2020-03-19. Wojciech Jóźwiak. Cykl: Astro-refleksje

« Czego, jak do tej pory, epidemia... SPIS ↓ Co było inaczej? Obecne i poprzednie przesilenie... »

Astrologia pandemii 2020. Zmienia się paradygmat

18 marca 2020 (czyli wczoraj, gdy to piszę) prowadziłem webinarium pt „Astrologia pandemii 2020”, gdzie przedstawiłem rozbiór obecnego układu planet – koniunkcji Saturna i Plutona i kumulacji planet w trzeciej dekadzie Koziorożca na tle punktów harmonicznych tego znaku. Przedstawiłem tezę, że charakter zaczynającej się teraz, od tej koniunkcji i od 2020 roku, nowej epoki w cyklu Saturn-Pluton, która trwać będzie do 2053 r., wyznaczony będzie nie przez cały znak Koziorożca, tylko przez punkt harmoniczny, w zasięgu którego ta koniunkcja miała miejsce, czyli wodny siedmiokrotny punkt 25°43′ Koziorożca. Punkt ten koduje nie tylko pracę, porządek i obowiązek, jak cały Koziorożec, a właściwie jego kardynalny punkt 0° Kozio., ale ponadto troskę, trwogę, miłość, poświęcenie i biologię. Przejawy tych jakości już się wyraźnie ujawniły poprzez dotychczasowe wydarzenia.

Webinarium jest nagrane i dostępne na serwerze AstroAkademii:

Astrologia pandemii, 18-03-2020, AstroAkademia

...i w chmurze OneDrive:

Astrologia pandemii, 18-03-2020, OneDrive

Platforma ClickMeeting (przez którą transmitowałem) niestety nie była całkiem sprawna: nie można było zaimportować nowych plików z grafikami-prezentacjami. Dlatego zaleciłem uczestnikom i teraz zalecam przesłuchującym nagranie, odpowiednie grafiki wyświetlić samemu. Są na stronie AstroAkademii pod adresem: 11787. Zrobimy wariant rezerwowy -- ilustracje TU – więc podczas słuchania przewijaj podgląd odpowiednich ilustracji.

*

Wracając do treści. Niedawne wydarzenia pokazują, że zmienia się, lub już się zmienił, paradygmat politycznych przemian synchronicznych z koniunkcjami Saturn Pluton i równoczesnymi otwarciami nowych saturnowo-plutonowych epok (trwających od 32 do 37 lat, z grubsza 3 na sto lat). Mówiąc prosto: te przemiany lub otwarcia dzieją się inaczej niż dotychczas. Zmienił się mechanizm, który nimi rządzi.

Oczekiwaliśmy, że na czerwonej linii dzielącej dwie epoki (na ich rubikonie) wystąpią decyzje polityków-decydentów, które będą konsekwencją i przedłużeniem polityki właśnie. I w tych decyzjach owi „mężowe stanu” będą motywowani polityką, rozumianą jako stan stosunków międzynarodowych, ambicji poszczególnych państw, ich zamierzonych celów, obrony stanu posiadania lub planami ekspansji, w tle zaś będzie ekonomia i ekonomiczny rozwój i takaż ekspansja, pieniądz, biznes, wojsko, technika militarna, i jeszcze głębiej w tle technologia bazująca na nauce.

Takie decyzje mogły prowadzić do wojny, ale niekoniecznie. Na rubikonach epok działy się decyzje wojenne, jak latem 1914, ale bywały też „plany strategiczne”, jak ten Reagana z 1983 r. okrzyczany „Gwiezdnymi wojnami” lub decyzje ekonomiczne, jak początek niemieckiego cudu gospodarczego przez Erharda na rubikonie 1947.

Tak zrazu się zapowiadało i taki charakter miały utarczki między USA a Iranem w czerwcu 2019 podczas pierwszego zaciskania się koniunkcji Saturn Pluton, które wróciły w ostrzejszym wydaniu w pierwszych dniach stycznia 2020 podczas prawie-ścisłości tej koniunkcji.

Jednak zdarzyło się coś jak na dobrym filmie grozy. Szła burza, niebo zaciągała ciemna chmura pt. konflikt USA-Iran, kiedy oto nagle pojawiła się inna, jeszcze mroczniejsza i potężniejsza chmura, która jakby zniecierpliwioną dłonią odsunęła tamtą pierwszą. Ta druga chmura miała już inny nowy motor: napędzana była (i jest) nie (jak dotąd) napięciami w świecie czysto-ludzkim, w świecie rozpychających się państw, tylko konfliktem między Człowiekiem czyli antroposferą a naruszonym przez niego Systemem Ziemia. Zaczęła się chaotyczna retorsja Systemu Ziemia na Człowieku. Zaczęła się „wojna” na poziomie elementarnej biologii, DNA ludzkiego z RNA wirusowym. To przebicie z poziomu elementarnej biologii doskonale zgadza się z sensem punktu 25°43′ Koziorożca i to jest ta nauka (nauczka?) którą astrologia dostaje od bieżących wydarzeń.

Grafika z webinarium:

paradygmaty.png

Wyliczone wydarzenia podczas obecnej koniunkcji Saturn-Pluton mają podobne początki: ich „pierwszymi przyczynami” są naruszenia Systemu Ziemia: koronowirus przyszedł z wyniszczanych (i dosłownie pożeranych przez ludzi) populacji dzikich zwierząt, pożary w Australii są bezpośrednim skutkiem globalnego przegrzania, nalot szarańczy w Rogu Afryki jest przeciwnym końcem (niby kija) tamtych pożarów, ponieważ spowodowany jest zwiększonymi deszczami na zachodnim brzegu Oceanu Indyjskiego, co niby super, ale na zazielenionych pustyniach namnażają się szarańcze. Polski „skromny” pogrom bogu ducha winnych dzików należy do tej samej kategorii.

Paradygmat zmienił się też o tyle, że politycy w swoich decyzjach przestali był autonomiczny: przestali, ponieważ cała sfera polityki przestała być autonomiczna, przestała być czysto-ludzka lub samo-ludzka. Politycy stracili samodzielność i stali się reaktywni: odtąd już nie „się rządzą”, ale zaledwie reagują, odpowiadają na ruchy krnąbrnego („Defiant Earth”) Systemu Ziemia – patrz książka Clive′a Hamiltona i jej proroczy tytuł. Politycy przestali być Yang – stali się Yin: jak wszelcy zależni, młodsi, podwładni i kobiety w patriarchalnej rodzinie. – Mówię o politykach państw poważnych – nasi do nich nie należą już od Pokoju Ryskiego 1921.

2020-03-19. Wojciech Jóźwiak. Cykl: Astro-refleksje

« Czego, jak do tej pory, epidemia... SPIS ↓ Co było inaczej? Obecne i poprzednie przesilenie... »

Pisanie komentarzy niedostępne.