Bieżące zjawiska na niebie .1


Teresti   2012-06-21 00:01:23   [2268.1]  
to nie Saturn
HardSzefie, według mnie to nie Saturn jest tu winien i ten tranzyt o którym piszesz nic u ciebie nie zrobi: Saturn na Plutonie, to jest pokoleniowe a w moim programie (Urania) nie wypada w 8. tylko w 9. domu jeśli użyję systemu domów Krusińskiego. Z użyciem Palcidusa jest w 9. Dlatego ja domami w tranzytach się nie przejmuję, raczej osiami i tranzytami do planet osobistych. Na ten tranzyt nie zwracałabym uwagi.
Z horoskopu widać dlaczego boisz się Saturna, bo masz go ( w natalnym horoskopie) w sekstylu do Słońca co utrudnia wspieranie samego siebie i powoduje strach przed niepowodzeniami, nie lubisz zmian.
Jeśli jest "rozpierducha" jak to określiłeś to winny jest raczej Uran, który ustawił ci się w trygonie do Słońca, do węzłów księzycowych, a przede wszystkim w kwadraturze do Marsa i opozycji do Saturn-Jowisz i jeszcze kwinkunksem na Księżyc naciska. Uran to ważna planeta twojego horoskopu, przy MC w koniunkcji z Merkurym. Lubisz wszystko wiedzieć i mieć pod kontrolą. Może coś ci się wymyka, ale w tak młodym wieku wyzwania i zmiany w stylu Urana chyba rajcują człowieka.
pozdrawiam
NN#315   2012-06-21 11:41:06   [2271.1]  
Myślę ze...

Myślę ze „ciemna strona mocy” wynika z wpływu Urana, który ustawiony jest dokładnie naprzeciw Saturna (ścisła Opozycja). Twarda rzeczywistość - codzienne życie, obowiązki itd. (Saturn) - burzona jest przez Uranusa, który swoim niepokornym charakterem usiłuje zaznaczyć swoja obecność.  W skutek tego może zostać zakłócona stabilność oraz spokój ducha, co skutkuje obniżeniem fundamentalnej pewności siebie. W konsekwencji Może to prowadzić do różnych konfliktów, które w większości prowokowane są przez nas samych.

Pluton, który tranzytuje Marsa koniunkcja jest również godny uwagi. Pluton daje „Powera” Marsowi, – ale nadmiar energii, która nie jest ukierunkowana w konkretnym celu, MOZE przynieść wiele niedobrego dla nas samych. Przykładowo, szybka jazda samochodem i znalezienie się przez to w niebezpiecznej sytuacji, energiczne zamkniecie lodówki, przez które przewraca się parę rzeczy w środku, nakrzyczenie bez powodu na kogoś bliskiego, by wyładować lekko zaznaczającą się frustracje. Jeżeli to nie jest norma przed tranzytem, zastanawiamy się, co jest z nami nie tak, zaczynamy się bać sami siebie, swoich reakcji – niepokój wzrasta.

Oprócz tego Pluton znajduje się w Kwadraturze do Saturna, a Saturn od dłuższego czasu „pogrywa sobie” z Plutonem Koniunkcja.

Wszystkie te planety od dłuższego czasu wpływają na Ciebie w mniejszym lub większym stopniu. Tworzą tło, którego nie można nie doceniać.

 

„Saturn zbliża się, powoli powoli do mojego urodzeniowego Plutona”

Saturn już tranzytował Twojego Plutona przez ponad dwa tygodnie – od początku listopada ubiegłego roku. W wyniku Retrogradacji Saturn „drąży” Plutona ponownie.  Proponowałbym przypomnieć sobie tamten okres, ale wydaje mi się, ze nie było aż tak źle :)

„Dzisiaj mnie tknęło, pobuszowałem trochę po necie i rezultaty są... mało optymistyczne”, „Problem polega na tym, że urodzinowy Pluton nie jest sam, tylko w koniunkcji z Lilith...VIII dom, obydwa w Wadze, poczytałem trochę, niestety, pasuje jak ulał...”

Dokładnie, problem polega na tym, ze wszystko pasuje, wszystko się liczy. Przez tego typu „wynalazki” jak domy, planetoidy, węzły, lilithy (przepraszam Sagitari ;) ) zaciera się granica rzeczywistości, co faktycznie działa a co jedynie „pasowałoby”.  Paradygmat Astrologii pęka w szwach, wiele z tego, co znajduje się w nim wola o pomstę do nieba… Może później, na dużo wyższym poziomie zaawansowania można z tych wynalazków korzystać i wyciągać z nich wartościowe rzeczy, nie zaprzeczam; ale myślę, ze najlepsze, co można zrobić na początku, to trzymać się Pana Wojtka i jego realnego spojrzenia na Astrologie.

