2020-10-27. Wojciech Jóźwiak. Cykl: Astro-obserwator

« Mała epoka Wodnika: lata 2020-2026 SPIS ↓ Planetarny nadmiar energii czyli turbulencja czasu »

Covid i AIDS, choroby cyklu Saturna i Plutona

Obie epidemie – covid i AIDS – pojawiły się podczas koniunkcji Saturna z Plutonem. Przypomnę szybko, o co tu chodzi. Co trzydzieści kilka lat Saturn na niebie dogania Plutona, zrównuje się z nim (wtedy mówimy, że jest koniunkcja tych planet) – i idzie dalej po niebie, aż po następnych trzydziestu paru latach znów go dogoni. W tym samym tempie, co trzydzieści kilka lat, w świecie zachodzą zmiany: wybuchają wojny, zmienia się układ wielkich mocarstw, a przede wszystkim zmieniają się ludziom w głowach ich poglądy. Teraz w roku 2020 mamy kolejną taką koniunkcję i zmiany widać gołym okiem. Np. widać, że nosimy maseczki.

A co do samych chorób... Covid został odkryty, czyli zidentyfikowany jako osobna choroba, w Chinach na początku bieżącego roku, kiedy Saturn był dokładnie tam, gdzie Pluton. Obie planety dzielił kąt zero stopni. Koniunkcja była ścisła.

AIDS został rozpracowany w maju 1983 r., kiedy Saturn wyprzedzał Plutona o 3 stopnie. Wtedy francuski mikrobiolog Luc Montagnier opisał odkrytego przez siebie wirusa, który powodował AIDS. Ale praca badawcza trwała wcześniej, czyli właśnie podczas ścisłej koniunkcji Saturna i Plutona.

Wygląda to tak, jakby zejście się na niebie dwóch najbardziej złoczynnych planet, Saturna i Plutona, owocowało wśród ludzi pojawieniem się i odkryciem nowej i groźnej choroby, która szybko obejmuje cały świat czyli staje się pandemią.

Jednak, gdy im się bliżej przyjrzeć, covid i AIDS są swoimi przeciwieństwami. Zaraz to pokażę.

AIDS na początku, zanim nauczono się go zaleczać, był chorobą śmiertelną – właściwie w 100%. Covid nie jest aż tak groźny, bo umiera tylko kilka procent chorujących.

Za to covid działa szybko: choroba rozwija się w ciągu paru dni. Z AIDS jest inaczej: ta choroba marudzi, przyczaja się, ukrywa i odnawia często po wielu latach.

Przyczyna obu chorób są wirusy. Ale covid roznosi się drogą kropelkową czyli przez kaszel i kichanie, od czego unosi się w powietrzu mgła płynów z wirusem. AIDS nigdy tej właściwości nie miał. Nie roznosił się (i nie roznosi) przez powietrze. W latach 1980-tych, kiedy o AIDS już było głośno, ktoś powiedział, że „gdyby ten wirus umiał latać, to byśmy już nie żyli”. Gdyby wirus AIDS zakażał ludzi przez oddychanie, to większość ludzi szybko zapadłaby na tamtą śmiertelną chorobą. Na szczęście HIV (wirus AIDS) okazał się słabo zakaźny i trzeba go umyślnie wprowadzić do organizmu, przeważnie przez seks, ale też przez zakażone strzykawki (u narkomanów) lub przez transfuzje krwi.

AIDS zaatakował dziwnie wybrane grupy ludzi: homoseksualistów, narkomanów i chorych zależnych od transfuzji. Covid w ogóle nie jest elitarny: zakaża bez wyboru, jak leci.

Kolejna różnica: AIDS atakował w większości ludzi młodych. Covid zakaża wszystkich, ale starsi ludzie częściej i ciężej od niego chorują.

Jeszcze jedna ważna różnica: AIDS jest chorobą, która stwarza warunki dla innych chorób, i dopiero te okazują się fatalne. AIDS niszczy naturalną odporność na choroby i sprawia, że normalnie nieszkodliwe grzyby, bakterie albo powstające komórki nowotworowe zaczynają żerować na ciele człowieka jak na nie chronionym niczym pokarmie. Zachowanie wirusów covid jest przeciwne: rozwijają się w organizmach, które wcześnie zostały osłabione inną chorobą. Czyli AIDS preparuje organizm człowieka pod atak innych chorób, podczas gdy covid przychodzi na gotowe i robi swoje dopiero wtedy, gdy inna choroba już organizm naruszyła.

Astrologia pokazuje, kiedy obie epidemie się zaczęły, ale z układu planet nie wynika, kiedy się zakończą. O to zapytałem karty tarota: czy po Nowym Roku, kiedy Jowisz i Saturn przejdą do Wodnika, pandemia covid się skończy? W odpowiedzi padła karta: XVII-Gwiazda. Co oznacza: „jest nadzieja! Noc się kończy. Procesy świata wracają do swoich źródeł, następuje odnowa.” – Właśnie to wynika z tej karty. Jest więc nadzieja, że terapie i leki na covid zostaną odkryte i wprowadzone już niedługo.

2020-10-27. Wojciech Jóźwiak. Cykl: Astro-obserwator

« Mała epoka Wodnika: lata 2020-2026 SPIS ↓ Planetarny nadmiar energii czyli turbulencja czasu »

Pisanie komentarzy niedostępne.