Z życia papieży .104


KatarzynaW   2021-08-23 22:44:44   [13848.104]  
Zdzisław Beksiński

 Kilka dni temu byłam na wystawie Zdzisława Beksińskiego. Zauważyłam, że w AA są dwa kosmogramy urodzeniowe Beksińskiego. Znalazłam też w internecie informację, że jedną datę urodzenia miał w książeczce zdrowia, a drugą podał Wojciechowi Jóźwiakowi. Z jednej wynika m.in. że jest ascendentalnym księżycowcem, a z drugiej że Neptunikiem w MC. Na podstawie obrazów można się dopatrzeć i jednego i drugiego.


Gdybym jednak miała decydować na podstawie obrazów, dla mnie siła ciążenia by była jednak bardziej po stronie Neptuna w MC.



Z kolei fragment opisu osobowości, do którego gdzieś tam dotarłam, wskazuje bardziej na Księżycowca (bardzo serdeczny, gościnny, ciepły, domowy- rodzinny..).

To co mi się jednak najbardziej wyziera z obrazów to Pluton w Raku.




Patrząc na obrazy Beksińskiego stwierdzam, że on był Plutonikiem.



I obrazy i w wyglądzie fizycznym ma też ma dużo z plutonicznej niezłomności, totalności i siły.



Beksiński prawdopodobnie nie miał Plutona na osi, ale za to jego Pluton jest bardzo silnie aspektowany przez wiele planet... Szczególnie rzucają mi się w oczy septyle z Uranem i Merkurym. Jakoś tak ostatnio zwracam dużą uwagę na septyle.



No i oczywiście Słońce w okolicach 4.17 Ryb...

Wystawa ma pewne mankamenty: brak jakichkolwiek treści pisanych: informacji o artyście, o okresach w których powstawały. Trudno więc je badać w kontekście tranzytów czy cykli. Wystawę polecam, choć chyba ludziom w dobrym stanie psychicznym. Jest coś dogłębnego i poruszającego w oglądaniu tych obrazów przy jednoczesnej świadomości jego losu (samobójstwo syna, morderstwo jego samego). Tak jakby malując je już przygotowywał się na to, co go czeka.
(Jakość zdjęć z telefonu niestety średnia).


  • KatarzynaW: Wojciechu, rozumiem że badałeś jakoś bliżej Beksińskiego, skoro miałeś z nim nawet kontakt. Jakby znalazła się w ramach konsultacji przestrzeń na parę słów na jego temat, to by było też super.
  • Sandra: Tomasz Beksiński miał ciekawy horoskop, Pluton w kwadraturze do świateł - syndrom autodestrukcji.
  • Wojciech Jóźwiak: Beksińskiego na żywo nie znałem ani nie widziałem. Również nie badałem jego biografii, zawsze odkładałem na później, były (i są) pilniejsze sprawy. Temat "Astrobiografia Beksińskiego" czeka na badacza, np. w ramach dyplomu DUA. Ułatwiony przez to, ze istnieją jego obszerne książkowe biografie "cywilne". Zarówno dominujący Księżyc w Tunelowej Pannie jak i Neptun mi pasują.
  • KatarzynaW: A propos Tomasza: ciekawe, że radiowiec i koniunkcja Merkurego z Saturnem. Pamiętam go przez mgłę z Trójki, z czasów dzieciństwa. Muszę sobie go przypomnieć.
  • KatarzynaW: Może Księżyc w Bliźniętach mu trochę pomógł. "Trójka pod Księżycem".
    A w ogóle to kolejna niezła schiza z tym filmowaniem i nagrywaniem rodziny przez Zdzisława.
    Chętnie się poprzyglądam jakby ktoś pisał o tej rodzinie. Ja jestem na to zbyt wrażliwa... :-)
  • Sandra: Prace Beksińskiego lubię, to moje klimaty.
  • KatarzynaW: Dla mnie są bardzo poruszające.
  • Lola: Mała dygresja, znalazłam niekompletny kosmogram uro. Tomka Bagińskiego, autora: krótkometrażowego filmu Katedra, szkoda mogła być ciekawa synastria. Katedra ma już prawie 20 lat!  Dobre trio Beksiński-Dukaj-Bagiński.
  • KatarzynaW: Lola, ale Bagiński jeszcze żyje?
  • Lola: tak, a co myślisz żeby do niego napisać?
  • KatarzynaW: Można. Trzebaby może w ogóle opracować jakąś formułkę na takie sytuacje. Że dla celów naukowych Astroakademii... Czy jakoś tak?
  • KatarzynaW:

    Ojciec i syn Beksińscy mają ciekawą gwiazdę z opozycji w relacji. Nie wiem czy takie coś ma jakieś meta znaczenie? Toksyczna relacja zależna ojciec- syn, dominującego ojca nadwrażliwca- artysty doprowadzająca syna do samobójstwa??
  • Lola: W galerii obrazy Beksińskiego widziałam jak jeszcze żył, czyli bardzo dawno temu ale zapamiętałam, że dużo zyskują na żywo ponieważ artysta nakładał farbę bardzo charakterystycznym wręcz konstruktorskim sposobem, aż chciało się dotykać. 
  • Lola:

    Te wszystkie wspaniałe katedry, tak dopracowane to musi być coś z tego trygonu Neptun-Saturn-Jowisz.
  • KatarzynaW: Ten obraz też jest na tej wystawie. One robią wrażenie na żywo, acz jak na rozmach i promocję wystawy, to uważam że jednak średnio jest ta wystawa przygotowana, łącznie z brakiem opisów i gdzieniegdzie nieidealnym oświetleniem. Żałuję, że nie zaszłam nigdy do Zamku w Sanoku, skąd pochodzi większość obrazów (i jest tam jeszcze więcej). Byłam tam wiele razy. Ale może jeszcze kiedyś się uda.
Wojciech Jóźwiak   2021-08-25 20:51:33   [13858.104]  
Charlie Watts
...zmarł wczoraj. Niestety, Astro Data Bank nie zna czasu jego urodzenia.
Sandra   2021-08-26 09:48:18   [13859.104]  
Właśnie przeczytałam, że Kanye West,...

