to gdzieś potwierdzi.

Pierwsze wydarzenie wybrałam dość przypadkowo idąc za myślą, co może być bardziej osobistego od śmierci matki. Horoskop zamieszczam jeszcze raz poniżej: 



Ten horoskop zwrócił moją uwagę także ze względu na Jowisza i Saturna wędrującego przez 3 ćwiartkę. Jak pisałam wcześniej był to czas wkręcenia się w politykę. Gdzieś w latach 20-tych powinny przejść przez MC na początku Skorpiona. Co się wtedy działo u Mao? W maju 1921 Mao zostaje przywódcą lokalnego oddziału partii w Hunan, niczym specjalnym tam nie zasłynął, wręcz brak sukcesów w tworzeniu związków zawodowych groził mu utratą stanowiska. Wtedy w styczniu 1923 przychodzi z Moskwy rozkaz by połączyć się z narodowcami, partią znaną jako Guonmindang. W KPCh panuje oburzenie, ale Mao wietrzy pismo nosem i idzie z wiatrem. Zauważa go Moskwa i Mao zaczyna robić karierę będąc członkiem ścisłego grona Centralnego Komitetu Wykonawczego w Szanghaju. Szybka kariera i szybki upadek, bo 1925 musi uciekać do rodzinnego miasta. Ten okres kariery w Guanmindangu był ukrywany w późniejszych biografiach wodza. Niemniej jednak był to okres pierwszych nazwijmy to sukcesów zawodowych. Niestety nie dotarłam do konkretnych dat.

Niemniej jednak Saturn przechodził przez 0 Skorpiona od grudnia 1923 do połowy sierpnia 1924. Jowisz był tam 26.10.1922.

Wielki Marsz i powstanie ChRL było już omawiane na forum. Idziemy dalej. 

Wojna w Korei 1950-1953

Mao zyskał na wojnie koreańskiej. Wojnę w Korei znamy z amerykańskich filmów i w ogóle z amerykańskiej perspektywy. A wywołało ją dwóch konkurujących ze sobą tyranów Stalin i Mao. Poszło oczywiście po podzielenie świata miedzy siebie. Do tego w Korei Płn. do władzy doszedł Kim Ir Sen, kolejny wariat, który miał zapędy połączenia obu Korei i wygnania stamtąd Amerykanów. Podżegał go do tego Mao, który chciał użyć wojny do wymuszenia na Stalinie dostaw broni i dozbrojenia Chin. Skracając: plan Mao się powiódł, bo ZSRR udzieliło Chinom ogromnych pożyczek, poszły dostawy broni, Stalin sprzedał  mu całe fabryki broni i jedyne w zasadzie czego nie dostał to broń atomowa. Kluczowych dat w tym okresie jest kilka:

5 marca 1953 godz. 21.50 Moskwa – śmierć Stalina wskutek wylewu, który miał miejsce w nocy z 1 na 2 marca – i to jest o tyle ciekawe, że Stalin dzień wcześniej 28 lutego postanowił zakończyć wojnę w Korei. 1 marca zakomunikował tą decyzję swoim ludziom. Nie mógł znieść presji z jednej strony Eisenhowera, który groził użyciem bomby atomowej przeciwko Chinom, a z drugiej Mao, który wykorzystywał ten fakt,  by broń atomową zdobyć od ZSRR.

Dzięki temu Mao „uwolnił się” od Stalina, który niejednokrotnie pokazywał mu miejsce w szeregu. Jego śmierć jest niezwykle korzystna dla Mao, bo oto został tym jedynym największym władcą świata komunistycznego i mógł swobodnie rozszerzać swoje wpływy, szerzyć „maoizm”, czyli własną ideologię (Stalin mu tego zabraniał i nakazywał pisać o marksizmie, leninizmie, komunizmie, wszystkim tylko nie maoizmie)

W horoskopie zwraca przede wszystkim uwagę pozycja bieżącego ASC idealnie na urodzeniowym Saturnie. Tam także koniunkcja bieżącego Neptuna i Saturna. Z kolei bieżąca oś MC-IC zdawałaby się potwierdzać godzinę urodzenia przesuniętą na 8.30, czyli z ASC w 0 Wodnika…. W tym horoskopie dużo się dzieje. Uran na DSC uwolnił Mao od Stalina. Pluton w opozycji do Wenus potwierdza śmierć relacji, a dodatkowo w kwadraturze do urodzeniowego Jowisza i kwintylu do koniunkcji Pluton Neptun – daje szansę na nowy porządek rzeczy, na budowanie swojej potęgi. Na niebie mamy przyjazny trygon Uran-Słońce sprzyjający zmianom, które dzieją się same. Ten trygon aktywizuje urodzeniowego Urana.

