2020-12-22. Wojciech Jóźwiak. Cykl: Cykle astrohistorii

« Grudniowa rewolta 1970: kwintyle i oktyle SPIS ↓ Powstanie Stanów Zjednoczonych Ameryki na tle... »

Tagi: Astro-historiaCykle planetPrognoza ogólnaŚwiatowe tranzyty

Dziedzice i dzieci światowych tranzytów

Dominujące formacje polityczne, idee i technologie zostały zapoczątkowane podczas światowych tranzytów, czyli zwrotnych momentów (faz) cykli długookresowych planet.

Ilustracja: Adolph Hirémy-Hirschl, Narodziny Wenus, Wikimedia Commons

Teraz gdy to piszę mamy typowy i przykładowy światowy tranzyt (world transit, jak nazwali Richard Tarnas i Stanislav Grof): Jowisz i Saturn, dwie planety, tworzą koniunkcję ze sobą i z trzecim obiektem: z punktem harmonicznym 0° Wodnika czyli z Zerem Wodnika. (Jest to punkt harmoniczny 3-krotny powietrzny.) Ich spotkania były ścisłe w dniach 17, 19 i 21 grudnia 2020. Jeszcze jest za wcześnie, żeby oceniać, które wydarzenia dziejące się teraz okazały się najważniejsze.

W ciągu minionych 2 lat trwał inny światowy tranzyt: koniunkcja Saturna i Plutona. Ścisła była 12 stycznia 2020 i od tamtej daty z dokładnością do paru dni zaczęła się pandemia covid-19 (może już można spolszczyć i mówić: kowidu?) wraz z jej korelatem, masową światową paranoją.

Ta „nasza” koniunkcja z lat 2019-2020 należy do cyklu wzajemnych ustawień (aspektów) Saturna i Plutona, trwającego trzydzieści kilka lat. Trzy obroty tego cyklu temu podczas ówczesnego węzłowego momentu czyli koniunkcji tamtych planet, która dodatkowo miała miejsce w nacechowanym miejscu nieba, bo w Punkcie Raka (Zero Raka, jeden z 4 punktów kardynalnych ekliptyki) została uruchomiona wojna światowa, później nazwana Pierwszą. Tamta koniunkcja była ścisła latem i jesienią 1914 r. i w maju 1915, przy ofensywie spod Gorlic, kiedy Niemcy, Austriacy i Węgrzy wyparli Rosjan z Królestwa Polskiego. Znaczna część kształtu świata, jaki rozwinął się w następnych stu latach, zależała od tamtych wydarzeń.

Po 3/4 tamtego obrotu cyklu Saturna do Plutona, Niemcy pod Hitlerem wszczęli II wojnę światową. We wrześniu 1939, kiedy atakowali Polskę, i wiosną następnego roku, kiedy najechali kraje zachodniej Europy, Saturnowi zostało 90° do spotkania z Plutonem – była zbieżna kwadratura tych planet.

Lata 1947-48, kiedy formował się porządek powojenny po II wojnie św., zbiegły się z następną koniunkcją Saturna i Plutona, która zaczęła okres Zimnej Wojny. Przez to, lub „dzięki” temu, że mój (przyszły) dziadek walczył w I wojnie i wracając zeń poznał moją (przyszłą) babkę, a ich syn, walczący w II wojnie, podczas układania powojennego porządku w 1947 r, wrócił do Polski, gdzie poznał moją (przyszłą) matkę, ja się urodziłem – z czego wynika, że wraz z moim (nieżyjącym już) ojcem byliśmy dziećmi kolejnych wojen, wraz z milionami swoich rówieśników w wielu krajach Europy i dalej.

Podczas następnej koniunkcji w latach 1981-83 w Polsce zaprowadzono stan wojenny. Prosi się powiedzieć, że aby tradycji stało się zadość.

W połowie cyklu 1982-2020 niemal ściśle podczas opozycji Saturna do Plutona, zagadkowi wciąż terroryści naprowadzili samoloty na wieże WTC i na Pentagon.

