Bieżące zjawiska na niebie .1


Wojciech Jóźwiak   2012-05-17 12:29:44   [2032.1]  
Urodziny DusiDonki
DusioDonko, Wszystkiego Najlepszego Urodzinowego!
Co do Twojego udziału w AstroAkademii, to pamiętaj, że masz jeszcze 2 jednostki (tematy) kursowe do wykorzystania.
Efemerydy otwórz te, które podaję nieustannie TU w menu: Efemerydy 2012 (pdf)
Wcale się nie dziwię, że wiele się u Ciebie dzieje :)
~Wojtek
NN#100   2012-05-17 14:24:43   [2033.1]  
:)) Dziękuję
Pamiętam Wojtku, że miałam trudności z interpretacją Jowisza :) ... poczekam...zobaczę :) ... co do tego o czym piszesz: "czas jowiszowo-plutonowy" przejawia się jako wzrost ambicji, stawianie sobie wysokich-ambitnych celów. Czasem takich, które przez postronne osoby mogą być postrzegane jako "istne szaleństwo". (...)Saturn na uro. descendencie. Co "powinno" pociągnąć Ciebie (twoje zainteresowania, sprawy prowadzone, decyzje itp.) w stronę współdziałania, spółki, robienia czegoś razem, albo relacji partnerskich.
Z tego, że silna planeta przechodzi przez oś i zmienia ćwiartkę kosmogramu wynika, że jesteś "w procesie" gruntownej zmiany, pod hasłem: "to co było dotąd, nie wystarcza, chcę więcej, czegoś solidniejszego, mającego większą wagę".
... hmmm. ... no cóż ... wczoraj się zaręczyłam po 3,5 latach luźnego związku ... no i są wspólne plany - jak najbardziej :) ... jestem też w okresie, kiedy zaczynam materializować plan kupna mieszkania (mimo, że są osoby które mi stanowczo odradzają wchodzenie w kredyty i zobowiązania ... od planów przeszłam do działania :) ... pojawił się też pomysł wspólnego zakupu mieszkania ... to chyba mieści się w "charakterystyce" czasów jowiszowo-plutonowych i jowiszowo-saturnowych : cyt.: organizacja, planowanie, racjonalnie obmyślane przedsięwzięcie z dużą dawka entuzjazmu. Gotowa jesteś iść dalej niż dotąd. Przekroczyć dotychczasowe granice".... chyba tak, chociaż podszyte jest to lękiem :)
Wojciech Jóźwiak   2012-05-17 14:29:05   [2034.1]  
Horoskop (Ani72) działa!
Aniu, cieszę się, ze Twój horoskop działa!
Napiszę więcej...
~W.
Beata   2012-05-17 18:35:31   [2035.1]  
Do Ani72
Aniu,
U mnie Jowisz rok temu przeszedł przez IC i kupiłam wtedy mały kawałeczek ziemi,ze świerkami i starymi jabłoniami....w tym roku 20.04.gdy Jowisz był w trygonie do natalnego Urana i Plutona,rozpoczęłam budowę małego domku,który będzie miał też werandę,tak jak to sobie wymarzyłam:)Może Aniu Jowisz Tobie też pozwoli zrealizować marzenia!
Czego Ci bardzo życzę,
Pozdrawiam
Wojciech Jóźwiak   2012-05-21 08:17:06   [2040.1]  
Na niebie: nów, zaćmienie, wejście Sło. do Bli.
Witam Wszystkich! Minionej nocy prócz NOWIU (na samym początku znaku Bliźniąt, Słońce do Bli. weszło też wczoraj) było zaćmienie Słońca (obraczkowe, nie całkowite). U nas niewidoczne, ale gdzie indziej sławne, bo szło (cień Księżyca szedł po Ziemi) od Chin przez Hongkong, Taiwan, Japonię - aż do Stanów. Tu animacja:


A tu cała droga bardzo plastycznie przedstawiona:


Nas (Europę) zaćmienia niestety omijają, zob. np. TUTAJ.
Polecam strony:
The Solar Eclipse Coincidence, Watch Live: Annular Solar Eclipse Creates Ring of Fire.
NN#100   2012-05-21 10:47:15   [2041.1]  
Dziękuję Beato
:)... bardzo dziękuję za życzenia ... powiem szczerze, że mam mieszane odczucia - coś w stylu "chciałabym i się boję" ... :)
Beata   2012-05-21 15:32:46   [2042.1]  
Do Ani72
Tak czy inaczej Aniu,jeżeli mamy wierzyć w Astrologie,to powinno niedługo wszystko się wyjaśnić.Pluton w MC w koniunkcji z Jowiszem.Jowisz koniunkcja Słońce.Słońce koniunkcja Saturn.Saturn na descedencie!!
W marcu 2003 roku Pluton na ASC i Saturn na DSC podzielił moje życie na dwie różne epoki.Też wtedy bałam się...i gdybym miała ocenić to dzisiaj,to myślę że po tej dacie Saturn i Jowisz są bardziej dla mnie łaskawi:)
Może mój kwinkuns  Słońca do Saturna "maczał" w tym palce albo mój Jowisz na DSC?
Ciekawa jestem co postanowisz,napisz o tym.
Pozdrawiam
NN#315   2012-05-25 22:33:09   [2073.1]  
Natalna Kwadratura miedzy Marsem i Neptunem a tranzytujący Uran.