Właśnie przeczytałam, że Kanye West, złożył do sądu w Los Angeles wniosek o zmianę imienia i nazwiska na Ye. Podobno, takie akcje najczęściej robią ludzie z wyzywającymi aspektami Uran /Księżyc, ale on akurat takiego nie ma. Za to ma kwadraturę Księżyca i Neptuna, co pewnie wyjaśnia jego wybór nowego imienia, bo jak tłumaczył w jednym z wywiadów: wydaje mi się, że "ye" jest najczęściej użytym słowem w Biblii, a w Biblii oznacza "ty". Jestem zatem tobą, jestem nami.

Jeżeli sąd przychyli się do wniosku, West będzie mógł startować w wyborach prezydenckich w 2024 roku jako "Ye". To byłby niezły prezydent :)

  • Wojciech Jóźwiak: Na 1-szej stronie Google czytamy: "Zmagający się z chorobą dwubiegunową" oraz "Majątek netto: 1,8 miliarda USD (2021)". --- Zazdrościmy mu, czy nie?
  • Sandra: "wariatom" zazdrościmy, to oni zmieniają świat
  • Sandra: No i co? jak ktoś ciekawy o kogo chodzi, to sobie sprawdzi, od tego jest internet.
  • Egna: Kanye West jest moim odkryciem muzycznym ostatnich miesięcy. Słucham go od tego czasu dość intensywnie, zwłaszcza trenując i raczej starych kawałków. Generalnie nie jest to mój ulubiony rodzaj muzyki, ale Kanye jakoś mi podpasował. Myślę, że jest niezwykle utalentowany, komponuje i przede wszystkim pisze teksty - naprawdę dobre i świadczące o jego dużej wrażliwości i dobrym zmyśle obserwacji. On ma to coś i ma wizję. Zaskakujące, bo mówiąc szczerze miałam go za "dupka i głupka". Dziwi mnie jego były związek z Kim Kardashian.... no cóż... może nie wszystko wiemy... Silny Neptun mnie nie dziwi, moim zdaniem nie ma dobrego muzyka bez silnego Neptuna ;) Jego zachowania są czasem, delikatnie mówiąc, kontrowersyjne :), jak np. wtargnięcie na scenę, gdzie nagrodę Grammy odbierała Taylor Swift (też swoją drogą ciekawa i utalentowana postać), chwycenie za mikrofon i powiedzenie wszystkim, że artystką roku jest Beyonce! Czy to było uraniczne? Czy bardziej neptuniczne? Na pewno wielki skandal medialny (media=Neptun, skandal=?). 
  • Sandra: On ma Księżyc w ok. 17 st. Ryb, więc to wtargnięcie na scene, to było pewnie rzucenie się do walki o sprawiedliwość (oczywieście w jego subiektywnym odczuciu).
  • Jutrzenka: Ja z zasady staram się nikomu niczego nie zazdrościć. Jeżeli jednak chciała bym mieć to co ktoś to zastanawiam się czy jest możliwość osiągnięcia czegoś podobnego. Np przez wymyślenie czegoś innowacyjnego i oryginalnego zdobyć duże pieniądze.Jaka jest nisza?Co zrobić żeby zarobić a niekoniecznie się zarobić. Czy mam do tego jakieś predyspozycje i umiejętności. Idą nowe czasy wiec nowe sposoby działania będą mile widziane a zarobić można na tym co kiedyś wydawało się nieprawdopodobne. Facet jest oryginalny i tym przyciąga publiczność choć płaci za to cenę zdrowia. Nie wiem czy umiał by inaczej żyć. Zostawi po sobie ślad w muzyce.
  • KatarzynaW: Koniunkcja Słońca z Jowiszem w Bliźniętach (wzmocniona różnymi aspektami, także do Urana, Księżyca, Neptuna)- może to wystarczy dla pomysłowości w sferze zabaw słownych.
  • Wojciech Jóźwiak: Czy Ktoś -- Sandra, Katarzyna W. -- ma horo. Kanyego narysowany? To mu nadam widzialność ogólną.
  • KatarzynaW: ja widzę w internecie
    https://www.astrotheme.com/astrology/Kanye_West
Jutrzenka   2021-09-09 09:44:37   [13942.104]  
Wiesław Gołas nie zyje
Wiesław Gołas nie zyje
  • Wojciech Jóźwiak: (A) Cześć jego pamięci. Kawał historii odszedł wraz z Nim. (B) Nie znamy godziny urodzenia.
  • Jutrzenka: Nieżyje biskup Marian Duś
  • Jutrzenka: Nie żyje Bart Sosnowski 38 letni muzyk.
  • Jutrzenka: Okazuje się,że jest 7 przyczyn mgły mózgowej nie tylko covid https://www.medonet.pl/zdrowie/zdrowie-dla-kazdego,mgla-mozgowa---czym-jest--kiedy-moze-wystapic-,artykul,67514359.html
  • Jutrzenka: Senat odrzucił lex TVN
  • Jutrzenka: Urodziło się dziecko z niebieską skórą. Takich jak ono było więcej.
  • Jutrzenka: Norweska rakieta mogła doprowadzić do zagłady ludzkości.
  • Marula: Bart Sosnowski 22 maja się zaszczepił. a przyczyna śmierci to jest znana?
  • Literatka: Marulo, też o tym pomyślałam. Jeszcze nie podano przyczyny, ale jeśli jedno z drugim ma związek, to i tak się nie dowiemy (bo jak ktoś w ostatnim stadium raka umiera, to wykończył go covid, a jak ktoś schodzi dzień po szczepieniu, to jest koincydencja).
  • Jutrzenka: Ja bym powiedziała,że to są tak zwane zabójstwa sytemowe. W mojej rodzinie pełno jest dziwnych przypadków. Moja ciotka 32 lata zmarła na raka dwa dni po moim urodzeniu po radioterapi. 6 miesięcy później babcia ze stresu dostała wylewu. Druga ciotka siostra taty też zawał w wieku 42 lat a tego samego dnia robiła ekg które nic nie wykazało. Tato natomiast pojechał do szpitala zupełnie nie potrzebnie bez mojej zgody niby leczyć nie wyleczalną ranę na nodze. No i natychmiast dostał zawału. Co ciekawe wiele lat wczećniej podobno przeszedł załał ale nikt o tym nie wiedział. Blizna ujawniona na ekg o tym świadczyła. Mama po udarze dochodziła powoli do zdrowia. Jak wspominałam musiałam na 2 dni wyjechać z B do K. Po powrocie okazało się,że jest bakteria szpitalna na sali i mama jako najciężej chora przypadkowo  oczywiście została na tej sali,( Ciekawe że ta bakteria zrobiła się nagle kiedy mnie nie było)  .   Jeszcze wrócę do przypadku Królowej Jadwigi. Kto wie co tam naprawdę się stało? Może komuś krolowa była nie na rękę. Urodziła się dziewczynka a miał byś chłopiec. Kto to wie!
Literatka   2021-09-09 18:24:27   [13946.104]  
Tytuł wątku...
"z życia papieży" jest trochę przeterminowany. Ale ma to pewien urok;)
Fabrycy   2021-09-21 19:13:29   [14002.104]  
@Literatko: masz koniunkcję Merkury/Uran w
@Literatko: masz koniunkcję Merkury/Uran w niemal identycznym (zodiakalnie) miejscu, co jeden ze sławnych papieży astrologii :-)  (horoskop w bazie AA)
  • Literatka: Fabrycy, od teraz będę się pocieszać, że gdybym urodziła się czterysta lat wcześniej, to by to jakoś zaowocowało;)
  • Fabrycy: @Literatka: tak to jest z tą nieszczęsną astrologią: masz koniunkcję tam, gdzie miał ją Wielki Człowiek, a świat za cholerę nie chce się na Tobie poznać...:-) 

