2008-04-19. Wojciech Jóźwiak. Cykl: Więcej dla ciekawych

« Tranzyty, kaskady, pompy itd. SPIS ↓ Synastrie. Co warto wiedzieć o związkach... »

Synastrie: Ojciec Chrzestny. Puzo, Coppola, Brando, Pacino

Kilka dni temu oglądałem (po raz który? Szósty? [Pisane w kwietniu 2008.]) film "Ojciec chrzestny". Stąd pomysł, żeby przejrzeć synastrie osób, które stworzyły to dzieło. Ograniczę się (na początek) do czterech osób najważniejszych. Są to:

Mario Puzo (kliknij po kosmogram)- autor powieści. Urodzony 15 października 1920 w Nowym Jorku, godzina (niestety!) nieznana. Nie żyje - zmarł w 1999 r.

Francis Ford Coppola - reżyser filmu i właściwy twórca sławy dzieła. Urodzony 7 kwietnia 1939, godz. 1:38:00 (wg www.astrotheme.fr - ta i pozostałe godziny urodzenia) w Detroit. (W kursowej bazie musi być "8 kwietnia".)

Marlon Brando - odtwórca pierwszej głównej roli (są dwie!), czyli roli don Vita Corleone, patriarchy i twórcy potęgi rodziny Corleone. Urodzony 3 kwietnia 1924, godz. 23:00 w Omaha, Nebraska. Brando zmarł w 2004 r.

Al Pacino - w roli Michaela Corleone, syna Vita, który z "dobrego Amerykanina", studenta i żołnierza-patrioty, którym był za młodu, przeobraża się w bezwzględnego krwawego tyrana jakim stał się stanąwszy na czele gangu. Pacino urodzony 25 kwietnia 1940, godz. 11:02 w Manhattan Beach koło Nowego Jorku.


Za punkt wyjścia weźmy Coppolę. (Puza nie znamy godziny. Dlaczego narysowałem go z takim ascendentem, wyjaśniam dalej.) Coppola jest zdecydowanym marsowcem: Mars wschodzi, Słońce (plus Merkury i Saturn) jest w marsowym Baranie, Księżyc jest w marsowym Skorpionie chociaż pod koniec znaku. Te trzy główne i charakterystyczne punkty Coppoli będziemy obserwować w pozostałych horoskopach:
Słońce 16°33' Barana - z przechyłem ku Merkuremu 9°32' Barana
Księżyc 26°05' Skorpiona
Mars 9°13' Koziorożca ... i ascendent 7°25' Kozio. - ale zapewne jest to ten sam punkt.

Marlon Brando. Z Coppolą ma wspólne Słońce: Baran 14°09' - i Księżyc (w nowiu w koniunkcji ze Słońcem) też w pobliżu Słońca Coppoli: Baran 13°04'. Ale uwaga: horoskop Brando generuje dwa nowe ważne punkty, mianowicie tam, gdzie są jego dominujące-osiowe planety. Czyli:
Wenus: Byk 28°51' - na descendencie; desc=Bliźnięta 2°04' (Wenus Brando jest 2 stopnie pod zachodnim horyzontem.)
Uran: Ryby 19°00' - i jest to dokładnie jego imum coeli.
Od razu zauważamy, że dominująca Wenus Brando jest w opozycji do Księżyca Coppoli.

Czyli KANAŁ SYNASTRYCZNY pomiędzy Coppolą a Brando składa się z dwóch "ścieżek": (a) ścieżka słoneczno-księżycowa, angażująca ze strony Coppoli Słońce, i w jakimś stopniu Merkurego; ze strony Brando: Słońce i Księżyc; (b) ścieżka księżycowo-wenusowa, czyli opozycja Księżyca Coppoli i Wenus Brando.
Kanał synastryczny obejmujący Słońce i Księżyc, jest zwykle potężny. Osoby mające coś takiego powiązane są w taki sposób, że jedna jest w pewnym zakresie przedłużeniem drugiej. Co jedna zaczyna druga kończy. Jedna ma pomysły, druga je realizuje. Często nie da się ustalić, co należy do jednego partnera, co do drugiego. W parze Coppola-Brando niewątpliwie stroną czynną, inicjująca i wymyślająca, stroną YANG - był Coppola, chociaż 15 lat młodszy od Brando, który, chociaż Baran jak jego reżyser, był horoskopowo predestynowany do odegrania roli Yin. Faktycznie Coppola tym filmem stworzył Brando, mimo iż Brando biorąc się za rolę starego mafiosa Don Vito Corleone był już aktorem sławnym i spełnionym. A jednak Brando, jak o nim pomyślimy, dzieli się na Brando sprzed tamtej roli - i Brando-Corleone.