Jestem szczęśliwym posiadaczem niefortunnej Kwadratury miedzy Marsem i Neptunem. Jak na samym wstępie widać, mam nieco mieszane uczucia, co do ustawienia tych dwóch planet względem siebie w czasoprzestrzeni, podczas mojego pierwszego kontaktu z błękitną planetą. Mars, nasz bezpośredni sąsiad w układzie słonecznym, zawdzięczający swoja nazwę Rzymianom na cześć ich boga wojny, rezydował wówczas w miejscu, które zwykliśmy zwać- znakiem Barana.  W miejscu, w którym „czerwone ciało niebieskie” otrzymuje silne energetyczne wpływy. Wpływy, które idealnie współgrają z jego ognistym, porywistym charakterem.  Mars w pewnym momencie pobytu u swojego zodiakalnego ekwiwalentu otrzymał od niego prawdopodobnie tak potężna dawkę energii, ze ten nie wytrzymując jej naporu, zaczął poruszać się w przeciwnym kierunku. Zatracił się w retrogradacji, podczas której utworzył powyższy aspekt do Neptuna, który już na zawsze zarysował się w mojej psyche.

 

Mars w Baranie + kwadratura do Neptuna

Porównując Marsa, który umiejscowił się w Koziorożcu a Marsa w Baranie, nasuwa mi się pewna analogia z biegami, tymi dystansowymi oczywiście. Załóżmy, ze lekkoatleta musi pokonać dystans 800 metrów. Wydaje mi się, ze Mars w koziorożcu to taki biegacz, którego specjalizacja jest właśnie wspomniane 800 metrów. Biegnie równomiernym tempem, doskonale rozkładając swoje siły, a dodatkowo zachowuje rezerwy w razie konieczności sprintu na ostatnich 50 metrach. Natomiast specjalność Marsa w Baranie to sprint na 200 metrów przez plotki. Drzemią w nim potężne pokłady energetyczne, które musi bezwarunkowo wyładować „na maxa tu i teraz”, w przeciwnym razie ciśnienie rozsadzi go na małe kawałki, a przynajmniej tak się jemu wydaje.  Aby pokonać dystans 800 metrów, potrzebuje czterech podejść. Nie zawsze podejmuje się trzeciego lub czwartego biegu, gdyż nie zawsze starcza mu werwy, wytrwałości, coś sobie ponaciąga, nabawi się lekkiej kontuzji – pięcioma słowami – Mars w Baranie działa zrywami. Załóżmy, ze Marsa w Baranie aspektuje Neptun ognistą kwadraturą (90°) – otrzymamy wtedy sprintera biegającego na dystansie 100 metrów, w porywach 110 przez plotki. Podejmuje się również wyzwania, z tym ze po jednym, dwóch biegach ma już dość.  Doszczętnie wyczerpany przebiera się w ciepły dres i zamiast przygotowywać się do trzeciego podejścia woli sobie pomarzyć jakby to było gdyby wygrał.

Na szczęście Księżyc w Koziorożcu, Słonce w Pannie i jego kwadratura do Saturna trzymają mnie w ryzach i przebiegnę trochę więcej niż 100 metrów w tym aspektem. :)

Tranzyt Uranusa.