,„…czego się spodziewać?”

Nie spodziewałbym się przede wszystkim całego zła, które można wyczytać w Internecie na temat tych planet i ich konstelacji :) Nie oczekiwałbym ze coś się stanie, gdyż to może mieć również psychologiczne efekty, takie jak Erwartungseffekt ( z niemieckiego - oczekiwany efekt). Świadomość możliwych zagrożeń jest bardzo ważna, ale najlepiej umiejscowić je w takim miejscu, tak, aby od czasu do czasu można je było zauważyć katem oka. Myślę, ze nie warto oczekiwać na tranzyty, czekać aż nam coś przyniosą, bo największym rozczarowaniem może być to ze nic się nie stało:) Zamiast tego najlepiej aktywnie wyjść im naprzeciw i samemu im nadać formę.

Powodzenia!

Ps. Ja również zmagam się z trudnymi aspektami, a niedawno doszedł jeszcze Pluton w Kwadraturze do Marsa...no cóż...trzeba skorzystać dodatkowo z tego aspektu :)
Wojciech Jóźwiak   2012-06-21 12:51:54   [2272.1]  
Tranzyty Hard Chiefa. Planeta sojusznik
Drogi Hard Chiefie,
jak popatrzysz na bieżący kosmogram (tu masz gotowy z twoim ascendentem w lewym poziomie: Teraz Thu Jun 21 2012) to zobaczysz, że teraz na niebie sa trzy układy kwadraturowe:
a) Uran 8 Barana w kwadraturze do Plutona 8 Kozio, do których podpięla się chwilowo Wenus 8 Bli.
Ten układ kwadraturowy uderza w twoje urodzeniowe: Saturna, Jowisza, Księżyc (ten jest tutaj najważniejszy jako Światło).
b) Jowisz 2 Bli w kwadraturze do Neptuna 3 Ryb
c) Chwilowo Merkury 25 raka w kwadra. do Saturna 23 Wagi - ten aspekt już się rozpada.
Ale kłuje Twojego urodzeniowego Plutona.
Do tego Jowisz mija urodzeniowe imum coeli, czyli zmienia ćwiartkę horoskopu, co zawsze czyni człowieka wrażliwym i mniej stablilnym, nawet gdy wynik tej zmiany jest pozytywny, a tak jest u Ciebie.

Więc nie dziwne, że Tobą "rzuca". Co radzę w takich razach robić: przede wszystkim nie podejmuj decyzji, które spowodują, że obecna nieciekawa energia zostanie "zamrożona" w przedsięwzięciach, gdyby takie teraz się zaczęły. ("Zapakowana" w te przedsięwzięcia.)
Jedną lub dwie z tych "atakujących" cię planet weź na swojego sojusznika. Czyli rób coś, co jest zgodne ze znaczeniem tej planety. Najbardziej na ewentualnego sojusznika nadaje się Uran, ponieważ jest twoją dominantą. (Jesteś Uranikiem medio-celicznym.)
Uruchom w sobie energie Urana w MC. Czyli zrób coś nietypowego, nadmiarowego, "od bani" - ale żeby było to działanie, które zaspokaja twoje ważne potrzeby, "o czym marzysz". Uran + Merury w MC (taj jak u Ciebie) to jest np. podróż w nieznane, samotna wędrówka dzikim szlakiem otwierając się na to co nowe, wejście w zupełnie nowe środowisko, "zagranie" jakiejś całkiem nowej dla ciebie roli. Dużo zabawy - ale takiej która ciebie bawi a nie jakichś krewnych lub znajomych.
Pozdrawiam - ~WJ
Wojciech Jóźwiak   2012-06-21 12:55:26   [2273.1]  
Uzupełnienie dla Hard Chiefa
Twoim anty-sojusznikiem jest Saturn. Czyli nic saturnowego: żadnych obowiązków, zobowiązań, umów, robienia tego, co inni od ciebie wymagają. Nie daj się w to wciągnąć. Mów że nie masz czasu teraz na to. Nie wydawaj pieniędzy na rzeczy życiowo konieczne, tylko (uranicznie) na zasadzie jakiegoś "błysku".
HardChief   2012-06-21 19:45:46   [2281.1]  
stokrotne dzięki!!!