Pozycja Saturna zgadza się z przesłaniem cyklu Saturna – Saturn był w strefie MC przez cały 1953 rok, co potwierdza przełomowość tego czasu w życiu Mao.

Koniec wojny koreańskiej to nie tylko „pozbycie” się rywala, ale też początek snu o wielkiej potędze Chin, początek tajnego planu budowy supermocarstwa, który kilka lat później w 1958 przerodził się w Wielki Skok.

 

 11-12 maja 1953 – Mao pod naciskiem i w strachu przed nowymi władzami ZSRR podejmuje decyzję o zakończeniu wojny w Korei. Ambasador Moskwy Kuzniecow spotyka się z Mao o północy z 11 na 12 maja.

Oprócz tego, co wyżej, szukam poczucia zagrożenia, przymusu i napięcia w horoskopie Mao. I znajduję je w półkrzyżu. Bieżące Słońce i Pluton tworzą na niebie kwadraturę, która ściśle uderza w urodzeniową Wenus i Jowisza. Całość podsyca bieżący Mars tranzytujący urodzeniowego Plutona. Księżyc ściśle na urodzeniowym IC w 2 Byka. A bieżące MC tranzytuje urodzeniowego Urana. Siła wyższa wstrząsa wodzem do samego spodu.


27 lipca 1953 godz. 10.00– oficjalne zawieszenie broni podpisane przez Kim Ir Sena oraz przedstawicieli Chin i ONZ.

Samo to wydarzenie było „kropką nad i” i dla samego Mao oznaczało wcielenie w życie snu o wielkiej potędze. Osobiście nie podpisywał porozumienia, zrobił to dowódca jego armii, Peng Dehuai, co też mówi o tym, że dla samego MZD, dla jego ego, nie miało ono wielkiego znaczenia. On te decyzje podjął już wcześniej i w momencie podpisywania „formalności” zajmował się czym innym. Formalnie, wizerunkowo był to jednak ważny moment.

Horoskop potwierdza ogólny klimat tamtego czasu, czyli tego myślenia mocarstwowego. Bieżący Pluton kwadratura Jowisz, a bieżący Jowisz niedawno przeszedł po Plutonie i Neptunie. Tą Jowiszowo-Plutoniczno-Neptuniczną mieszankę podkreśla bieżący Księżyc w trygonie do ur. Nep. I Plu. Ciekawe i zastanawiające jest położenie bieżącej osi MC-IC, która wskazuje na urodzeniowe Słońce i do tego ustawiła się w trygonie do natalnej i wskazywałaby na MC na 3 Skorpiona, czyli w midpunkcie Saturn-Uran. Z kolei bieżący ASC mógłby wskazywać na ASC urodzeniowy w zasięgu 0 Wodnika, czyli na 8.30. Poddaję pod dyskusję.


Zobaczmy jeszcze, czy coś będzie widać w horoskopie Wielkiego Skoku, ogłoszonego 5 maja 1958 na zjeździe KPCh. Godziny nie znalazłam. Sam dzień szczerze mówiąc, o tyle niepewny, że zjazd trwał od 5-23 maja, program został zatwierdzony w tym czasie.

Horoskop zadziwia. Neptun na MC w 3 Skorpiona (!!!), Jowisz na Saturnie zbliża się do MC. W ogóle w tym dniu mamy ścisły sekstyl Jowisz -Saturn, który sprzyja sprawom organizacyjnym, wcielaniu planów w życie. Nawet takich Neptunicznych wizji jak Wielki Skok. Saturn wędruje przez 4 ćwiartkę, czyli tą sprzyjającą spełnianiu marzeń, tworzeniu dzieł życia.

Kusi by spojrzeć na Księżyc w opozycji do Plutona i Neptuna, ale godzina nie jest znana, nawet co do dnia jestem ostrożna.

 

Wielki Skok przyniósł Wielki Głód. Z zajebistego planu nic nie wyszło, żadne mocarstwo i hiperpotęga militarna świata nie powstała. Mao natomiast zaczął tracić zaufanie współpracowników i doszło do chyba najbardziej krytycznego punktu i największej porażki wodza, czyli Konferencji Siedmiu Tysięcy.

27.01.1962 – przemówienie Liu Shaoqi na Konferencji Siedmiu Tysięcy – chodzi o cały wycinek czasu między mniej więcej 20 stycznia a 7 lutego 1962. Wielka szkoda, że nie znam godziny przemówienia Liu Shaoqi, może ktoś się dokopie?