Obecnie Uran tranzytuje koniunkcja mojego natalnego Marsa oraz kwadratura natalnego Neptuna. Jedna planeta przyłożyła jednocześnie swoja energie do dwóch planet o przeciwnym charakterze, które w dodatku są ze sobą połączone. Oczywiście nie mogło obyć się bez konsekwencji. Na Marsa działa na razie pozytywnie, już od dłuższego czasz i czuje przypływ energii, do tego stopnia, ze mógłbym latać!... i będę, niedawno postanowiłem skoczyć ze spadochronu – już za 2 tygodnie. :D Staram się ukierunkowywać w pozytywna stronę nadwyżkę energii, aby nie narobić sobie problemów i NA RAZIE :D dobrze mi to wychodzi. Natomiast drugi aspekt dal mi nieźle w kość. „Wzięło” mnie lekko z zaskoczenia, gdyż przez pewien czas tego tranzytu nic się nie działo i szybko o nim zapomniałem.   Az tu nagle dostałem takiego „rozwolnienia” psychicznego, ze prawie nic nie jadłem, mało piłem i nie mogłem w ogóle zasnąć. Zorientowałem się dopiero po 4 dniach, co się dzieje. Tranzyt ten wybił mnie z rytmu i przez te - już 6 dni jestem jedynie sprinterem, który biega na 60 metrów. Na szczęście uporałem się z tym i apogeum już minęło, wracam do normalności, z wielkimi nadziejami. Takie trudne tranzyty odległych planet przynoszą ze sobą mnóstwo energii, która oddziałuje na nas kilka miesięcy czy nieraz lat – a mając wiedzę o tym, można z niej wymiernie skorzystać. Czuje, ze ten to prawdziwa okazja! i bardzo się cieszę z niego, gdyż od dłuższego czasu koncentruje się nad poprawa swojej siły woli, chcenia a szczególnie systematyczności, tak żeby przebiegać 700 metrów na jeden raz. Ta kwadratura będzie trwała jeszcze cały miesiąc i postaram się wykorzystać jej energie, krótko mówiąc, do przeobrażenia natalnej kwadratury miedzy Neptunem i Marsem, która jest punktem zapalnym mojego horoskopu.

Aspekty Marsa do Neptuna

Myślę, ze aspekty miedzy tymi planetami od dobrych 15 lat maja świetne ujście dla swojej energii.  Cos więcej poza zatracaniem się w fantazjach wszelkiego rodzaju, w których się psychicznie wyżywamy, a po powrocie do „tu i teraz” mamy takie specyficzne wrażenie ze to wszystko, nad czym rozmyślaliśmy, co sobie imaginowaliśmy, wydarzyło się naprawdę. Chwilowo znika presja zrobienia tego czegoś, od czego się oderwaliśmy, bo w końcu Mars się nieźle napracował. Gry komputerowe, ot, co. To idealne miejsce dla realizacji mieszającej się energii płynącej z Marsa oraz Neptuna. Tam, właśnie tam Neptun rozwija swoje skrzydła, szczególnie w grach cRPG, w których to kieruje się drużyna poszukiwaczy przygód przemierzających fantastyczne krainy, pełne smoków, orków, troglodytów. Wykonuje się tam wszelkiego rodzaju zadania, misje, zdobywa doświadczenie, a jak uzbiera się odpowiednia ilość, drużyna zyskuje na mocy i jest w stanie walczyć z coraz to większymi stworami. Ostateczny cel to – uratowanie świata. Prócz tego jest cala masa innych gier, w które można grać z innymi graczami, które są nastawione na rywalizacje, – kto pierwszy ten lepszy – Mars zaciera tylko ręce. Neptun połączony aspektem z Marsem nigdy dotąd nie miał jeszcze tylu możliwości na własną ekspresje, co niestety dla posiadaczy takich aspektów nie jest już takie dobre.

Pozdrawiam

Michal

Wojciech Jóźwiak   2012-06-06 10:39:48   [2176.1]  
Przejście Wenus przez tarczę Słońca
...było dzisiaj. Zaczęło się 00:09 aktualnego czasu, skończyło 06:49. Nic nie widziałem :( - Chmury były, Słońce wyszło dużo później. Ciekawe tylko, że nie moglem spać, obudziłem się około 3-ciej, wziąłem się za różne robótki...

Dzisiejszy układ planet zdominowany przez dwie multi-kwadratury.
W jednej Słońce + Wenus kontra Mars.
W drugiej Pluton+Księżyc kontra Uran.
NN#4   2012-06-18 17:28:25   [2241.1]  
Tranzyty majowe
10.05 zadzwoniła do mnie dawna klientka i zaproponowała mi prace - TJowisz w kon. ze Słońcem i desc - jednak oznacza to również opozycje do asc. wiec nie jest to taka praca i tyle ile sobie "wymarzyłam" (TNeptun trygon 0° do Wenus) ale koniunkcja 0° Merkurego do Merkurego zadziałała racjonalnie i zgodnie z realiami - prace przyjęłam.
W tym czasie TMars byl w trygonie0° do Jowisza, w dodatku przebywał w rejonie MC, w rozluźniającej się kon z Uranem, zmiana wiec jest i myślę ze beda dalsze, choć takie krok po kroku jak widzę. No cóż Saturn sie cofa wiec ...gdzieś za dwa lata beda zmiany i to pewno duzo wieksze gdy Saturn wreszcie wejdzie w znak Skorpiona, czyli bedzie zbliżał się do mojego asc. To co teraz sie dzieje odbieram jako przygotowanie do zmiany ćwiartki.
W każdym razie pracy jest multum, nawet legalna się trafiła :)
Ale żeby nie było tak przyziemnie to 2 czerwca - TNeptun binowil 0° do Słońca - poznałam amerykańskiego muzyka , nazywa sie Joey Green, jego zespól gra jazz - Nat King Cole, Meets, Ray Charles - Swingin'The Blues - takie rytmy. Byliśmy z mężem na koncercie (taki coś jak festyn na wolnym powietrzu) i po prostu do nas podszedł po swoim występie. Jowisz jeszcze był w znaku Byka ale bliskość znaku Bliźniąt już dało się wyczuć - trochę po angielsku, trochę po niemiecku i mamy maila oraz zaproszenie na koncert tym razem w "cafe don feliciano"