  • Literatka: To chyba jednak moja wina, a nie świata! Właśnie odkryłam, że Taylor Swift z podobną koniunkcją jednak karierę zrobiła i do tego jest blondyną:)
Wojciech Jóźwiak   2021-10-14 20:59:53   [14073.104]  
Vitalik Buterin, kolejny astro-nieznany gigant
https://e-kursy-walut.pl/warto-wiedziec/kim-jest-vitalik-buterin/
Czytamy tam:
Jedną z osobistości kryptoświata ... jest Vitalik Buterin, a dosłownie Witalij Dmitryjevicz Buterin twórca Ethereum, platformy do zdecentralizowanych aplikacji i kontraktów smart. Stworzył drugą największą kryptowalutę na świecie. Dodatkowo jest on również współzałożycielem Bitcoin Magazine ..

Zdolny i młody założyciel Ethereum

Vitalik Buterin - fot. https://twitter.com/VitalikButerin/ Vitalik Buterin przyszedł na świat w 1994 roku w miejscowości znajdującej się w obwodzie moskiewskim. Kiedy skończył 6 lat, wyjechał wraz ze swoją rodziną do Kanady “za chlebem”. ...


I oczywiście żadnych astro-danych o nim.
Wojciech Jóźwiak   2021-10-29 10:25:01   [14127.104]  
O Tesli dla Gwiazd -- Niesamowity Nikola Tesla
...napisałem wczoraj, wklejam:

Niesamowity Nikola Tesla

Tesla urodził się w 1856 roku we wsi Smiljan u stóp gór Velebit, w obecnej Chorwacji; był Serbem. W młodych latach nie mógł znaleźć dla siebie miejsca. Ukrywał się przez wojskiem. Uczył w szkole. Zarabiał jako rysownik... Chociaż błyskotliwie zdolny, nie ukończył ani politechniki w Grazu, ani uniwersytetu w Pradze, gdzie próbował studiować. W Budapeszcie pracował w firmie zakładającej telefony. Jego szefowie docenili go i z ich protekcją przeniósł się do Paryża i dalej do Nowego Jorku. W obu tych miastach pracował w zakładach należących do słynnego już wtedy Thomasa Edisona. Zaczęła się epoka lamp elektrycznych i był wielki boom w tym interesie. Ale przy pierwszym wynalazku Tesli, ulepszeniu lamp, Tesla i Edison nie mogli się dogadać. Edison później napisał, że Tesla nie znał się na amerykańskich żartach, a sam Tesla z Edisonem i jego firmą pożegnał się z ulgą. Wynalazek odstawiono na półkę...

Tesla i Edison mieli odmienne wizje. Edison obstawiał prąd stały i niskie napięcia. Tesla inaczej, był zafascynowany prądem zmiennym i wysokimi napięciami. Usiłował znaleźć sponsorów dla swoich pomysłów. Szło mu ciężko, finansiści zostawiali go na lodzie, zatrudniał się przy kopaniu rowów. Zapisał wtedy: „Moje wykształcenie w różnych dziedzinach nauki, w mechanice i literaturze wydawało mi się kpiną.”

Ale w tym samym roku 1866 serbski wizjoner zyskał dwóch wspólników, z którymi założył spółkę mającą rozwijać silniki elektryczne. Tesla skupił się na rewolucyjnej wówczas idei silnika na prąd zmienny. Myślał nad nim od lat, ulepszał, teraz miał okazję wprowadzić go w życie. Objeżdżał Stany z pokazami swojego wynalazku... Tak, silniki prądu zmiennego oraz elektrownie produkujące ten prąd, ta podstawa naszej cywilizacji od stu kilkudziesięciu lat, są w wielkim stopniu dziełem Nikoli Tesli.

Rok 1888 i następne były najbardziej gorące w jego karierze. Tesla opatentował wtedy prądnicę prądu zmiennego, cewkę wytwarzająca wysokie napięcia – i na tle idących z niej wyładowań fotografował się niby Zeus gromowładny. Badał fale radiowe i prądy wysokiej częstotliwości. Wynalazł transformator. Eksperymentował z nowymi wówczas prądami w próżni i z promieniami Roentgena. Fotografował własne kości. Kiedy podczas awarii wiązka promieni katodowych raziła jego ciało, od razu zaczął myśleć o zastosowaniu ich jako broni. Pracował nad radiowym zdalnym sterowaniem pojazdami. Wynalazek radia – radiowej komunikacji – był właśnie jego, nie Marconiego. Miał wizję przesyłania energii elektrycznej na wielkie odległości bez przewodów.

