2020-11-19. Wojciech Jóźwiak. Cykl: Aktualności AstroAkademii

« Plan na jesień 2020 i dalej SPIS ↓ Rysowanie kosmogramów od (informatycznej) kuchni »

Projekty AstroAkademii

W nowej wersji AstroAkademii będą: • społecznościowa baza (kolekcja) tranzytów, • rysowanie kosmogramów w różnych formatach (z użyciem technologii Canvas), oraz • „śledzenie potworów” czyli automatyczna identyfikacja silnych („ostro działających”) układów planet. O tym w tekście.

Wersja n20

W październiku b.r. 2020 zacząłem robić nową wersję witryny AstroAkademia, tzw. n20. Początku nie zanotowałem po ludzku, ale zarejestrował go system komputera: katalog n20 został założony 5.10.2020 godz. 18:38. Kosmogram jest tu: Początek budowy AA n20

W tamtym momencie Jowisz zbliżał się do MC, ale ciekawsze były wskaźniki dla pracy głową, czyli Uran i Merkury. Uran był na moim urodzeniowym Merkurym – i jest tam nadal, kiedy to piszę, oraz będzie w tym zasięgu do maja 2021, więc mam trochę czasu na zaczęte przedsięwzięcie; podczas gdy Merkury szedł przez opozycję do Urana i do swojej pozycji urodzeniowej. Czyli: wielki impakt Urana i Merkurego na Merkurego urodzeniowego. Są i inne tranzyty, ale nie chce się rozgadywać.

Powodów odnowy witryny AstroAkademii było/jest kilka. Dotychczasowa wersja tzw. n12 została zaczęta w 2011 r. i przez tych prawie 10 lat które minęły zdążyła się skomplikować przez tworzenie metodą „łata na łacie”. Ponadto chciałem przejść na aktualną obsługę bazy danych i zmienić kodowanie na powszechnie używane utf-8 – i to zrobiłem w wersji n20.

Ta nowa wersja n20 jest w dużym stopniu zrobiona. Brakuje jeszcze rysowania i wyświetlania kosmogramów, oraz programów do logowania, rejestracji, „moje konto” i płacenie – te na razie działają pod dawniejszym n12. Będą.

Społecznościowa baza tranzytów

Co na przyszłość, czyli wkrótce?

1) Chcę uruchomić społecznościowy projekt Baza Tranzytów. Albo: kolekcja tranzytów. – Będzie to kolekcja wydarzeń astrologicznych. Będą w niej zapisywane nasze astro-wydarzenia, w sposób systematyczny i ujednolicony. Podobnie jak to robiliśmy w ciągu ubiegłych 2 tygodni zapisując i przedstawiając na forum główne tranzyty Plutona, tyle, że poszczególne wydarzenia lub fazy zostaną wrzucone do bazy z określonymi parametrami: kto doświadczał (był podmiotem), tranzyt „czego do czego” (np. Plutona przez uro. medium coeli), kiedy (w których latach), krótki opis + jedno lub kilka charakterystycznych, znaczących lub przełomowych wydarzeń – wydarzeń emblematycznych dla danej fazy czyli tranzytu.

Cel: żeby w przyszłości miłośnicy astrologii nie musieli główkować, domyślać się, co może wydarzyć się, gdy nadciąga jakiś tranzyt lub faza cyklu pewnej planety – tylko zaglądali wtedy do naszego katalogu i odczytywali, np.: tranzyt Jowisza przez uro. MC... i tu czytają całą listę atrakcyjnych przypadków.

Do tej kolekcji tranzytów będziemy też wrzucać astro-wydarzenia osób sławnych i historycznych i naszych znajomych lub klientów, oczywiście za ich zgodą.

Lepsze storowanie horoskopów

Ale żeby technicznie założyć te kolekcję, chcę wcześniej:

2) Usprawnić sposób storowania (zapisywania i trzymania w bazie danych) danych horoskopowych i wyliczonych kosmogramów. Obecny system nie jest zadowalający, sprzyja powstawaniu błędów itp. Szczegóły techniczne tego, co chcę zmienić lub zrobić na nowo nie są ciekawe i nie będę ich przedstawiać. Może jeden szczegół dla rozjaśnienia: przy obecnym systemie nie można (a przynajmniej byłoby to niepotrzebnie zawiłe) uporządkować (posortować) kosmogramów ze względu na pozycje planet na osiach. Np. nie można wyekstrahować, powiedzmy, kosmogramów sławnych osób z Jowiszem w pobliżu Medium Coeli. Po zmianach będzie to łatwe, lub raczej odpowiedni projekt zostanie odetkany.

