2009-02-13. Wojciech Jóźwiak. Cykl: Tarot

« Najkrótsza historia tarota SPIS ↓ Siódemki, karty pozoru i kultury »

Szóstki, czyli: jest lepiej, niż...

Wszystkie Szóstki łączy idea sukcesu na zapas. Sukcesu niezasłużonego. Szóstki mówią, że coś się wydarza "bardziej", niż by na to wskazywały przyczyny i uwarunkowania. Na wyścigach mówiono w takich przypadkach, że koń wygrał fuksem. Więc szóstki to są takie fuksy. To co się w nich realizuje, dzieje się z nadmiarem - "lepiej niż..."

Kiedy genialny i nieznany młodzieniec wygrywa, np. w szachy z doświadczonym mistrzem, to właśnie jest przejaw tej siły, która jest w Szóstkach. Mało kto chyba pamięta dzisiaj film Krzysztofa Zanussiego pt. "Barwy ochronne" z 1976 r. Główny bohater, targany moralnymi niepokojami asystent na uczelni, ma wielką ochotę na atrakcyjną studentkę (grała ją Christine Paul-Podlasky, potem w "Misiu" Barei jako dziewczyna tytułowego Misia) i z przerażeniem odkrywa w nocy pod koniec filmu, że oto ona kocha się z jakimś całkiem niepozornym studenciną, który po prostu "przyszedł i wziął" nie hamletyzując. To "wzięcie" wartości która komuś drugiemu wydawała się niedostępna, bo "za dobra dla mnie" jest dokładnie z ducha Szóstek. Także kiedy ktoś jest kochany za nic, to też duch Szóstek, dokładnie Szóstki Pucharów. Ktoś trafia na pomysł w biznesie, z którego ma wielką fortunę tylko dlatego, że na to wpadł pierwszy, to też jest duch Szóstki. Sławomir Mrożek stał się światowym klasykiem literackim mając około 30 lat - to ta sama "energia".

Szóstka kojarzy się z młodością i z tą przewagą, nadwyżką, którą młodzież ma na starcie - przewagą pierwszego razu, przewagą początkującego - niekiedy przewagą świeżości spojrzenia. To jest zarazem przewaga osoby naiwnej, "głupiego Jasia", który cudem trafia na skarb.

Idea nadmiaru, zawarta w tych kartach, przechodzi w ideę przesady. Szóstki przesadzają! Nie trzymają się miary, umiaru. Są nadmierne i przez to chaotyczne.

Szóstki mają także coś z laboratoryjnej próbki. Kiedy w małej skali, na próbę, coś się znakomicie udaje, ale nie wiadomo, jak to, co działo się w tej małej skali, połączyć z realnym światem. ("Operacja się udała, pacjent umarł.") W rytm Szóstek działa nauka, kiedy z realnego świata wypreparowuje cząstkowe, "laboratoryjne" sytuacje i na nich odkrywa i sprawdza swoje prawa. Szóstki mają więc w sobie "odchylenie teoretyczne": że teoretycznie powinno coś się powieść, ale w praktyce nie zawsze tak jest, bo wchodzą w grę jakieś uboczne czynniki. Więc Szóstki to jest świat bez tych ubocznych zakłócających czynników.

Świat Szóstek jest w pewnym sensie idealny: kolejne szóstki przedstawiają idealną realizacje tego, co dzieje w kolejnych żywiołach. No właśnie: ale to taka "idealność", która wcale nie musi sprawdzać się w zetknięciu z realnym światem i jego twardymi uwarunkowaniami.

Żeby powstała idealna "oaza" Szóstek, ktoś z zewnątrz musi wydatkować energię. Żeby genialne dziecko mogło bawić się w szalonego wynalazcę, najpierw rodzice muszą przejąć trud i koszt utrzymania go, a najlepiej jeśli zwolnią je ze szkoły z jej nudnym programem. (Mówię oczywiście o tym, co przedstawia Szóstka Mieczy.) Żeby beztrosko się bawić, trzeba w poprzednie dni wykonać obowiązkowe prace na zapas (Szóstka Kijów). Żeby kogoś obdarzyć bezwarunkową miłością, kochającemu nie wolno obciążać kochanej osoby własnymi problemami i zgryzotami (Szóstka Pucharów). Żeby powołać idealną firmę, trzeba wziąć kredyt (Szóstka Monet). Życie w Szóstkach jest rozkoszne, ale zwykle kiedy tak się dzieje, jednocześnie jest zaciągany dług. Tarocista powinien widzieć obie powyższe strony Szóstek!