Projekty te stawały się coraz bardziej kosztowne, a Tesla, chociaż był szefem własnej firmy „Nikola Tesla Company”, nie miał głowy do interesów. Finansiści zawodzili, zyski z wynalazków „rozbiegały się”, nieustanne kłopoty sprawiali prawnicy i inni szkodziciele ze strony konkurencji. Obserwował u siebie telepatię i odbierał, jak mu się zdawało, sygnały od istot z obcych planet – ale to pewnie był to skutek napięcia, w którym żył przez lata. W 1906 r. musiał sprzedać swoją 60-metrową wieżę do transmisji energii. Wkrótce stał się bankrutem. Jego patenty wygasły. Nie płacił rachunków kolejnym hotelom. Żył z renty, którą wypłacała mu zaprzyjaźniona firma (nieżyjącego już wtedy) Westinghouse'a.

W ostatnich latach Tesla opowiadał o swoich nowych okryciach: „promieniach śmierci”, komunikacji na falach grawitacyjnych, zdalnym burzeniu budynków. W wieku 81 lat został ciężko potrącony przez samochód. Zmarł na zawał serca 7 stycznia 1943, dożywszy 86 lat.

Nie założył rodziny, nie miał kobiety, ale również nie słychać o jego związkach homoseksualnych. Był czarującym i eleganckim mężczyzną, wysokim i szczupłym, przy wzroście 188 cm ważył 64 kg. Znał 8 języków, prócz ojczystego serbo-chorwackiego niemiecki, czeski, węgierski, francuski, angielski, włoski i łacinę.

Na koniec astrologia. Wydawałoby się, że ten zapatrzony w przyszłość wizjoner i geniusz techniki powinien mieć w horoskopie silnego Urana i Merkurego, czyli planety od wynalazków, intelektu i nauki. Ale nie! Jego głównym wynalazczym motorem w horoskopie było Słońce w punkcie 18 stopni Raka, w punkcie pięciokrotnym powietrznym, mającym charakter podobny do Urana i do znaku Wodnika.

Jego szczytowe lata, 1886-90, były jeszcze bardziej niezwykłe. Wtedy na niebie koniunkcję tworzyły dwie najdalsze planety: Neptun – i nieznany wtedy jeszcze Pluton. To zjawisko powtarza się co około 500 lat, a cykl Neptuna i Plutona głęboko zmienia bieg historii. Prócz prądu zmiennego i radia – wynalazków Tesli – ruszyły wtedy samochody Benza i Deimlera, nieco wcześniej żarówka Edisona, a wkrótce film i samoloty. Świat się zmienił, zaczęła się epoka pełnej nowoczesności.

Teslę uczczono pośmiertnie nazywając jednostkę pola magnetycznego: 1 tesla. Ciekawe, że pola o takim natężeniu są gigantyczne i w naturze tak wielkich nie ma – przynajmniej na Ziemi.


  • Jutrzenka: Bardzo mądry facet z Tesli był. Wart wspominania.Ale mnie w szkole o nim nie uczyli.
  • Kaktus: Bo o nim tylko czasem się wspomina, a szkoda. Jego historia wiele może nauczyć.  Od strony nauki, ale i obserwacji ludzkich losów. Wybitny umysł i wizjoner, wybiegający poza swoją epokę, niedoceniony przez mu współczesnych, oszukany i wykorzystany. Chyba jeszcze teraz nie jesteśmy gotowi czerpać w pełni z jego myśli i dorobku. I życiorys pełen  zmian. Zmarł w biedzie i zapomnieniu. A horoskop nie pokazuje wprost nic szczególnego.
  • Dorka116: Zdecydowanie mój idol jeśli chodzi o naukowców.
    Geniusz idealista, który nie podołał bezwzględnym kapitalistycznym regułom.
    Już w wieku 5 lat wynalazł pierwsze koło wodne. Prądem podobno zainteresował się głaszcząc swojego Macaka, zauważył, że czasem przy kontakcie z jego sierścią pojawiają się iskry. Zawsze też powtarzał, że jego tragicznie zmarły brat był bardziej utalentowany niż on sam.
    Tesla zmarł 7.01.1943 r ok godziny 22.00. ( podaję jakbyśmy chcieli jeszcze wrócić do tego wybitnego człowieka). Wszystkie jego nieopatentowane wynalazki , zapiski i notatki w dniu jego śmierci zniknęły z pokoju hotelowego, przejęły je służby rządowe Stanów Zjednoczonych i pewnie wykorzystują do dziś.

  • Wojciech Jóźwiak: "przejęły je służby rządowe Stanów Zjednoczonych i pewnie wykorzystują do dziś." -- Albo nie.
  • Dorka116: No fakt:) czekają aż znajdzie się taki co się na geniuszu Tesli połapie.
Wojciech Jóźwiak   2021-11-07 15:02:19   [14152.104]  
Zuckerberg zmienia Facebook na Meta i chce robić VR
Zobacz na Canvas tranzyt u Marka Zuckerberga podczas którego on z kolegami zmienili nazwę firmy z Fecebook na Meta i postanowili zbudować kanał komunikacji w wirtualnej przestrzeni.
Mark Zuckerberg - Meta
Neptun dokładniutko na descendencie MZ! Czyli: złudzenia?
I odwrotnie, Neptun MZ był na ascendencie wydarzenia, czyli publikacji deklaracji o tym. ( https://about.fb.com/news/2021/10/facebook-company-is-now-meta/ )
Porównywane horoskopy:
Mark Zuckerberg
Facebook zmienia nazwę na Meta
Niepokojący jest też tranzyt Marsa przez uro. Pluton MZ. -- Kibicuję, chociaż bez entuzjazmu.
KatarzynaW   2021-11-12 00:00:29   [14170.104]  
Anthony Burgess
Dodałam horoskop Anthony'ego Burgessa, najbardziej chyba znanego z bycia autorem "Mechanicznej Pomarańczy" (W nastoletniości się zaczytywałam w różnych wersjach językowych).


https://www.astroakademia.pl/n20/chart_show.php?chart=8590

Ponoć godzina dość pewna, sprawdziłam w kilku miejscach. Choć mi by pasowało, by MC trochę było przesunięte w kierunku Urana...

Czytam, że był wykładowcą literatury angielskiej, ale też multilngwistą. Czytam:
 Potrafił mówić ponad 10 językami. Posługiwał się francuskim, niemieckim, rosyjskim, malajskim, hiszpańskim, włoskim, japońskim, walijskim, chińskim, szwedzkim, a także odrobinę hebrajskim, perskim i kilkoma innymi. Pasja lingwistyczna uwidaczniała się nie tylko w jego zamiłowaniach literackich (uważał „Ulissesa” Jamesa Joyce’a za najważniejszą powieść XX wieku), ale też we własnej twórczości. Wymyślił młodzieżowy slang przyszłości na potrzeby „Mechanicznej pomarańczy” oraz prehistoryczny język ulam, którym posługiwali się neandertalczycy w filmie „Walka o ogień”.