Kosmogramy na Canvas

Dalsze zamiary:

3) Rozbudowa-rozwinięcie rysowania kosmogramów w technologii Canvas. Małe wyjaśnienie co to jest. Kosmogramy można rysować na dwa sposoby i w dwóch technicznych-fizycznych miejscach. Po pierwsze, na serwerze, gdzie odpowiedni program (skrypt) tworzy grafikę jako plik i ten plik pobierasz na stronę, którą widzisz u siebie na ekranie. Po drugie, kosmogram (i podobnie dowolna inna grafika) może zostać wykreślony bezpośrednio w twoim komputerze przez przeglądarkę. Robi to przy pomocy języka JavaScript, a w tym języku przy pomocy obiektu, który nazywa się właśnie Canvas (ang. płótno do malowania, plandeka, szmata). Jeden i drugi sposób ma swoje wady i zalety, których tu nie będę wyliczać. Ale ponieważ te sposoby są dwa, a dwa jest paskudną liczbą, która wymusza rozdwojenie i niezgodę, to musiało minąć wiele czasu, zanim wymyśliłem, do czego lepiej nadaje się serwer, do czego kanwas. Optymalne rozwiązanie jest proste: każdy horoskop będzie mieć swój rysunek podstawowy, niejako katalogowy, i to będzie plik graficzny trzymany na serwerze i z serwera pobierany w razie potrzeby – a wszelkie wariacje na temat, czyli wykresy harmoniczne, albo na tle nie zodiaku tylko fazy dobowej, albo synastrie czyli dwa zestawy planet na jednym kole – będą rysowane na kanwasie.

Jednak powiem (chociaż z początku nie chciałem) jaka jest ważna różnica między kanwasem a serwerem. Rysunek na kanwasie pojawia się i znika wraz z zamknięciem strony w przeglądarce. Trzeba specjalnego starania (skopiować... wkleić... zapamiętać...) żeby go zapamiętać jako plik graficzny i nawet więcej: twórcy języka JavaScript zrobili go tak, że z zasady nie produkuje plików. Nie tworzy niczego trwałego. JavaScript jest powietrzny, w sensie żywiołu. Rysunki kreślone na serwerze, przeciwnie, są z gruntu trwałe, ponieważ powstają jako pliki. Ale to zarazem jest ich wadą, ponieważ kiedy niepotrzebne, trzeba je specjalnie kasować, co wymaga dodatkowych starań i nie zawsze masz pewność, czy ten plik na pewno został zniknięty. Bo może jednak gdzieś zalega. Czyli przy kanwasie problemem jest ulotność, przy serwerze przeciwnie, uporczywa trwałość. Skrypty serwera mają naturę żywiołu ziemi.

Więcej udogodnień

4) Wewnętrzny komunikator: czyli coś podobnego, jak pisane notek na forum, ale będą to listy skierowane do jednej osoby, 1 współuczestnika/współuczestniczki.

5) Profile uczestników. Czyli strony, gdzie będzie zamieszczony twój kosmogram, i ewentualne inne wiadomości o sobie.

6) Prócz tego bieżące usprawnienia istniejących funkcjonalności, o których pamiętam i które w miarę czasu robię. Np. czujnik aktualnych wpisów, czyli to okienko z linkami, które widzisz w prawym górnym rogu ekranu. Zrobiłem je na początku prac, ucieszyłem się, że działa i poszedłem dalej – ale ono powinno mieć jakieś ładne ramki, powinno dzwonić (tzn. wysyłać sygnał dźwiękowy) kiedy coś nowego przyjdzie, no i powinno się dać wyłączyć czyli zminimalizować. Jest co robić! Podobnie, w starej AA (n12) można zwinąć menu i oglądać stronę bez menu. To ukrywanie menu mam w planie też wznowić w n20. I jeszcze czeka zadanie pt. uresponsywnienie stron, tak, żeby ładnie mieściły się w telefonach. To jest dość łatwe koncepcyjnie, ale wymaga wiele up...liwej dłubaniny w CSS-ach, bo nie zawsze to, co pasuje na dużym ekranie sprawdza się na małym.

Kiedy te manipulacyjne udogodnienia zostaną zrobione, zabiorę się za projekt, który dla mnie jest najbardziej atrakcyjny. Nazywam go prywatnie:

Śledzenie potworów

7) Śledzenie potworów. Co to jest? Te potwory, to koniunkcje i pierścienie planet. Wyobrażam je sobie (prywatnie) jako morskie podwodne potwory, które gdzieś czają się i zalegają w głębinie (w głębinie czasu, a właściwiej... patrz następny akapit...) – i od tego, jaki masz kosmogram urodzeniowy, zależy, czy cię któryś potwór zawadzi. To będzie aplikacja, która znajduje takie układy planet, skanuje je w czasie i ocenia, jak daleko od ciebie przechodzą. Więc w jakim stopniu jesteś narażony/a na ich impakt.

Tu zapewne zapytasz: „jak daleko” – ale w jakim/którym wymiarze? – No właśnie. W przestrzeni konfiguracyjnej. Tak, ruch astro-potworów odbywa się w pewnym wariancie tego matematycznego obiektu, który tak się spodobał Lemowi, że kazał w nim bytować smokom; patrz Cyberiada, „Smoki prawdopodobieństwa”.

Mam nadzieję, że ta nowa aplikacja wybitnie ułatwi i wyprecyzuje pracę astrologom, zarówno tam gdzie badają swoje lub czyjeś astrobiografie, jak i tam, gdzie prognozują. (...Przyszłość – ale skoro prognozują, to przyszłość, nic innego.)


2020-11-19. Wojciech Jóźwiak. Cykl: Aktualności AstroAkademii

« Plan na jesień 2020 i dalej SPIS ↓ Rysowanie kosmogramów od (informatycznej) kuchni »

Pisanie komentarzy niedostępne.