2011-07-31. Wojciech Jóźwiak. Cykl: Niebo całe w cyklach

« Cykle na niebie i w nas SPIS ↓ Cykle na niebie i w nas »

Wiosna czyli cztery fazy wszystkiego


Zbliża się początek wiosny, co poznajemy po tym, że na niebie Słońce zbliża się do początku znaku Barana, czyli do - tak zwanego - Punktu Barana. Wiosna jest jedną z czterech pór roku, a Punkt Barana jest jednym z czterech punktów kardynalnych zodiaku; pozostałe to Punkt Raka, który Słońce mija na początku lata, Punkt Wagi, oznaczający jesienną równonoc, i Punkt Koziorożca, który Słońce przechodzi podczas zimowego przesilenia.

Wiele wskazuje, że mnóstwo rzeczy w świecie ustawionych jest w czwórki. Z czterema punktami kardynalnymi nieba astrologia, jeszcze w starożytności, powiązała cztery żywioły. Punkt Barana jest "siedzibą" żywiołu Ognia, w Punkcie Raka rezyduje żywioł Wody, Waga to (jak się domyślamy) lekkie i chwiejne Powietrze, zaś z Koziorożcem związany jest twardy i ciężki żywioł Ziemi. Oczywiście, rozumiemy, że te cztery żywioły astrologii i alchemii są to nie tyle stany skupienia materii, co raczej pewne składniki lub wymiary ludzkiej psychiki.

Cztery żywioły zawędrowały także do kart tarota, gdzie zostały przedstawione w postaci czterech magicznych tarotowych przedmiotów: Kijów, Pucharów, Mieczy i Monet. W Kijach rozpoznajemy żywioł Ognia, w Pucharach - Wody, Miecze to Powietrze, Monety zaś to żywioł Ziemi. Ściśle łączy się to z ich symboliką: karty z serii Kijów (Dwójka Kijów, As Kijów, Rycerz Kijów itd.) symbolizują zapał, energię, ruch i entuzjazm. Karty z serii Pucharów mówią o emocjach i uczuciach: od miłości aż po nienawiść. Miecze symbolizują intelekt, poznanie i w ogóle pracę umysłu, Monety zaś organizację i pieniądze. Wszystkie karty spośród 56 małych arkanów tarota układają się w czwórki: jedna mówi o entuzjazmie i chęciach, druga o uczuciach, trzecia o myśleniu, czwarta o sprawach materialnych.

Liczba cztery przyświecała także starożytnym chińskim twórcom Księgi Przemian czyli I-Cing. Głosili oni, że pewne rzeczy związane z tą wyrocznią należy robić w czwórkowym rytmie na wzór czterech pór roku. Dlatego krwawnikowe patyki podczas losowania wróżebnych figur, heksagramów odlicza się po cztery. Dlatego także linie (kreski), którymi zapisuje się heksagramy, są czworakiego rodzaju: linia ciągła obrazująca męski żywioł jang, linia przerywana obrazująca żeński żywioł in, oraz linia ciągła zmienna, która przedstawia jang zmieniające się w in, i w końcu linia przerywana zmienna, przy której, odwrotnie, in zmienia się w jang.

Wyrocznie Księgi Przemian brzmią nader tajemniczo. Jeszcze bardziej tajemnicze symbole odkryli kalifornijscy okultyści: Elsie Wheeler i Marc Edmund Jones. W roku 1925 panna Wheeler ujrzała "trzecim okiem" ciąg 360 obrazów, które Jones skojarzył z 360 stopniami koła zodiaku i nazwał "Symbolami Sabejskimi".[1] Pierwszy z tych symbolicznych obrazów przedstawia kobietę, która wynurza się z morza w objęciach foki. Ten dziwaczny obraz składa się z czterech elementów: morze jako żywioł Wody, pusta przestrzeń powietrza w górze, kobieta jako element czynny, działający, a więc żywioł Ognia, i w końcu czarny, obły stwór wciągający ją z powrotem w głębiny, czyli foka jako żywioł Ziemi.

Carl Gustav Jung twierdził, że wśród rzeczy tworzących czwórkę jedna musi być w pewien sposób nieharmonijna, musi przeszkadzać i sprzeciwiać się pozostałym. W wizji Wheeler tym negatywnym składnikiem jest właśnie foka.

Sam Jung pisał o czwórcy, na którą składają się trzy Osoby Boskie: Bóg Ojciec, Jezus i Duch Święty, tym czwartym zaś i przeszkadzającym jest diabeł.

W tarocie czwartym i przeszkadzającym elementem są Miecze, które, według wielu autorytetów, są kartami złowróżbnymi. Papus, autor jednej z pierwszych teoretycznych książek o tarocie, pisał wręcz, że Miecze symbolizują "zły los". (Kto czytał moją książkę o tarocie, wie, że ja w to nie wierzę i przedstawiam inny system, w którym Miecze są tak samo złe lub dobre jak pozostałe karty.)

To, jak ważna jest czwórka, wiedzieli już jacyś nieznani mędrcy ze starszej epoki kamienia, którzy pozostawili po sobie rysunki koła podzielonego dwiema skrzyżowanymi kreskami na cztery części. Domyślamy się, że przedstawiały one cztery kierunki świata, cztery pory roku i cztery części dnia. Czyli całość świata. Zupełnie tak, jak ową całość świata, świat doskonały i kompletny przedstawia ostatnia karta tarota zatytułowana "Świat". Wyobraża ona, jak wiemy, tańczącą kobietę otoczoną czterema postaciami, które objawiły się Ezechielowi. Owe tetramorfy to Byk, Lew, Orzeł (który zastępuje znak Skorpiona) i Anioł - który nam kojarzy się z Wodnikiem.

Widzenie Wszystkiego jako Całości - to jest to, co warto uświadomić sobie, kiedy zbliża się wiosna.

24.II.2004

2011-07-31. Wojciech Jóźwiak. Cykl: Niebo całe w cyklach

« Cykle na niebie i w nas SPIS ↓ Cykle na niebie i w nas »

Pisanie komentarzy niedostępne.