Był kompozytorem. 

Bardzo robi mi na wyobraźnię to, że ponoć kawałek życia przeżył z diagnozą Raka mózgu, co było motywacją do szybszego pisania książek. Potem okazało się, że jednak wycofano tą diagnozę. Bardzo uraniczne...

Podobno też napisał kiedyś pod pseudonimem krytyczną recenzję swojej książki. :-0





  • KatarzynaW: Nie wiem dlaczego. Zrobiłam jako dostępny dla uczestników AA, a potem kliknelam " popraw".
    Co robię źle, albo Wojciechu, czy mógłbyś poprawić?
  • KatarzynaW: Zrobiłam jeszcze raz i "zapisz jako nowy".
    https://www.astroakademia.pl/n20/chart_show.php?chart=8590
  • KatarzynaW: Już to zobaczyłaś w 2 minuty?
  • KatarzynaW: Jakby Ci się chciało, to powiedz trochę jak to robisz. Wierzę w to, że jak się usprawni czasem metody, to działa się dużo sprawniej. W ogóle rozmawianie o metodach jest czasem bardzo dobre.
  • KatarzynaW: No to cóż, kiedyś czasem Cię sprawdzę. ;-) 
    Choćby z tym Burgessem. Na codzienną pracę nie mogę sobie pozwolić, bo wykonuję inną, po to, by się utrzymać. W trakcie to mogę jedynie sobie czasem posłuchać podcastów. Też dobrze. A potem już muszę odejść od ekranów, by złapać trochę kontaktu z światem fizycznym. Więc możliwe dla mnie jest tylko działanie zrywami.

KatarzynaW   2021-11-12 00:17:26   [14171.104]  
Arnold Mindell
W ramach odbębniania zaległego zadania domowego z Jowisza próbowałam napisać ostatnio trochę o Arnoldzie Mindellu.
https://www.astroakademia.pl/n20/chart_show.php?chart=158
A napisałam tak:
" Myślę, że fakt bycia w descendencie (8 stopni od, to jeszcze dalsza koniunkcja) oraz w opozycji do koniunkcji Księżyc/Neptun jest odpowiedzialny za to, że został liderem/twórcą nowego nurtu w psychologii- psychologii procesu. On właściwie mówi o sobie jako o współzałożycielu i współtwórcy, co też jest znaczące w kontekście tych konfiguracji. W psychologii procesu bardzo dużo jest o zaglądaniu do obszarów podświadomości/nieświadomości, myślę że bardziej niż w innych nurtach psychologii. Za co myślę jest odpowiedzialna opozycja Jowisza z koniunkcją Księżyc/Neptun, ale też trygon z Plutonem.
  • (Mindell używa na to trochę innej terminologii i to co chwilę wprowadza nową, tudzież poszerza ją).

    Jowisza wzmacnia też to, że znajduje się w 1.11 stopniu Barana. I to w koniunkcji z Baranem. Czyli fakt bycia pierwszym, robieniem, wprowadzaniem w czyn. Mindell wciąż wprowadza coś nowego. Jest z pewnością w tym wszystkim bardzo optymistyczny i jest naturalnym, niewymuszonym liderem- to znaczy przyciąga ludzi samych z siebie. Z pewnością tą Jowiszowość podkreśla też Słońce na na osi w IC.


Wojciech na to odpowiedział:
"Arnold Mindell! Katarzyno, napisz proszę coś o nim na forum. Chętnie podejmę dyskusję. Być może urodził się wcześniej, tzn. tej samej nocy z 31 grudnia 1939 na 1 września 1940 i sztucznie wpisano mu datę styczniową, żeby lepiej wyglądała. Danych horo. AM nie ma w ADB ani AstroTheme, skąd je mam/znam? -- to już na forum. Możliwe że AM ma bardziej jowiszowy uro. kosmogram."

Narazie odpowiadam:
Nie pamiętam teraz gdzie, ale jakiś czas temu jeszcze gdzieś znalazłam kosmogram Mindella i był on taki sam jak w Astroakademii. 
Poza tym trzeba by się mu przyjrzeć, czy jednak bardziej jest Jowiszowy czy Solaryczny. Bo jeśli przyciąga ludzi samoistnie i bez wysiłku, to czy to nie odpowiada bardziej Słońcu na osi? Na youtubie są filmiki z wypowiedziami Mindella. Może się mu poprzyglądać i zastanowić nad tym. Np. tu taki starszy:
https://www.youtube.com/watch?v=29xZDZHgYxw

A tu nowszy:
https://www.facebook.com/watch/?v=1031662600211092

Jeszcze parę słów o Mindellu:
Studiował fizykę, najpierw w USA potem w Szwajcarii. Natrafił tam na Junga i Jungistów. Miał wtedy męczące sny i one jakoś mu powiedziały, że to jest to. (Opowiada o tym w różnych miejscach m.in. filmikach na youtubie). Zaczął od Junga, ale stworzył coś bardzo nowego. Na czym polega to "nowe"? Chyba w odróżnieniu od psychoanalizy Jungowskiej przede wszystkim jest poszerzone o różne inne sposoby komunikacji i doświadczenia, niż rozmawiania i rozumowanie (tak to widzę ja, Katarzyna). 
I właściwie to psychologia procesu jest czymś, co zdaje się ciągle być czymś w procesie. 
Tak jak pisałam, sam Mindell wciąż tworzy nowe pojęcia, terminy, coś zmienia, odkrywa na nowo i od innej strony, niektórzy jego uczniowie chyba za nim nie nadążają trochę, woleliby by to był jeden stały system, raz ustanowiony.
Ja uważam, że to też dobrze, bo dzięki temu też przełamuje się ta hierarchiczna struktura i każdy musi trochę swoją metodę ustanowić w metodzie.
A poza tym, co mi się w nim podoba, to że w stosunku do różnych innych gurów rozwojowych XX-wieku wydaje się być właśnie stosunkowo mało egocentryczny i zachłyśnięty swoją wielkością, swoim założycielstwem. 