Szóstki w kręgu zodiaku leżą w punkcie 25 5/7° = 25°43' znaków kardynalnych. Kolejno w ich pobliżu leżą:


punkt karta (ogólnie) szeroki sens
12 6/7° = 12°51' znaku kardynalnego Trójka Pierwszy początek, wstęp
18° znaku kardynalnego Rycerz osoba działająca i idąca naprzód
25 5/7° = 25°43' znaku kardynalnego Szóstka stan idealny
0° znaku stałego Czwórka stabilizacja
6° znaku stałego Król strażnik i gwarant, ostoja, tego, co jest
8 4/7° = 8°34' znaku stałego Dziewiątka to, co realnie można najlepszego osiągnąć

Dla przykładu, w sektorze Baran-Byk... są to karty:


punkt żywioł karta
12 6/7° = 12°51' Barana Ziemia Trójka Monet
18° Barana Woda Rycerz Pucharów
25 5/7° = 25°43' Barana Powietrze Szóstka Mieczy
0° Byka Ziemia Czwórka Monet
6° Byka powietrze Król Mieczy
8 4/7° = 8°34' Byka Woda Dziewiątka Pucharów

Szóstki idą więc po inicjującej (zaczynającej) energii Trójek, i po skupiających te energię w działaniu Rycerzach. Ale są przed serią kart stabilizujących: Czwórką, Królem i Dziewiątką. Oznaczają więc, logicznie, próbę sukcesu - więc stan rzeczy, który pod pewnym względem jest LEPSZY niż ten, który ma szansę realizacji w warunkach twardej rzeczywistości. Z tego samego porządku wynika, że Szóstki kończą i zwieńczają "młody" okres w serii kart. Te, które przychodzą po nich, oznaczają dojrzałość: Czwórki, Króle i Dziewiątki. Co dalej dzieje się w tym szeregu, powiem już przy okazji innych kart.


Szóstka Kijów - Święto i Zabawa

Energia Szóstek, odniesiona do żywiołu ognia (czyli Kijów), przejawia się jako święto: święto radosne, świętowanie, zabawa.

Tu warto zauważyć, że w naszej kulturze zderzają się dwa pojęcia święta: po pierwsze, święto jako poważna i nabożna bezczynność, jak Szabes u Żydów lub przymusowa ponura niedziela u szkockich protestantów. Po drugie, z tradycji pogańskiej, święto jako zabawa i radość, festyn. (Mnie gdy kiedyś czytałem Wittgensteina, trudno zrazu było zrozumieć, o co mu chodzi, kiedy pisze, że "filozofia powstaje wtedy, kiedy język świętuje". Otóż na gruncie języka niemieckiego, a Ludwig Wittgenstein był Niemcem i pisał w tym języku, przeważa znaczenie "świętuje = nic nie robi, do niczego nie służy". Po polsku stanowczo przeważa to drugie znaczenie: "bawi się".

Bawić się i dawać upust swojej radości, która polega na tym, że ma się nadmiar energii, którą można 'wypuścić", wypromieniować jako radość. A to jest wewnętrzna energia, wewnętrzny napęd osobowości - czyli energia żywiołu Ognia. Wewnętrzny ogień-entuzjazm, który przejawia się jako radość i ochota do zabawy.

Aleister Crowley bardzo słusznie tę kartę zatytułował Victory, czyli Zwycięstwo. Jego opis wskazuje, że chodzi o świętowanie sukcesu. W tym też duchu dobrał astrologiczny ekwiwalent dla tej karty: Jowisz w znaku Lwa.

Na rysunku Waite'a (Pameli Colman-Smith) jest młodzieniec na koniu z wiankiem zatkniętym na trzymanym w górze drągu, w otoczeniu podobnych acz mniej widocznych towarzyszy - czyli jakaś świąteczna i ciesząca się kawalkada, może przychodząca z dobra nowiną.

W zodiaku: 25 5/7° = 25°43' Wagi - tzw. punkt siedmiokrotny ognisty przedobrzony.


Szóstka Pucharów - Miłość Bezwarunkowa

Nadmiar i przesada, właściwe dla Szóstek, odniesione do żywiołu Wody (Pucharów), przejawiają się jako miłość, która niczego nie chce, niczego nie wymaga i na którą nie da się czymkolwiek zasłużyć, ponieważ dawana jest niezasłużenie - niejako, brzydko mówiąc, na kredyt. (Także "kredyt zaufania" pokładany w pewnej osobie bez zasług i "papierów" z jej strony, tu będzie należał.)