Bardzo wam serdecznie dziękuję!!! Tranzyty dla mnie to jest wyższa szkoła jazdy, na razie jestem na etapie poznawania - to jest auto, tu ma koła, a tak wygląda w środku... ;))) rzeczywiście to jest mój stały konflikt, pomiędzy poukładaniem a marzeniem o rebelii, jakby były dwie osoby. Czasem to cholernie męczy. Cieszę się, że dostałem feedback od osób z wiedzą i doświadczeniem. Dzięki za rozjaśnienie. Co do rady - to rzeczywiście mam plan przez wakacje dokończyć zbiór opowiadań, który zaczałem pisać we wrzesniu ubiegłego roku i w koncu posłać go...nie w diabły a do wydawnictw. Opowiadania uraniczne, skorpionowe ;)) Może "Taraka" obejmie patronatem (Wojtku wybacz, ale nie byłbym sobą gdybym nie zastosował subtelnej "autopromocji" ;))) ). Kochani (tak, tak) uspokoiliście mnie, bo Lilith w VIII domu brzmiała złowieszczo. Bardzo serdecznie pozdrawiam. Wdzięczny "wodzu" :))
NN#20   2012-06-21 20:14:56   [2282.1]  
Co do opowiadań...
Jeśli byłbyś zainteresowany, mamy ( ja i mąż) studio nagrań i m.in jesteśmy twórcami  strony> przeczytamy.pl >  nagrywamy powieści, opowiadania...w odcinkach dla tej strony w formie promocji i reklamy dla młodych twórców ( starszych zresztą też:)), również zajmujemy się też nagrywaniem ebooków.
Nagrywanie niewydanych tekstów literackich początkujących twórców jest formą promowania literatury i ma charakter ambasadorski:) > jest bezpłatne.
Regulamin i szczegóły można poznać  na stronie przeczytamy.pl .
Zapraszam
HardChief   2012-06-22 10:42:09   [2291.1]  
Klaro, dzięki za propozycję!!!
Sprawa do przemyślenia, co prawda jako ascendentalny Koziorożec do formy audio- i e-bookowej ciężko mi się przekonać, konserwatywna miłość do papieru bierze górę, ale może się przełamię (jak rewolta to rewolta, ha ha - po której stanąć stronie w konflikcie Koziorożec-Pluton, Uran-Baran ;)) ).  Na razie chcę skończyć. Uranicznie chcę, a nie saturnowo "muszę". I wtedy podeślę. Pozdrowienia :))
Wojciech Jóźwiak   2012-06-22 21:44:25   [2294.1]  
przeczytamy.pl
Klaro,
napisz do Taraki o swojej Firmie przeczytamy.pl !
~Wojtek
NN#20   2012-06-24 13:11:28   [2312.1]  
przeczytamy.pl
To nie jest Firma :) Nie mamy zarejestrowanej działalności gdyż nie czerpiemy z tego zysków finansowych, jest to działalność w ramach pasji/hobby, robimy to za darmo. Tak więc raczej nazwałabym to Przedsięwzięciem/Projektem niż Firmą :)
Ale owszem dziękuję za pomysł napisania/zareklamowania tego w Tarace.
Bo pisać o tym to właściwie nie mam co, wszelkie informacje i regulamin  są na stronie.
Zdarzyło się, że dzięki tej stronie zgłosiła się do nas firma wydająca ebooki i nagraliśmy powieść w ramach umowy o dzieło, ale to już inna bajka nie związana ze stroną przeczytamy.pl
HardChief   2012-06-26 14:27:14   [2321.1]  
Wielka Pardubicka

Ostatnie moje wątpliwości i wasze wskazówki zaprocentowały i dzisiaj do mojej świadomości dotarła jak dla mnie niezwykle inspirująca kwestia. Jowisz przekroczył Imum Coeli, Saturn tranzytuje niedługo urodzinowego Plutona. Rozpoczyna się chyba najintensywniejsza - no właśnie? szarża?! Z jednej strony Jowisz na rydwanie będzie pędził przez kolejno: descendent, Jowisza i Saturna w koniunkcji, Pluton, Księżyc i Wenus w koniunkcji, Urana i Merkurego w koniunkcji, w końcu Medium Coeli!!!, potem Słońce i zejście w dół, Neptun, Mars, Ascendent. Ale nie będzie pędził sam (zresztą na tyle już to zaczynam "odczuwać", że elementów jest "full", cała sztuka znaleźć te najwazniejsze elementy), Saturn też rusza do wędrówki przez kluczowe punkty. A więc mniej więcej do grudnia 2021 fala raczej wznosząca, potem opad. Ale o nim za chwilę. Jowisz będzie niczym rzymski wódz na rydwanie. Z boku Saturn, szepczący do ucha: Hominem te memento.  