  • Wojciech Jóźwiak: Dane Mindella mógł mi przekazać, od niego, znajomy, który jest z nim zaprzyjaźniony. Ten horoskop, który widziałaś Katarzyno poza AstroAkademią, mógł być odpisany od nas. Habent sua fata horoscopuli.
  • KatarzynaW: Aha, czyli mógł się mylić? Mindell źyje, więc teoretycznie można go jeszcze dopytać wrazie wątpliwości. Dopisałam "jeszcze parę słów o Mindellu", trochę subiektywnie.
  • Wojciech Jóźwiak: Wyjaśniam pełnym zdaniem, o co chodzi z horoskopem Arnolda Mindella.  AM urodził się (najprawdopodbniej) w noc sylwestrową z 31 grudnia 1939 na 1 stycznia 1940. Ze względów "ładnościowych" zapisano go z datą następną. Narysowałem kosmogram wcześniejszy niż jego, na godz. 23 31 grudnia 1939: Mindell wcześniejszy. O tamtej godzinie Neptun, Księżyc, Jowisz i Mars leżą na linii horyzontu, Jowisz i Mars na descendencie. Godzina 0:03 może być rodzinną legendą. Trzeba by znać jego biografię i sprawdzić, z którą wersją horoskopu/godziny uro. się bardziej zgadza.
  • KatarzynaW: Ma sporo sensu ten Mindell wcześniejszy.
  • Wojciech Jóźwiak: Z psychoanalizy przetrwali Mindell i Lacan. Tak jak obserwuję różne linie przekazu psychologii nawiązujące do psychoanalizy, to żywe pozostają tylko dwie: linia Lacana (chociaż sam Lacan dawno nie żyje) nawiązująca do Freuda, i linia Mindella nawiązująca do Junga. (Sami Freud i Jung raczej są już tylko "literaturą". Czytać/znać należy/warto, ale czytając miedzy wierszami, nie biorąc dosłownie. Stosować nie.)
  • KatarzynaW: Moim zdaniem psychologia procesu to jednak zupełnie nie psychoanaliza. I w życiu bym nie wymieniła w jednym zdaniu Mindella i Lacana. Właśnie to zrobiłam... Brrr....!
    Wśród psychoanalityków Jungowskich spotykam się też z takim sądem, że są nowsze podejścia. Ja słucham ze sporym zaciekawieniem podcastów Jungistów, bardzo dobrze przy tym mi się pracuje. To jest duży, osobny temat, nie mam teraz na to przestrzeni...
Blanszeta   2021-11-16 12:42:06   [14182.104]  
Śmierć Kamila Durczoka
  • Dorka116: Węzły mogą być ważne. Podobno co 18 lat  kiedy węzły wracają na swoje miejsce przerabiamy     
    te same tematy. W 2003 roku Durczok chorował na nowotwór. Teraz po 18 latach choroba znów dała o dobie znać.
  • Sandra:  nie bardzo rozumiem, co z tego, że księżyc przechodził przez jego węzeł północny? co miesiąc przechodzi. Węzły też nie powróciły na pozycje w horoskopie urodzenia, wiec jakie mają w ogóle tutaj znaczenie ?
  • Wojciech Jóźwiak: A czy znana jest godzina urodzenia Kamila Durczoka?
  • KatarzynaW: Dziękuję Blanszeto za dedykowany rysunek. Bardzo ładny i chyba zrozumiałam. Kolory dużo dają! :-) I Saturn rulez ;-)
  • Sandra: księżyc przechodzący przez ten punkt na ekliptyce wyzwalaczem śmierci?  no nie wiem..  "Rahu pokazuje gdzie jesteśmy jeszcze niedoświadczeni, ale chcemy się w tym doskonalić", wiec interpretacja, że spotkanie Księżyca z tym punktem jest wyzwalczaem śmierci, jest dla mnie po prostu jakaś naciągana. Może ja się nie znam, ale  może nie wszystko da się odczytać z horoskopu ?? myślę, jednak, że nadinterpretacja zabija  ducha astrologii.
  • Sandra: Jasne, ogólnie Księżyc zapewne może być wyzwalaczem, chodziło mi o ten konkretny przykład. Budzi moje wątpliwości, bo węzły nie są obiektami, wiec nie wiem, czy to miejsce w horoskopie jest w ogóle naenergetyzowane, że księżyc mógłby coś wyzwalać?  takie dylematy :)
  • Dorka116: Węzły księżycowe są dwoma fikcyjnymi punktami na ekliptyce, w których orbita Księżyca przecina się z orbitą Ziemi. Leżą one naprzeciwko siebie i mają w astrologii istotne znaczenie. Ich cykl trwa 18/19 lat, po tym czasie wracają na swoją pozycję w horoskopie. 
    Przyjmuje się, że węzeł księżycowy południowy wskazuje na nawyki, cechy i zachowania, które dobrze znamy i których warto się pozbyć, a północny – te, które powinniśmy wykształcić. Pierwszy w wyładowaniu lub tranzycie często oznacza definitywne rozstanie, drugi – spotkania, związki, kontakty mogące zapewnić nam szczęście i pomyślność.
  • Dorka116: Taką informację znalazłam. Dlatego uważałam, że wygrana z chorobą w 2003 nic nie nauczyła Durczoka. Wręcz przeciwnie szastał zdrowiem. A po 18 latach przyszło rozliczenie.
    Nie znam się na węzłach ale szukałam po prostu wyjaśnienia dla tezy Blanszety.
  • Egna: Nie zgadzam się z takim podejściem do rektyfikacji. Mamy dokładną godzinę śmierci, ale tam niespecjalnie coś widać, to cyk zmieniamy na inną, tak by Księżyc był tym wyzwalaczem. Dla mnie to błędne podejście. 

    Rektyfikując trzeba wziąć pod uwagę wiele zmiennych. Przede wszystkim horoskop urodzeniowy - czy widać w nim kim był ten człowiek? Jest fundamentalna różnica miedzy osobą, która ma Księżyc w okolicy MC i Plutona na ASC, a kimś kto nie ma tych osi obsadzonych, za to Marsa i Saturna w okolicy IC. Po drugie nie wszystko widać w horoskopie tak super dokładnie. Przecież są znane osoby ze znaną godziną śmierci, gdzie jej tak specjalnie nie widać, więc nie ma co robić rabanu o to, że tej śmierci nie widać, jeśli widać wiele innych wydarzeń. 