Z natury należy tu przede wszystkim miłość, którą matka darzy swoje dziecko. Jest więc miłość macierzyńska, w której kochający wybacza kochanemu wszystko z góry i akceptuje go takim jakim tamten jest, nie zauważając jego wad.

Szóstka Pucharów to jest bezwarunkowa i szczera akceptacja.

Karta ta oznacza też szczególne, sprzyjające, "cieplarniane" warunki dla "rozkwitu" miłości (lub podobnego uczucia): więc wakacje, wspólny wyjazd lub wyjazd zazdrosnego męża na delegację. także wtedy, kiedy jedna strona (osoba) "matkuje" tej drugiej.

Karta ta kojarzy się z ciepłem, zacisznym miejscem, bezpieczna oazą, cichą przystanią. Jest ciepło, miękko, przytulnie... Napięcia są wygaszone, hałasy wyciszone, walki realnego brutalnego świata odsunięte daleko.

Crowley zatytułował te kartę Pleasure czyli Przyjemność. Dalej jednak jego wyobraźnia poszła w trochę inną stronę niż ja postrzegam tę kartę: przydał jej za astrologiczny ekwiwalent Słońce w Skorpionie, pisząc nawet imię Słońca po łacinie: Sol, jakby dla podkreślenia męskiego rodzaju Słońca. Ale w wyjaśnieniu pisze właściwie to samo, co napisałem powyżej:

"Przyjemność, w tytule tej karty, powinna być rozumiana w najwyższym sensie [tego słowa]: jako dobro-byt, harmonie z siłami natury bez wysiłku ani napięcia, lekkość, satysfakcję. Obce idei tej karty jest wynagrodzenie potrzeb, naturalnych lub sztucznych. Jednak [karta ta] oznacza empatyczne spełnienie seksualnej Woli /.../"

U Waite'a jest scena, gdzie para średniowiecznych mieszczan (dzieci?) - jak się domyślamy, wyznaje sobie miłość, pośród 6 pucharów służących za wazony na kwiaty. Kwiaty, zakochani, zaciszne "łono" bezpiecznych murów starego miasteczka - całkiem udana ilustracja.

W zodiaku: 25 5/7° = 25°43' Koziorożca - tzw. punkt siedmiokrotny wodny przedobrzony. O tym punkcie Koziorożca lubię mówić, że jest to wyspa znaku Ryb - w Koziorożcu.


Szóstka Mieczy - Szaleństwo Tworzenia

Energia Szóstek jest z gruntu nie-saturnowa, przeciwna Saturnowi. Szóstki dzieją się tam i wtedy, kiedy zdjęte zostają saturnowe więzy, ograniczenia, uwarunkowania. Ograniczenia takie, że np. nie ma na coś pieniędzy czy ogólnie środków, że nie ma na coś czasu (- np. na zabawę! - 6 Kijów), albo że krępują ludzi rygory pruderii. Kiedy zrzucić pruderię, zaczyna się 6 Pucharów!

Szóstka Mieczy zaczyna się wtedy, kiedy zrzuci się inne rygory - rygory logiki oraz zasad ekonomii umysłu. Wtedy Umysł, bo to on jest właściwym podmiotem Mieczy (jak osobowość jest podmiotem Kijów i Miłość podmiotem Pucharów) - Umysł zaczyna szaleć i produkować rzeczy, byty, idee, dzieła, treści sobie miłe i zajmujące, choćby były zupełnie niepotrzebne, nadmiarowe i porąbane.

Szóstka Mieczy jest kartą twórczego szaleństwa!

Oznacza także dzieła i wynalazki, które mogły powstać tylko w ten szczególny sposób: z nadmiaru fantazji, przy lekceważeniu realiów i ich konieczności. Powtarzam: Szóstki królują, gdzie nie ma Saturna.

Szóstka Mieczy patronuje fantazji, zmyśleniom, szalonym wynalazkom, odlotowym ideom. Promieniuje z obrazów surrealistów. W jej duchu pisano powieści science-fiction. Wcielonymi Szóstkami Mieczy byli Witkacy, Dalí, Picasso, czy Buñuel ze swoimi filmami. Ale także w duchu 6 Mieczy Riemann budował swoje niemożliwe w realnym świecie geometrie, Einstein konstruował swoje światy, w których czas zwalnia, długość się skraca, a masa przyrasta wraz z prędkością. Lewis Carroll układał swoje obrażające logikę wierszyki.

Szóstka Mieczy jest szalona, genialna, nie-praktyczna, nad-realna.

Ciekawe, że jako przykłady 6 Mieczy pasują dzieła wybitnych naukowców. Crowley poszedł tym śladem i zatytułował kartę: Science, co znaczy Nauka. Astrologiczny symbol: Merkury w Wodniku.

