2021-01-18. Bogdan Zbrzeżny "Sagitari". Cykl: W drodze do punktu OMEGA

« Cykl Urana - bez Urana SPIS ↓

Podążając za Wenus

Z czystej ciekawości, a i dla pobudzenia szarych komórek, postanowiłem spojrzeć na relację Słońce/Wenus/Ziemia heliocentrycznie. Poniżej przedstawię wyniki moich rozważań. Ograniczę się w zasadzie do opisu, bez wchodzenia w zależności matematyczne.

Aby przeanalizować specyfikę ruchu Wenus posłużę się poniższym rysunkiem:


Rys. 1

Zaznaczono kolorami:

Ten rysunek tłumaczy w zasadzie wszystkie osobliwości Wenus.

Analiza tego ruchu na podstawie współrzędnych cylindrycznych pozwala również wyznaczyć te same daty, które są zaznaczone na powyższym wykresie. Nie mniej jednak sposób ich pozyskania jest daleko bardziej złożony i z astrologicznego punktu widzenia, zwłaszcza dla adepta astrologi, może raczej zniechęcić niż przybliżyć do astrologii.

Gdy Wenus wyprzedza Słońce (w sensie długości ekliptycznej – punkt na kole kosmogramu), to w momencie wschodu Słońca będzie pod horyzontem. Zatem, gdy pojawi się nad horyzontem będzie niewidoczna ginąc w blasku dnia. Objawi się dopiero w pełnej krasie po zachodzie Słońca.

Z czystej ciekawości, a i dla pobudzenia szarych komórek (co jest wskazane dla osób 70+), postanowiłem spojrzeć na relację Słońce/Wenus/Ziemia heliocentrycznie. Poniżej przedstawię wyniki moich rozważań. Ograniczę się w zasadzie do opisu, bez wchodzenia w zależności matematyczne. Zawężę trochę przedział czasowy do analizy do obszaru koniunkcji dolnej, która jest o tyle ciekawa, że obserwujemy wówczas swego rodzaju „taniec” Wenus wokół Słońca.



Rys. 2

Na rysunku dodatkowo zamieściłem wykres odległości Wenus od Ziemi, który dobrze uświadamia zachodzące wówczas relacje Słońce/Wenus/Ziemia. Indeksy z i w są tu odpowiednio równoważne indeksom w i p z poprzedniego rysunku. Taniec Wenus wokół punktu koniunkcji w dniu 24.06.1948 wynika przede wszystkim z różnicy prędkości kątowych z którymi poruszają się Wenus i Ziemia na swoich orbitach. Przedział czasu 02.06 – 16.07.1948 wyznacza strefę retrogradacji, której sens astronomiczny postaram się wytłumaczyć przechodząc do heliocentrycznych zależności w trójkącie SWZ. Pomocny będzie poniższy rysunek:




Rys.3

Przedstawiono tu drogę Wenus i Ziemi w analogicznym przedziale czasu jak w poprzednim rysunku. Małe kółka pokazują pozycję tych planet w poszczególnych dniach – pozycje heliocentryczne (zapominamy na razie o zodiaku, ważne są wartości kątów). Promieniem odniesienia jest promień orbity Ziemi – rz (odległość Ziemia – Słońce), którego wartość przyjęto jako 1 AU. Wartość średnia promienia Wenus to 0.72333199 AU. Ta wartość promienia wskazuje na jedną z osobliwości Wenus. Otóż, wiadomo, że maksymalna wartość Elongacji - ε) Wenus wynosi koło 48 stopni. Wyznacza ją punkt stycznej poprowadzonej z punktu Ziemi do orbity Wenus. Na rysunku zaznaczono ten punkt jako S, a styczna poprowadzona została z punktu koniunkcji dolnej KD. Oczywiście, taką styczną można poprowadzić z dowolnego punktu na którym znajduje się Ziemia, co przy prawie kołowej orbicie Wenus (mimośród = 0.0067 i średnia odległość od Słońca rw = 0.7233 AU) powoduje, że średnia wartość εm wynosi około 46.3º. Ta wartość bliska jest wartości kąta 45º, ten zaś stanowi 1/8 wartości kąta pełnego. Liczbę 8 mamy zatem i tu, co w zestawieniu z cyklem 8-mio letnim powoduje, że liczba 8 może być przyporządkowana jako liczba charakterystyczna dla Wenus (więcej na ten temat w kolejnych wpisach).