W styczniu 62 do Pekinu zjechało 7000 urzędników z całego kraju. Był to największy zjazd KPCh i miał przełomowe znaczenie zarówno dla Chin, jak i dla samego Mao. Konferencja przyniosła zakończenie wielkiego głodu i duże rozluźnienie w latach 62-66. Dla Mao była wielką porażką, ogromną, bo o mały włos nie stracił władzy. Został zdradzony przez Liu Shaoqi, nr 2 w partii, który zastawił na niego pułapkę, wygłaszając 27.01. inne przemówienie niż było uzgodnione. Liu mocno, otwarcie skrytykował politykę Wielkiego Skoku, głośno mówił o głodzie, odrzucając wszystkie tłumaczenia Mao. Przemówienie Liu wzbudziło gorącą i szczerą dyskusję, bardzo przeciwną myśli Mao, który ze strachu o utratę władzy przedłużył konferencję o ponad tydzień. Gdy Mao zwoływał zjazd partii, nie miał zamiaru zmieniać swojej polityki. Głodem się nie przejmował. Wręcz zamierzał dokręcić śrubę. Jego plan posypał się jednak jak domek z kart dzięki Liu Shaoqi, który nazwał rzeczy po imieniu mówiąc, że zamiast wielkiego kroku naprzód mamy wielkie cofnięcie całej gospodarki Chin. Była to dla Mao osobista porażka, przez lata tłumił gniew i planował zemstę, czyli wielką czystkę, która nadeszła z Rewolucją Kulturalną.

W kosmogramie uwagę zwraca Jowisz i Neptun, które aktywują urodzeniowy półkrzyż: Księżyc-Uran-Wenus. Tranzyt Neptuna ściśle przez Urana i w kwadraturze do Księżyca przyniósł oszustwo. Mao został wykiwany. Doszło do zaskakującej zmiany biegu wydarzeń. Zgadza się to z przesłaniem Neptuna ;) Jaka była rola Jowisza? Tego dnia mieliśmy przyjazny trygon Księżyc-Jowisz, czy to uratowało Mao skórę? Poddało mu pomysł napuszczenia na nich Lin Biao, który swoja mową stonował buntownicze nastroje?

Mamy też Plutona, który tworzy kwadraturę do urodzeniowego Plutona i Neptuna. Kusi by spojrzeć na Księżyc, ale nie znamy godziny. W każdym bądź razie po przemowie Liu i następnego dnia, czyli w czasie poszukiwań rozwiązania wyjścia z impasu, Księżyc przeszedł przez Saturna, MC i Urana Mao. 

Jowisz i Saturn zeszły pod ASC mówiąc coś w stylu „czas ze sceny zejść” … i było blisko. Zresztą Mao faktycznie trochę wycofał się z życia publicznego. Zaraz po zjeździe wkurzony opuścił Pekin i pojechał do Szanghaju. Zajął się budową bomby atomowej, co znowu pochłonęło masę środków (nawet mówi się, że więcej niż Wielki Skok) i polityką zagraniczną, w której nie miał w tym czasie żadnych sukcesów. Lata 62-65 to czas niepewności i niepowodzeń. 


**************************************

Podsumowując układ osi MC w Skorpionie i ASC w Koziorożcu znajduje potwierdzenie w cyklach Saturna i Jowisza. Przy czym ważniejsze wydaje się MC, którego powiedzmy strefa oddziaływania jest rozciągnięta od Saturna w 23 Wagi do Urana w 14 Skorpiona. Jednak w horoskopach ważnych wydarzeń same osie nie są aspektowane precyzyjnie (wyjątkiem nieprzyjemna noc z 11 na 12 maja 53, gdzie Księżyc jest dokładnie na IC i w pewnien sposób podpisanie pokoju w Panmundżonie), raczej widzimy aspekty do Saturna lub Urana. Sporym problemem jest to, że przeważnie brak godzin wydarzeń.

Myślę, że przytoczone przykłady nie określają godziny urodzenia Mao w 100%, ale potwierdzają przedział czasowy miedzy 7.00 a 9.00, a nawet precyzyjniej między 7.30 a 8.30.

I tak na koniec: Uwagę w horoskopie Mao zwraca Wenus, która jest często aktywowana przy ważnych wydarzeniach. Jest luźno wpięta w półkrzyż Uran-Księżyc-Wenus, ale to jakoś mało, może wynika to także z jej bliskości do punktu 21 Wodnika „Hierarchiczny porządek i łączenie przez mechaniczną organizację”? Cytując ze strony AA.