Druga nitka synastrycznego kanału była trudniejsza. Kiedy w synastrii zaangażowane są Księżyc i Wenus, związek jest emocjonalny, a w stosunkach między osobami, prócz emocjonalnego przywiązania (ci dwaj mężczyźni musieli się zwyczajnie lubić!) wchodzą kaprysy, fochy, podejrzenia, "kocham cię i nie znoszę", pretensje itd. Nie znam szczegółów z życia i kręcenia tego filmu, ale gdyby tak było, wcale bym się nie zdziwił. Tym bardziej, że u obu z ich horoskopów wynika, że musieli mieć trudne charaktery: Coppola z powodu Marsa na ascendencie (czyli "kompleks szefa-zamordysty"), Brando w powodu Urana w imum coeli - fatalne położenie Urana, nikomu nie życzę: wieczny brak zakorzenienia, brak pewności, niepewna samoocena, auto-agresja itd. Czy Brando to miał? Podobno był faktycznie trudny we współ-byciu, mimo dominującej Wenus.

Al Pacino. Nie Baran jak poprzedni, tylko Byk (Słońce w Byku). Trzy dominujące planety to:
Jowisz Baran 25°09' - w medium coeli, MC = Baran 21°42'
Saturn Byk 4°29' - w koniunkcji ze Słońcem = Byk 5°17'
Pluton Lew 0°46' - przy ascendencie = Lew 4°54' (dokładnie: 5°28' nad horyzontem).

Związki Pacino z Coppolą (i Brando) są trochę subtelniejsze niż między tamtymi dwoma. Pacino w Baranie (a film "Ojciec chrzestny" ze swoim brutalizmem, jest wybitnie baranim dziełem!) ma nie Słońce, jak koledzy, tylko MC. W pobliżu MC w Baranie ma Merkurego - i to jest ten kanał, łącznik. Merkury Pacino (Baran 11°23') jest w koniunkcji z Merkurym Coppoli (Baran 9°32') i prawie w koniunkcji z Księżycem i Słońcem Brando.
Drugą mediocoeliczną planetą Pacino jest Jowisz (Baran 25°09'). Jest w koniunkcji z Merkurym Brando i tworzy kwinkunks z Księżycem Coppoli w Skorpionie.
I ciekawostka: samo medium coeli Pacina (Baran 21°42') jest w opozycji do Słońca Puzo (Waga 22°02').
Także Księżyc Pacino (Strzelec 21°40') tworzy aspekty ze Słońcem Puzo, oraz z Merkurym Brando i (luźno) z Saturnem Coppoli.
To nie aspekt, ale podobieństwo: Pacino i Coppola mieli Słońce w koniunkcji z Saturnem, chociaż w różnych miejscach zodiaku i horoskopu. Co pewnie pomagało im się zrozumieć.
Brando i Pacino mają też luźno podobną orientację horoskopów: u Pacino wschodzi początek lwa, u Brando początek innego znaku ognia, Strzelca.
Także między ascendentami Pacino i Coppoli jest podobieństwo: u Coppoli wschodzi Mars, u Pacino Pluton.

Wracając do tego, jak mógł działać kanał synastryczny miedzy Coppolą i Pacino: koniunkcja Merkurych. To jest - przy różnych znakach Słońca - porozumienie na poziomie intelektu. Zasad, instrukcji. Zapewne Pacino był pojętnym uczniem Coppoli, chociaż porozumiewali się na poziomie mózgu a nie "czucia" jak reżyser i Brando.

Cały czas niepokoi pytanie, gdzie mógł mieć ascendent "praojciec" Ojca Chrzestnego, czyli Mario Puzo. Kusi domysł, że miał obsadzony punkt w Baranie - ten, gdzie Brando i Coppola mają światła, a Coppola i Pacino Merkurych. Czyli około 10 stopni Barana.
Tak narysowałem horoskop Puzo:
Puzo z ascendentem ok. 10 Barana »

Musiałby wtedy urodzić się o godz. 16:40. Miałby wtedy MC uderzająco podobne do ascendentu Coppoli: na początku Koziorożca i z Marsem w pobliżu tej osi. O tej godzinie urodzony Puzo byłby typowym marsowcem - rzecz do sprawdzenia. Dodatkowym potwierdzeniem jest, że wtedy miałby Księżyc w trygonie do tamtego baraniego punktu obsadzonego u swoich realizatorów przez Merkurych, Słońca, Księżyce.

Druga przychodząca na myśl ewentualność jest taka, że Puzo miał z Coppolą koniunkcje Księżyców. Jednak w ciągu tej doby, kiedy się urodził, to okazuje się niemożliwe. A może Księżyc wschodził? Gdyby urodził się o godz. 10:00, miałby Księżyc w pobliżu ascendentu i ascendent w trygonie do wspomnianego punktu w Baranie. Właściwie to wielu momentach Puzo mógłby się urodzić. Zapewne jego godzina urodzenia jest znana, tylko nie odnotowana przez "www.astrotheme.fr".

19 kwietnia 2008

2008-04-19. Wojciech Jóźwiak. Cykl: Więcej dla ciekawych

« Tranzyty, kaskady, pompy itd. SPIS ↓ Synastrie. Co warto wiedzieć o związkach... »

Pisanie komentarzy po zalogowaniu/rejestracji.