Pisze Wojtek: „Wydaje się, że wszystkie osobliwości orbity i fazy Wenus powinny zależeć od kąta  Ziemia-Słońce-Wenus”. Jest to kąt zaznaczony na rysunku jako α - ZSW. Jeśli obliczymy wartość modułu tego kąta dla przedziału czasu z Rys.1 to możemy sporządzić następujący rysunek:




Rys. 4

Wyróżniają się punkty koniunkcji dolnej i górnej, ale to wszystko co możemy z tego rysunku wywnioskować. Rys.3 pozwala jeszcze zauważyć, że od kąta α jest zależna odległość Ziemia – Wenus. Okazuje się, że specyfikę ruchu Wenus możemy prześledzić jeśli będziemy analizowali wartość kąta ε - SZW, Elongacji. Wartości tego kąta dla przedziału czasu z Rys.2 przedstawia poniższy rysunek:





Rys. 5


Wykres ten koreluje z Rys. 2. Tam gdzie mamy ekstremalne odległości kątowe Wenus/Słońce mamy, z dobrym przybliżeniem, ekstrema kąta ε. Punkt przegięcia prezentowanej tu krzywej Elongacji ma miejsce podczas koniunkcji Wenus/Słońce.

Uwaga! Wartość kąta α liczona jest jako różnica długości heliocentrycznej Ziemi i długości heliocentrycznej Wenus (pozycja heliocentryczna Ziemi jest punktem odniesienia). Zatem może przybierać i wartości ujemne – gdy Wenus „przegoni” Ziemię.

Czy krzywa Elongacji pozwala nam wyznaczyć strefę retrogradacji? Może, co pokazano na poniższym rysunku.




Rys. 6

Krzywa w kolorze niebieskim przedstawia szybkość zmian kąta ε w czasie (jego pochodna dε). Wartości te wyznaczyłem jest numerycznie bowiem funkcja ε = F(α) dosyć złożona. Wyznaczenie tej funkcji jest o tyle istotne, że pozwala uchwycić kolejną osobliwość. Otóż, punkty w których wartość dε zrównuje się z wartością dZ (prędkością kątową Ziemi – d + glif Ziemi)), ta zaś jest w przybliżeniu stała i wynosi 1º (60 minut kątowych), wyznaczają początek i koniec strefy retrogradacji Wenus. Strefa ta jest zatem zawarta w przedziale, około +/- 3 tygodnie od daty ścisłej koniunkcji Wenus/Słońce. Jaki może być sens astrologiczny zgodności tych szybkości? Jak to wynika z rysunku wartość kąta ε jest w wówczas w pobliżu 30º co odpowiada półsekstylowi, aspektowi może i nie najsilniejszemu, ale harmonijnemu. Ponieważ jest to aspekt rzędu 12, to łączy w sobie zarówno cechy liczby 3 (trygonu) jak i 4 (kwadratury). Punkty te powinny więc nieść nadzieję, ale i stawiać wyzwania. Nadzieję przyporządkowałbym do punktu max lokalnego makismum Wenus – Rys. 2, zaś wyzwanie punktowi lokalnego minimum.

Zatem na przypuszczenie: Wydaje się, że wszystkie osobliwości orbity i fazy Wenus powinny zależeć od kąta Ziemia-Słońce-Wenus. możemy odpowiedzieć twierdząco, tyle że kąt α jest tu wartością pomocniczą do wyznaczenia kąta ε. W dodatku należy wykonać sporo obliczeń, których (podejrzewam) nie oferują klasyczne programy astrologiczne. A przecież tego typu analizy klasycznemu astrologowi (a tym bardziej adeptowi) są do niczego nie potrzebne. Jego bowiem głównie interesuje to, czy przejście Wenus przez jego natalnego Neptuna będzie niczym bielmo na oczach, czy też obudzi w nim duszę artysty.

W mojej ocenie wystarczająco dokładnie przedstawia ruch Wenus na tle kosmogramu Rys. 1. Wiem, że są takie programy, które pozwalają na generowanie tego typu rysunków – graficzna prezentacja tranzytów (chociażby ZET 9).




Załącznik – dla dociekliwych.

Jeśli chodzi o „kąt widzenia” Wenus z Ziemi (Elongacja - ε) to, można go wyznaczyć w następujący sposób (przy założeniu, że Wenus znajduje się blisko płaszczyzny ekliptyki):

Poniższy rysunek przedstawia sytuację dla mojego kosmogramu:




Rys. 7



W dniu urodzin mamy:

Zatem mamy:

Przykładając kątomierz do powyższego rysunku otrzymujemy 22º.

W rzeczywistość Wenus może być odległa od ekliptyki (jej szerokość heliocentryczna - geocentryczna) do 5º. Jedna wartość tego kąta nie wpływa w sposób istotny na wartość wyznaczenia kąta (Elongacja) A.



2021-01-18. Bogdan Zbrzeżny "Sagitari". Cykl: W drodze do punktu OMEGA

« Cykl Urana - bez Urana SPIS ↓

Pisanie komentarzy po zalogowaniu/rejestracji.