    Co w tych wersjach mogłoby wskazywać, że ten człowiek zrobi wielką karierę dziennikarską? Będzie osobowością telewizyjna, szefem jednego z najważniejszych programów informacyjnych? W ogóle, że będzie się dziennikarstwem zajmował? Na to może wskazywać Księżyc w 0 Bliźniąt, ale on nie przesądza o takiej karierze. Księżyc na MC w Bliźniętach? Jeśli dodamy do tego problemy z używkami, gburowatość i inne cechy, to gdzie je znajdujemy w kosmogramie? Szczerze mówiąc pasowałaby mi tu wersja z Plutonem i Uranem w okolicy ASC, ale trzeba szukać dalej i dokładniej. Bo może urodził sie tak, że ma Marsa na ASC... 

    Po drugie, jeśli badamy cykle, to w tej karierze miał jakieś przełomowe momenty, są ważniejsze i mniej ważne nagrody, awanse, przejścia z jednej stacji do drugiej. Czy Platynowy Laur był tą najważniejszą z nagród, czy wyróżniłaś go @Blanszeto, bo akurat wtedy Saturn był na MC? Nie wiem, pytam. Szczerze mówiąc nie wiem, co to za nagroda... no ale to moja ignorancja. 

    Co było ważniejsze w jego karierze: prowadzenie Wiadomości w TVP czy bycie wydawcą Faktów w TVN? Moim zdaniem jednak TVP, bo ugruntowało jego pozycję w świecie dziennikarskim, pozwoliło wyrobić sobie nazwisko, zdobyć sławę. TVP ma jednak lepsze zasięgi, a na pewno miała je w 2000 roku, kiedy TVN dopiero raczkował. Więc gdybym miała strzelać, to powiedziałabym, że gdy został prowadzącym Wiadomości, to jego Jowisz albo Saturn były raczej w okolicy MC, a gdy przeszedł do TVN w strefie "autorskich projektów", czyli miedzy MC a ASC. Zwłaszcza, jeśli był typem, który marzy o byciu szefem i stawianiu na swoim (nie wiem, czy taki był). 
    Dobrze by było też znać datę diagnozy raka z 2003 i potem nawrotu. Bo spodziewałabym się wtedy trudnych aspektów Saturna lub Plutona do Księżyca / Słońca. 

    No, ale to same spekulacje. Możliwe przecież, że ani nie urodził się wczesnym rankiem, ani późnym popołudniem. Trzeba by dokładnie przebadać jego biografię, a na to, ani czasu ani ochoty nie mam :) 

  • Wojciech Jóźwiak: Brawo, Egna!
  • Egna: @Blanszeto, to nie była napaść, po prostu nie zgadzam się z takim podejściem to rektyfikacji. To raczej jakaś gdybologia albo "zabawa w kręcenie kółkiem", a nie próby rektyfikacji. Nawet nie jestem przekonana, czy to może służyć celom szkoleniowym.... nie wiem... bo czego się z tego uczymy? Że jak nam coś nie pasuje, to dajmy inną godzinę, wtedy ładnie nam Księżyc zadziała. Że trzeba znaleźć koniecznie coś, cokolwiek, co będzie pasowało do tezy. 
    Rozumiem próby, spekulacje, różne gdybania. Nawet je lubię. Rozumiem błędy. Sama także "męczę się" z rektyfikacją pewnej znanej aktorki. To bardzo czasochłonne i moim zdaniem zawsze niepewne. 

    Proszę nie bierz tego do siebie, to nie jest żaden osobisty przytyk, po prostu nie zgadzam się z takim podejściem. Zakładam, że na forum można wyrażać zarówno pochwały, jak i krytykę. Take it professionaly, not personally :) 

  • Dorka116: Egno, wydaje mi się, że lepiej wyrażać swoje zdanie niż krytykować w stylu ,, to co robisz to bzdura’’ . Myśle, że właśnie krytykanctwo niektórych uczestników AA przyczynia się do tak małej liczby wypowiedzi ze strony nowych osób.

Wojciech Jóźwiak   2021-11-29 11:35:57   [14218.104]  
Edward Luttwak, niestety bezgodziniec
Edward Luttwak. Niestety, bezgodziniec, tzn. jego danych urodzeniowych nie podaje ani Astro Data Bank ani AstroTheme. Wg Wikipedii urodzony 4 listopada 1942. Zrobiłem jego horoskop z godziną próbną: Edward Luttwak b.godz.. Przypadkiem wyszedł Księżyc w MC, ale nie należy tego „widzieć” ani tym się sugerować. Na jego polityczne analizy natykam się od dawna. W ten weekend przeczytałem jego tekst-wywiad w Rzplitej: „USA nie uratują Polski przed rosyjską inwazją”. Warto przeczytać i przyswoić, polecam.

O samym EL: niezwykła biografia i kariera: podobna droga jak George Soros lub Zbig Brzeziński. Urodzony podczas II Wojny w Rumunii, „nasz człowiek”, tzn. prawie Polak, bo Żyd Aszkenazyjczyk; emigruje, zapewne z rodziną, do W. Brytanii, stamtąd do USA, gdzie dołącza do tamtejszej elity. Za młodu wschodzący geniusz politologii. Gdy się o nim czyta, uderza jego hucpa, w sensie oryginalnym, a nie jak jest błędnie u nas to słowo używane: hucpa czyli asertywność i przekonanie o własnej racji oraz misji. W horoskopie widoczna wielka moc Skorpiona oraz Jowisz i Merkury w punktach „młodych-genialnych” w Raku i Wadze. Silne wizjonerskie septyle – nawet gdyby okazało się, że Księżyc jest poza tym pierścieniem septyli.

W enneagramie prawdopodobnie 8-Szef. Zresztą tak mu z oczu patrzy na zdjęciu w Wiki. Uczynił w życiu jedną rzecz, która mi się nie podoba: do spółki z kimś kupił farmę bydlęcą w boliwijskiej Amazonii, więc dołączył się do zagłady tamtej krainy. Zapewne zalicza się do klimatyczno-ekologicznych denialistów. Jedno i drugie wstyd.