To tyle o tranzytach, pozdrawiam :)
Gosiana
Moka   2012-06-18 18:16:24   [2242.1]  
Tranzyty majowe c.d
Gosiana, spotkania zazdroszczę:)a w temacie koniunkcji Urana na MC u mnie już jutro, choć czuję go już jakiś czas. Wpadłam na karkołomny pomysł (Uran w trygonie do Merkurego), znajomi pukali się w czoło- nie dasz rady itp.Uaktywnił mi się Jowisz na DSC w trygonie do Plutona  dotarłam do osoby i ściągłam ją mimo strachu osób podwładnych-w końcu profesor nadzwyczajny. Przegoniłam czas!Jaka ja byłam zadowolona trwało to całe 5 minut do kolejnego telefonu, gdzie usłyszałam od osoby która ma związek z moją nową pracą i całym papierkowym zamieszaniem argument-nie -bo nie i nic z tego nie będzie ..Dziś rano zaaktywowałam się na AA z myślą trudno odpoczywam, będę się regenerować patrząc w gwiazdy. Dziś w południe telefon z zaproszeniem na spotkanie, chyba ostatecznego starcia. To będzie jutro i jutro Uran na całego się na MC rozgości. Słońce w koniunkcji z Księżycem na moim natalnym Saturnie, może będzie wpierać. Jeśli to wyjdzie będzie to przełom, nigdy na takich zasadach nie pracowałam, totalna zmiana lub totalna porażka:)Pozdrawiam Moka
NN#4   2012-06-18 19:33:23   [2243.1]  
Zmiana
bo wsparcie Słońca i Księżyca, nerwówka jest ale....no cóż. Moka, jesteś DOBRA w tym co robisz i dasz rade. Trzymam kciuki i pozdrawiam.
Gosiana
Moka   2012-06-18 20:01:08   [2244.1]  
Zmiany, zmiany
Nie odbieram tego czasu jako nerwówkę, ale pełną mobilizację całej ja.Odreagowuję na korcie, jeśli Mars w Byku jest wygodny i nie lubi się przemęczać, to teraz walczy do zatracenia.Po trzech godzinach trener chciał mnie wygonić na siłownie, skoro taka jestem nie wyżyta, ale w ten sposób się teraz relaksuję. Maksymalne fizyczne wycioranie, intelektualne też. Tryb indywidualnie na maksa przyspieszony na wydziale chemii-to też sprawka Urana.Żartowałam z tą porażką, nawet jak tam nie wyjdzie i tak się nie poddam:)M.
HardChief   2012-06-20 21:31:48   [2265.1]  
Saturn, Lilith i Pluton. I kompletne zagubienie.

Napiszę tutaj, z nadzieją że ktoś zdecydowanie bardziej doświadczony i "poukładany" mnie wesprze "dobrym słowem". Od dobrych paru tygodni mam syndrom rozpierduchy. "Ciemna strona mocy", jak ja to nazywam, zaczyna coraz mocniej manifestować swoją obecność. Astrologia jest dla mnie tak dziewicza, że większość kwestii dopiero poznaję. Dzisiaj mnie tknęło, pobuszowałem trochę po necie i rezultaty są... mało optymistyczne. Saturn zbliża się, powoli powoli do mojego urodzeniowego Plutona. "Problem" polega na tym, że urodzinowy Pluton nie jest sam, tylko w koniunkcji z Lilith...VIII dom, obydwa w Wadze, poczytalem trochę, niestety, pasuje jak ulał...czego się spodziewać? Za wszelkie wskazówki będę bardzo wdzięczny! Udanego letniego przesilenia. Pogubiony "tfardy wodzu".
HardChief   2012-06-20 22:48:57   [2267.1]  
zapomniałem dodać...

że Jowisz zbliża się do przejścia przez IC. Kumulacja, nie ma co...

Pisz komentarz  tytuł:

Link do tego wątku forum: Bieżące zjawiska na niebie .1