Waite'mu rysunek nie udał się: rysunek przedstawia jakiegoś Charona-przewoźnika, który przeprawia łodzią na wyspę dwie skulone zakapturzone postaci. Trudno w tym dopatrzyć się tych sensów, które przedstawiłem wyżej.

W zodiaku: 25 5/7° = 25°43' Barana - tzw. punkt siedmiokrotny powietrzny przedobrzony.


Szóstka Monet - Wylęgarnia Materialnego Sukcesu

Szkoła menedżerów! A w szerszym sensie, karta ta oznacza wszelkie przedsięwzięcia, zorganizowane, zespołowe i mające materialne cele, które są w jakiś sposób chronione przed zbyt usilną konfrontacją ze światem zewnętrznym. Więc podobnie jak przeciwna (w zodiaku) Szóstka Pucharów, karta ta ma coś z klimatu "cieplarni". Chodzi o takie ludzkie systemy i przedsięwzięcia, które są szczególnie wspierane, hodowane, hołubione.

Oznacza także miejsca, gdzie wspierani, hodowani i hołubieni są ludzie, którzy przeznaczeni są do jakichś przyszłych przedsięwzięć. Więc karta ta wiąże się znaczeniowo ze szkołą - w szerokim sensie.

Oznacza także wszelkie sytuacje wzorcowe, modelowe: wzorowa firma, wzorowa gmina, urząd na piątkę.

Ale też w tej karcie zawarty jest szczególny sposób widzenia świata, w ramach którego nie ocenia się surowo, kiedy łatwiej jest wystawić laurkę niż poddać coś-kogoś krytyce. Karta ta zawiera akceptację tego, co jest - uznanie go za dobre.

Ale uwaga: w praktyce karta ta wskazuje także na prace i wysiłek, konieczne na to, żeby w pewnym miejscu zaprowadzić idealny porządek i idealny organizacyjny ład. Więc także kojarzy się z wysiłkiem tych, którzy budują w świecie idealne oazy ładu i sukcesu.

Szóstka Monet wierzy - bez cienia zwątpienia - w sens, potrzebę, celowość itd. przedsięwzięć na które wskazuje. I na tym polega jej siła.

Crowley tę kartę zatytułował prosto Success. Astrologicznie: Księżyc w Byku.

Waite narysował (osobą Pameli C.S.) bogacza, który sypie monety proszącym biedakom. Całkiem dobra ilustracja.

W zodiaku, punkt tej karty, to 25 5/7° = 25°43' Raka - punkt siedmiokrotny ziemny przedobrzony.


Dalsze lektury:

Na papierze:

W Tarace:

W Sieci znalazłem swój stary artykuł z zaskakującą (dziś) uwagą:

PS Pani Teresa K... z Ustronia pyta o książkę Aleistera Crowleya o kartach tarota. Pani Tereso, ta książka nosi tytuł "The Book of Thoth" i do tej pory nie została przetłumaczona z angielskiego na polski. Ale mam dobrą wiadomość: Dariusz Misiuna, tłumacz Crowleya, chce to zrobić w 2002 roku.

Mimo zapowiedzi, Dariusz Misiuna (okultura.pl) nie wydał tej książki do dziś, ani chyba nie skończył przekładu.


Przy okazji polecam moje dawne zabawne uwagi na temat drogi duchowej różnych typów planetarnych:


Ćwiczenie

Pisząc powyżej o Szóstkach, nastawiłem się na opisanie raczej ich pozytywnych stron.
Spróbuj - krótko - odgadnąć i opisać ich negatywne cechy.

Tu konieczna uwaga: ja w rozkładach kart trzymam karty zawsze prosto, w jednym kierunku. Nie odwracam ich do góry nogami, co u wielu tarocistów oznacza złą wróżbę. Za to tak się umówiłem z kartami, że one pokazują swoje negatywne znaczenia wtedy, kiedy znajdują się na specjalnych (ostrzegających) pozycjach rozkładu.

Ale niezależnie, czy stosujesz odwracanie kart, czy nie, pytanie brzmi:

Co mogą oznaczać Szóstki, kiedy ich znaczenie jest negatywne, złowróżbne?


Do odpowiadania i dyskusji służy wątek forum: Szóstki.


Wojciech Jóźwiak


2009-02-13. Wojciech Jóźwiak. Cykl: Tarot

« Najkrótsza historia tarota SPIS ↓ Siódemki, karty pozoru i kultury »

Pisanie komentarzy niedostępne.