Nie wiem, dlaczego jego nazwisko pisze się tak: Luttwak – przez „u”, bo powinno być przez "i": „Litwak”. Litwakami nazywano Żydów z dawnego W.X. Litewskiego, czyli gł. z obecnej Białorusi.

Wojciech Jóźwiak   2021-11-30 10:48:45   [14221.104]  
Jarosław Kaczyński. Ascendent w Wodniku?
Jarosław Kaczyński. Ascendent w Wodniku 1949-06-17 (dodała: Blanszeta)
Moje krótkie pytania: Dlaczego?
  • Wojciech Jóźwiak: Jednak ta notka bardziej pasuje do "Życia papieży".
  • Wojciech Jóźwiak: Na tle kosmogramu JK z asc. w Wodniku, w r. 2015, podczas jego największego sukcesu i biograficznego przełomu, żadna z długookresowych planet nie znajdowała się na osiach. W "tradycyjnym" kosmogramie JK wtedy (przynajmniej) Pluton przechodził przez jego (rzekome) urodzeniowe MC.
Blanszeta   2021-12-10 21:35:38   [14239.104]  
Kosmogram Władimira Putina
  • Wojciech Jóźwiak: Wersja Putina "Ascendent w Zero Panny" ma wielki plus: gwałtowny awans na premiera i prezydenta podczas przechodzenia Saturna przez uro. MC zimą z 1999 na 2000 r.
    Za to "tradycyjna" wersja "Ascendent 3 Skorpiona" daje mu Plutona w Medium Coeli, co automatycznie kreuje go na super-tyrana. Ale wtedy wielki awans w 1999/2000 jest nieuzasadniony tranzytami.
    Przychylam się do wersji "Asc. w Pannie". :)
    Chociaż minus tej orientacji horoskopu jest taki, że Słońce i grupa towarzyszących mu planet znajduje się wtedy w I ćwiartce, co oznaczałoby, że ma osobowość "szamana" a nie "człowieka estrady", jakim byłby mają asc. w Skorpionie. -- Bo jednak tamta "estradowość" dobrze go charakteryzowała.
    Ale w wersji "Panna" ma dobrze ("bogato") obsadzone Medium Coeli: ma tam prawie dokładnie Jowisza i w zasięgu Księżyc. W typologii osi i międzyosi byłby więc "szefem-królem-człowiekiem hierarchii" którym niewątpliwie jest. A ponieważ Słońce jest z Jowiszem w silnym bikwintylu, to można domniemywać, że "moc-sens" MC została za pośrednictwem Jowisza w MC i tego aspektu przeniesiona na Słońce i "wklejona" do sektora "Transgresja" czyli do ćwiartki I, gdzie WP ma Słońce.

  • Wojciech Jóźwiak: Putinowi w wersji "Asc Panna" w roku 2022 Uran przejdzie przez MC. To może mu dawać doenergetyzowanie i wzmożenie. Pójdzie na wojnę? Trzeba by przeszukać, co robiliśmy my, nasi znajomi i celebryci, kiedy im Uran szedł przez uro. MC.
  • Wojciech Jóźwiak: Tak, Blanszeto! Podoba mi się ta hipoteza.
    Sprawdzianem dla hipotezy asc=0°Panny będzie marzec 2023, kiedy Saturn przejdzie 0°Ryb czyli domniemany uro. descendent. Tego rodzaju tranzyt typowo przynosi chybione przedsięwzięcia. Włożenie energii i zasobów w przedsięwzięcia, które nie rokują. Hitler podczas takiego tranzytu wszedł w sojusz ze Stalinem i najechał Polskę. W 2023 u Putina zbiegnie się przejście Saturna przez uro. desc. z Uranem w uro. MC. Nieprzyjemnie się robi. Ale jak mówię: to hipoteza, a w marcu 2023 ta hipoteza zostanie sprawdzona przez wydarzenia. Jeśli Putin rozpocznie poważniejszą wojnę, to tym bardziej podczas koniunkcji Saturn-Neptun w Zero Barana w 2025-26 r. on zostanie "zdmuchnięty", a Rosja rozpadnie się lub będzie walczyć o gołe przetrwanie, nie o jakąś mocarstwowość.
  • Lola: Bardzo ciekawe Blanszeto. Przyznam się, że horoskop Putina od zawsze mnie fascynował.Jestem oczywiście przekonana, że nie mamy do czynienia z prawdziwą data urodzenia :))( albo przeceniam Putina) Dla mnie bardziej prawdopodobny jest ascendent w Skorpionie, mam na to swoją dość pokrętną teorię. Ponieważ ten hipotetyczny horoskop Putina wraz z cyklami Saturna, bardzo przypomina horoskop...
    [Zob. dalej: Horoskop Putina a horoskop...]
  • Wojciech Jóźwiak: Albo inaczej: Putin (o ile hipoteza asc=0°Panny jest prawdziwa) będzie mieć poważne kłopoty od wiosny 2023, a jego odejście będzie jednym z zapalników chaotycznych przemian w Rosji 2025-26.
  • Gucio Cezar: Wojtku, zawsze z ogromnym zainteresowaniem czytam Twoje prognozy. I traktuję je jako pewne hipotezy, efekt pracy badawczej, a nie prawdę objawioną.  
  • Wojciech Jóźwiak: Ale to już nie o Putinie i osobiste sprawy nie powinny być pod zielonym kółkiem. Przeniosę część nacechowaną do wątku ... myślę ... chyba jednak: 334. Badanie naszych horoskopów.
  • Fabrycy: Putin wg. Antoniaka: http://astroportal.pl/index.php?id=1421
  • Wojciech Jóźwiak: Techniczna uwaga, do Fabrycego i Wszystkich: Przy wklejaniu linków USUWAMY "fbclid'y" -- czyli całą długą kodowaną końcówkę adresu, która zaczyna się od "&fbclid=". Ta końcówka jest dopisywana przez Facebook i służy im do śledzenia w sieci jak rozchodzą się ich informacje i jaki mają zasięg. Gdy utniesz tę końcówkę, link działa tak samo jak z nią. Fbclidy zamulają sieć, sprawiają, ze adresy stają się nieczytelne, i czynią z nas podwładnych-wasali Facebooka.
  • Lunaria: Odnośnie tematu linków- w jaki sposób możemy zamieścić hiperłącze na AA?

Pisz komentarz  tytuł:

Link do tego wątku forum: Z życia papieży .104