W długim ok. 130 lat cyklu Uran-Pluton miały miejsce dwie bliźniacze rewolucje: w Anglii z kulminacją w r. 1649 kiedy Cromwell kazał ściąć króla Karola I Stuarta, i we Francji z kulminacją 1793 kiedy ścięto Ludwika XVI z woli Robespierre´a. Oba te akty miały miejsce podczas opozycji obu planet. Do tegoż cyklu należy koniunkcja Urana i Plutona, która zaciskała się i rozluźniała w latach 1960-tych i które to lata zyskały sławę szalonych. Dziedziczymy po nich nie tylko odlotowe wspomnienia starych hippies, muzykę the Beatles i Jimmiego Hendrixa, ale cały archetyp lub paradygmat kontrkultury, który wciąż od nowa jest budzony. Ostatnią aktywną fazą tego cyklu była rozbieżna kwadratura tych planet, która przeszła nad światem w latach 2010-2018, z kulminacją w rewolucyjnym dla Ukrainy i dla świata islamu roku 2014. W Polsce pamiątką tamtej fazy są rządy partii dowcipnie zwącej się „Prawo i sprawiedliwość”.

Najbardziej jednak przeorała świat koniunkcja dalekich i długookresowych planet: Urana i Neptuna, do których trzeci dołączył Saturn, która miała miejsce w latach 1988-1992. Nie tylko rozpadł się wtedy Związek Radziecki i wraz z nim wschodnioeuropejski system komunistyczny, ale również wtedy ruszyła informatyczna infrastruktura, bez której dzisiaj nie wiedzielibyśmy jak żyć: podręczne komputery, telefony mobilne i nawigacja satelitarna. Ówczesna rewolucja wolnościowa była zjawiskiem lokalnym, wschodnio- i środkowoeuropejskim (plus Południowa Afryka), ale rewolucja technologiczna zmieniła oblicze całej Ziemi, tej Ziemi.

Częścią tamtej kumulacji była koniunkcja Saturna i Neptuna. Spotkania tych planet, nawet bez trzeciej, również nie przechodziły bez echa, szczególnie w Rosji, która dziwnym trafem wydaje się być uczulona na ich cykl. Podczas koniunkcji w r. 1917 Rosją wstrząsnęły rewolucje, najpierw w marcu Lutowa, potem i skutecznie w listopadzie Październikowa. Gdy 36 lat później te planety znów się spotkały – tyle czasu trwa ich cykl – umarł Stalin (1953); po następnym 36-leciu, system radziecki zaczął pruć się i sypać. Następna koniunkcja Saturna i Neptuna będzie w latach 2025-26 i to w wybitnie nacechowanym miejscu przestrzeni, bo w 0° Barana, punkcie wiosennej równonocy. Rządzący w wielu krajach, nie tylko w Rosji, już teraz powinni obmyślać, dokąd ewakuują siebie, kasę, jachty i kochanki.

Przez znaczną część roku 2021 będzie aktywna zbieżna kwadratura Saturna do Urana, czyli faza 3/4 tego cyklu. Podczas poprzedniego węzła tego cyklu, przy ścisłej opozycji, wydarzyła się Katastrofa Smoleńska. Do tej samej fazy należał kryzys finansowy z r. 2008, ale również udany eksperyment z oderwaniem pieniądza od „ziemi” czyli od jakichkolwiek materialnych wskaźników – mam na myśli emisję Bitcoina w styczniu 2009. Nawiasem, stało się to podczas poprzedniego wejścia Jowisza do Wodnika czyli koniunkcji tamtej rozwojowej i ekspansywnej planety z najbardziej oderwanym punktem harmonicznym powietrznym. Wydarzenie to było „dalekim krewnym” innej przygody gdy pieniądze znajdywano niemalże leżące na ziemi – myślę o gorączce złota na Klondike w 1897 r. podczas koniunkcji Saturna i Urana, więc w tym samym cyklu.

Historia i prognozy, gdy je nałożyć na siatkę planetarnych cykli, wyglądają dużo ciekawiej, niż gdy rozpatrywać je „gołe”, tj. bez planetarnych fal pilotujących.

Kosmogramy wszystkich wymienionych wydarzeń znajdziesz na stronie AstroAkademia → Wydarzenia historyczne.

2020-12-22. Wojciech Jóźwiak. Cykl: Cykle astrohistorii

« Grudniowa rewolta 1970: kwintyle i oktyle SPIS ↓ Powstanie Stanów Zjednoczonych Ameryki na tle... »

Pisanie komentarzy po zalogowaniu/rejestracji.