Trzecim krokiem w rektyfikacji powinny być synastrie, jednak w przypadku Mao, człowieka, który z nikim się nie liczył, a ludzi traktował instrumentalnie, wydaje mi się to zbyteczne. Tym gorzej, że godzin narodzin dzieci czy żon nie znamy. 

Blanszeta   2021-09-24 10:05:31   [14012.373]  
Wielkie kłopoty firmy Evergrande
  • Wojciech Jóźwiak: A) Jaki szerszy sens mogą mieć problemy tej firmy?
    B) Blanszeto, zdradź proszę, którym programem graficznym rysujesz takie ładne niebieskie koła pasujące do kosmogramu? Sam bym też tak chciał.
  • Egna: Blanszeto, jestem ciekawa Twojej opinii nt. rektyfikacji Mao, zgadzasz się z nią czy nie, jakie punkty budzą Twoje wątpliwości. 

    Ze sprawą Evegrande się zapoznam, bo szczerze mówiąc nie znam jej. 
  • Lato134: Blanszeto dzieki za podzielenie sie tym ciekawym wpisem! Powiedz, czemu uwazasz, ze 23 gru 2016 byl przelomowy? Wiadomo, ze byl to dolek na wykresie przed tym wielkim wystrzalem w gore, ale dla mnie nic nie rzuca sie w oczy w tym kosmogramie z 23/12/2016.
  • Jedynie prawda jest ciekawa: @Blanszeta i @Pan Wojciech - kłopoty Evergrande to być może czubek góry lodowej i "jaskółka" czyniąca "wiosnę" czy być może jesień chińskiej bańki. OCzywiście opinie są różne, ale wielu fachowców (vide choćby G. Friedman) twierdzi właśnie, żę Chiny "jadą" od lat na dopalaczu udzielanych ochoczo kredytów i ta bańka musi pęknąć. Nie podważając sukcesów Chin - po prostu ekonomia nie zna takiego "zwierzęcia" jak już ponad 40 lat nieustannego wzrostu bez kryzysu. Zasilane nieustanną kroplówką państwowych pieniędzy firmy chińskie eskpandowały.. ale to nie może trwać w nieskończoność.
  • Wojciech Jóźwiak: Ja do Chin jestem nastawiony z gruntu podejrzliwie. To jest jakaś wioska potiomkinowska. Inscenizacja. Komunizm nie jest zdolny tworzyć rzeczy trwałych.
  • Jutrzenka: A mnie się dzisiaj śniło,że mnie Chinka okradła. Spałam w jakimś hotelu. Ona wlazła przez okno. Wzięła coś nie wiadomo co i wyszła. Przed wyjściem przykleiła mi coś na czole żebym dalej spała. Ale ja na siłę otworzyłam oczy i sprawdzałam co się dzieje.
  • Jutrzenka: W każdym razie plecaczek którego pilnuję był.
  • Marula:
    Wojciechu, podejrzliwie to mało powiedziane. budują 18 stalowni i 41 elektrowni węglowych w tym roku. czyli ochrona klimatu to bzik lewaków europejskich.

    i znalezione w internetach: A wiecie że wulkan z wysp Kanaryjskich napiernicza taką ilość CO2 do atmosfery że Europa musiałaby podobną ilość wyprodukować w 150 lat? Gdzie jest Bruksela się pytam!!!! Niech Timmermans, swoim tłustym zadem, zatka krater i do widzenia! Problem co2 rozwiązany bez rujnowania Europy!

    W Wielkiej Brytanii jeździ dopiero 300 000 elektroaut, a od maja 2022 roku zostanie wprowadzony system wyłączania prywatnych ładowarek: od 8-11 i od 16-22. Ograniczenia będą z powodu przeciążenia sieci. Niemieccy politycy zapowiadają to samo w Niemczech.