A potem po tych wszystkich przejściach przez koniunkcje i szczyty - kulminacja, niemal jednoczesne przejście Saturna i Jowisza przez Ascendent. Jak by tego było mało, dotrze tam również Pluton. Ale na razie o tym nie myślę. Na razie jestem jak wódz, który z jednej strony dostał mapę (a jak mawiał Piłsudski, mapa jest ważniejsza niż szabla i pistolet), z drugiej ma świadomość, że nie można być cały czas w natarciu. I chyba to jest kluczowa "symbioza" Jowisza i Saturna w tej wędrówce. Miałem potrzebę żeby się z tym podzielić. To będzie ciekawy czas - nadchodzi okres akme :))). Pozdrawiam serdecznie.

NN#4   2012-09-16 13:17:09   [2614.1]  
Tranzyt Plutona
Od polowy czerwca Pluton tranzytuje trygonem mego Jowisza teraz trygon sie rozluźnia, ale w październiku znów będzie ścisły (Pluton wróci) i są efekty, przede wszystkim zmiana działań własnych coś w stylu "trzymaj się szewcze kopyta" i praca, która już nie była zbiegiem okoliczności ale to moja inicjatywa w dodatku wypracowana. W piątek byłam na rozmowie , sprzyjało mi wtedy tez Słońce tranzytujace trygonem ur Słońce, od października zaczynam.
W tym samym czasie Pluton tranzytuje mojego Urana, co oznacza trwale zmiany, u mnie chyba pod hasłem "teraz ja". Tranzyty Plutona i Urana są dla mnie ważne, zawsze coś się dzieje, coś się kończy i zaczyna się coś nowego.

Na dodatek wyciągnęłam dziś kartę Rydwan, czyli całkiem możliwe ze moje sprawy rusza do przodu dzięki temu co się teraz dzieje i co robię, choć nie wszystko zależy ode mnie.
 Myślę ze obrałam dobry kierunek, okaże się to zapewne , Pluton wróci wiec to prawdopodobnie nie koniec.

Pozdrawiam :)
Gosiana
Wojciech Jóźwiak   2012-09-17 19:27:42   [2618.1]  
Planety teraz u Gosiany
Gosiano, na teraz to ja widzę przede wszystkim wpływ Marsa, który zbliża się do Twojego ascendentu (uro.) i mija uro. Neptuna.
To może być poważny "kop" w bieżących sprawach. Mars przez uro. Neptuna oznacza zwykle wyjście z zastoju, z niemożności, z "mgły".
~W.
NN#4   2012-09-17 20:27:50   [2623.1]  
Taka interpretacja koniunkcji Marsa do Neptuna
jest najlepsza, chciałabym,  żeby tak było, szczególnie to "wyjście z mgły", obawiam się ze to jednak jeszcze potrwa, mgła dotyczy dużej przestrzeni.  Ale tło czyli długi tranzyt Plutona oraz szybszy Marsa pasują do siebie :) z energia u mnie faktycznie dobrze.
Dziękuje Wojtku.
Wojciech Jóźwiak   2012-09-19 23:17:07   [2647.1]  
Wenus Poranna
Dzisiaj wstałem o świcie. Świeciła Wenus wielka jak latarnia, ok. 30 stopni nad horyzontem, nad drzewami. Jedyna na niebie inne gwiazdy już były niewidoczne, bo niebo jasne. Robi wrażenie!
Oprócz studiowania horoskopów, astrologowie powinni też dbać o to, żeby mieć kontakt z realnym niebem i jego planetami, gwiazdami i innymi zjawiskami.
Patrząc na realne ciała niebieskie i stojąc pod nim łączysz się z nimi i pobierasz ich energię.
Najbardziej tak działa oczywiście Słońce, szczególnie o wschodzie. Także Księżyc, najbardziej podczas pełni. Ale Wenus też, i to silnie!
Pozdrawiam, dobranoc (na razie), ~WJ
Wojciech Jóźwiak   2012-09-28 21:50:08   [2708.1]  
Same kwadratury opozycje na niebie
Radzę zwrócić uwagę na układ planet w tych dniach: Uran na początku Barana i Pluton na początku Kozio. tworzą od dawna kwadraturę. Teraz przez opozycję Urana przechodzi Słońce - na początku Wagi. Jutro "dobije" do niego Księzyc w opozycji (Pełnia!) w Baranie i na Uranie.
Czyli jest opozycja Uran/Słońce, kwadratura Uran/Pluton, kwadratura Słońca/Pluton. Do tego kwadratura Wenus/Mars. Podczas pełni Księzyc włączy swoje kwadratury i opozycje.

Co z tego wynika? - To, że przy takich układach astrolog TESTUJE zasady astrologii. Jest uważny na to, co się dzieje wokół niego i w świecie.

Bardzo jestem ciekaw Waszych wydarzeń, które dzieją się już teraz i dziać się będą w następnych dniach.

Pozdrawiam - Wojciech Jóźwiak

Pisz komentarz  tytuł:

Link do tego wątku forum: Bieżące zjawiska na niebie .1