  • Jutrzenka: A może wiecie po co do apteki taka kolejka? Wczoraj się dowiedziałam jedząc zupę,że do świąt to już nic nie będzie w sklepach i ludzie chcą mrozić jedzenie. Ktoś inny mówi,że łancuchy dostaw się urwały i to się zaczęłło jak ten statek stanął w poprzeg :( Pytam czy nie można jeść polskiego np?
  • Wojciech Jóźwiak: Marulo, nie rozpowszechniaj denialistycznych kłamstw i nie używaj proszę piętnujących określeń jak "lewak". Nalegam, żeby wpisy w AA miały pozytywne nastawienie do ludzi. Jeśli chcesz grać rolę trikstera, to rób to proszę bardziej inteligentnie.
  • Literatka:
    Denialista to sprytnie ukuty termin, służący do zamykania ludziom ust i kończenia tematu. Bo jeżeli ktoś zaprzecza uświęconej wiedzy naukowej, to przecież niedouczony jest albo celowo rozprowadza tzw. teorie spiskowe (polecam dowiedzieć się, ile takich teorii okazało się później rzeczywistością). Kłopot jest taki, że nie żyjemy w utopii, tylko w świecie, gdzie większość nałkowców (bo inaczej ich nazwać nie można) z nauką niewiele ma wspólnego. A ze zdrowym rozsądkiem ma wspólnego mniej niż nic.

    I może warto przypomnieć - i przemyśleć - co o teoriach naukowych mówił (raczej niegłupi) grecki filozof Panajotis Kondylis. Podkreślał mianowicie - cytuję za Tomaszem Gabisiem - "że teoriami naukowymi kierują te same morfologiczne reguły dążenia do mocy, samozachowania i panowania obecne na innych obszarach życia społecznego".
  • Marula: Wojciechu, chcesz powiedzieć, że ten cały Fit 55 to największe osiągnięcie biurokracji brukselskiej. Europa to tylko 9% CO2. Chiny wypuszczają więcej niż wszystkie pozostałe państwa razem wzięte. forsowanie tego całego fitu, nie dość,  że obraża inteligencję to jeszcze skazuję Europę na bycie zaściankiem świata.
  • Marula: Właśnie przeczytałem, że Arktyka ma największą powierzchnię lodu (na koniec września) od lat. Rok temu było to 3,7 mln km2, a w tym roku 4,7 mln km2, co może oznaczać chłodniejszą zimę. Kolejny dowód globalnego ocieplenia, jak w pysk strzelił.
  • Marula: Wydobycie węgla brunatnego (mln ton): -Czechy: 29,5. -Polska: 46. -Niemcy: 107. Atakowana jest tylko Polska. Standardy UE i praworządność TSUE są fikcją.
Blanszeta   2021-09-28 00:34:46   [14017.373]  
Odpowiedź dla Egny na temat rektyfikacji Mao
  • Egna: Blanszeto, dziękuję za uwagi. Jeśli chciałabyś odwrócić swój pierwotny pomysł z ASC na początku Raka i Słońcem na DSC w Koziorożcu o 180 stopni, to wyszłoby na pierwszą wersję natalu z godziną urodzenia 7.00. Moim zdaniem odpada, bo owszem Słońce będzie ściśle na ASC, ale jednocześnie bardzo wzmocniony Saturn ściśle na MC w ścisłym trygonie do Wenus. Sama pisałaś, że Mao Saturniarzem nie był.....  Moim zdaniem nie i pisałam o tym we wcześniejszym wpisie. 

    Moim zdaniem, może jest tak, że te przejścia przez osie (MC gdzieś między 0 a 3 Skorpiona) są trochę mało wyraźne, bo Mao nie miał żadnej planety ściśle na osi. Wszystkie były tak mniej więcej i prawie. Może było tak, jak Wojtek czasem mówi, że niebo chciało, by Mao miał dominującego jednocześnie Saturna, Urana i Plutona, a te planety w dniu narodzin były tak ułożone, że nie było między nimi aspektów. Niebo poszło więc na kompromis i umieściło oś MC w gdzieś midpunkcie Saturn Uran łącząc ze sobą te energie i podbijając znaczenie Plutona.
  • Egna: No tak, ale to niczego konkretnego nie udowadnia. Co ten wczesny ranek oznacza nie wiadomo. 7.00 a może 7.30 albo 7.40? 
  • KatarzynaW: Ja bym powiedziała, że 4:00... ;-) o 5:00-6:00 chińskie parki są już pełne ćwiczących.
Remedios   2021-09-29 19:00:51   [14018.373]  
Wykład w dniu 29.09.2021
Proszę o pomoc ! Nie mogę znaleźć linku do dzisiejszego webinarium.

  • Fabrycy: Dziś nie ma webinarium.
  • Remedios: Dzięki za informację. A to planowana wolna środa. Bo biegłam żeby zdążyć a tu takie rozczarowanie :-)
  • <<
  • <
  • ...
  • 1
  • 2
  •  
  • >
  • >>

Pisz komentarz  tytuł:

Link do tego wątku forum: Chiny wg Blanszety .373